Czas jest nieważny. Najważniejsze, że pobiegłem!

94

NOWa: – Jak się Panu dzisiaj biegło? Czuje Pan zmęczenie w nogach? Czy podobała się Panu zmieniona trasa?

Igor Bandrowicz: – To była najlepsza trasa na jakiej do tej pory biegłem, a brałem już udział w pięciu Biegach Sylwestrowych. Ta trasa podobała mi się najbardziej. Bardzo rekreacyjna, przyjemna, fajne podbiegi, zbiegi, ogólnie było super.

NOWa: – A jaki miał Pan czas? Czy dziś pobiegł Pan lepiej niż w poprzednim roku?

IB: – To sprawdzę jak trochę odsapnę. Myślę, że powinno być podobnie, chociaż w tym roku miałem zdecydowanie mniej czasu na przygotowania. Nie spodziewam się dzisiaj rekordów. Dla mnie najważniejsze jest to, że mogłem uczestniczyć w tak fajnej imprezie.

NOWa: – A jak podobała się Panu organizacja imprezy? Ma Pan pewne doświadczenie w przygotowaniu podobnych imprez, również dla biegaczy.

IB: – Gratuluję organizatorom sposobu, w jaki zorganizowali tak dużą imprezę. Jestem bardzo zadowolony, że mogłem wystartować. Miasto pomyślało o wszystkim. Myślę, że dla Trzebnicy jest to świetna promocja. Pokazuje się jako miasto z najlepszej strony.

NOWa: – A jakie ma Pan plany na sylwestra?

IB: – W tym roku będę w domu, z rodziną. Mój maluszek zachorował, ale nie żałuję, że zostaniemy w domu. Będzie to dla mnie czas odpoczynku.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here