Nowa książka o powojennym Żmigrodzie

735

Prace nad książką, która w najdrobniejszych szczegółach opisuje powojenne dzieje miasta i gminy Żmigród, rozpoczęły się jesienią 2011 roku i były w całości finansowane przez Urząd Miejski, który opłacił autora, korektę, redakcję, skład i druk dzieła. Zadania opisania polskich dziejów miasta na podstawie relacji, wspomnień, zachowanych dokumentów i licznych fotografii podjął się żmigrodzki historyk Paweł Becela. Już wcześniej napisał on 183-stronicową historię miasta od najwcześniejszych wzmianek historycznych do jego opuszczenia przez niemiecką ludność na przełomie stycznia i lutego 1945 roku.

 

Spotkanie z ekipą przygotowującą książkę ściągnęło w sobotę 21 grudnia do sali widowiskowej Zespołu Placówek Kultury blisko sto osób. Wśród gości wydarzenia zauważyliśmy starostę trzebnickiego Roberta Adacha z synem, starostę milickiego Piotra Lecha, burmistrza Żmigrodu Roberta Lewandowskiego, przewodniczącego Rady Miejskiej Jana Czyżowicza, radnych Rady Miejskiej i Rady Powiatu, dyrektorów gminnych szkół, sołtysów i mieszkańców gminy żywo zainteresowanych historią najnowszą. Spotkanie autorskie poprowadziła pracownica magistratu Małgorzata Kosińska, a jako pierwszy głos zabrał burmistrz Lewandowski.

 

Włodarz miasta przypomniał w swoim krótkim wystąpieniu, że książka, wydana w 2 tysiącach egzemplarzy, doskonale się sprzedaje, m.in. jako popularny prezent świąteczny i można ją kupić w kilku punktach miasta za niewielką jak na tego typu publikacje kwotę 49 złotych. Z miejsca zapowiedział też na 2014 rok ewentualny dodruk. Jeżeli chodzi o zawartość merytoryczną niezwykłej publikacji, burmistrz nie krył podziwu dla pracowitości i rzetelności autora. – Wiele osób obecnych na sali widziało na własne oczy to, o czym relacjonuje historyczna książka Pawła Beceli. Wielu świadków dostarczało dokumenty i zdjęcia, dzięki którym powstało to kompendium wiedzy o Żmigrodzie. Chcę, by żmigrodzianie byli dumni ze swego miasta, ale by to było możliwe, jest potrzebne rzetelne źródło wiedzy o historii naszego miasta i gminy – mówił burmistrz Lewandowski, który jednocześnie zapowiedział, że w 2014 roku wznowione zostanie poprzednie dzieło Pawła Beceli „Żmigród. Miasto trzech wież” w nowej, poszerzonej wersji. Po burmistrzu głos zabrał sam autor.

 

Jego wypowiedź miała oryginalną formę, nawiązującą do niemego spoglądania na historyczne wydarzenia przez figurkę NMP („obiekt wiary, polskości i naszości”), osadzoną na poniemieckim postumencie w żmigrodzkim rynku. Podziękował on w pierwszej kolejności swoim współpracownikom: korektorce Agnieszce Buryło, redaktorce książki Marcie Maćkowiak, koordynatorowi projektu Andrzejowi Krzywdzie oraz  wydawcom i drukarzom Małgorzacie i Jarosławowi Pawlakom, właścicielom firmy Studio Graphito z Obornik Śląskich. Opisując pokrótce zawartość dzieła, Paweł Becela przypomniał, że współpracowało z nim ponad 90 osób i instytucji, które przekazały liczne dokumenty i zdjęcia, często podniszczone i wymagające starannej obróbki graficznej. Ważne też było zaznaczenie, że kilka osób napisało własne teksty – na karcie tytułowej wymienionych jest imiennie pięciu współautorów. Odnosząc się do skomplikowanych powojennych polskich dziejów starego śląskiego pogranicznego miasta, jakim jest Żmigród, Piotr Becela skoncentrował się na podkreśleniu, że największy wkład w rozwój miasta wnieśli Niemcy. – Polacy byli tutaj cały czas. Przebudowana kolumna maryjna, pochodząca z kresowego Czortkowa, jest symbolem ciągłości dziejów naszego miasta. Figura NMP widziała najważniejsze wydarzenia, które rozgrywały się w naszej gminie i w naszym mieście: tużpowojenną walkę o wolność Żołnierzy Wyklętych, katastrofę kolejową z 1955 r., kiedy to zginęło 10 osób, przemarsz wojsk pancernych po poznańskim Czerwcu 1956, wielki pożar roszarni w 1976 r., który pochłonął życie 20 osób. Widziała też obchody milenium Państwa Polskiego w 1966 r., wielki zryw „Solidarności” z lat 1980–1981, a wreszcie odzyskanie w 1989 roku niepodległości i uroczystość 760-lecia istnienia naszego miasta. Należy dbać o ów pomnik. To początek kontynuacji naszych polskich dziejów, dziejów Żmigrodu. Dlatego patrzmy na Najświętszą Maryję Pannę z nadzieją – mówił autor 720-stronicowej monografii, na której wydanie poświęcono 7 palet papieru i 360 matryc drukarskich.

 

Spotkanie z autorem i jego najbliższymi współpracownikami trwało ponad godzinę. Samo podpisywanie książek przez autora zajęło nie mniej niż 30 minut. O perypetiach związanych z procesem twórczym opowiadali redaktorzy wydawnictwa; głos zabrali też były mieszkaniec Żmigrodu Tadeusz Jóźków oraz starosta milicki Piotr Lech. Ten ostatni przyznał, że mierzące aż 6 centymetrów dzieło zrobiło na nim ogromne wrażenie, i że po wydaniu w maju 2013 roku przez milickie Starostwo Powiatowe tłumaczenia niemieckiej monografii z 1965 r. „Powiat milicko-żmigrodzki nad Baryczą” opowiadającej o przedwojennych dziejach Żmigrodu, Milicza, Krośnic, Cieszkowa i Sułowa, zamierza on zmobilizować milickich historyków i dziennikarzy do podjęcia się napisania dziejów miasta i gminy Milicz, co wraz z dziełem Pawła Beceli zapewni wszechstronne opisanie kompletnych dziejów Doliny Baryczy.

 

 

 

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here