Targowisko będzie na wiosnę

50

Jesienią tego roku rozpoczęły się prace budowlane. W drugim przetargu wyłoniony został wykonawca nowego targu „Mój Rynek” Przedsiębiorstwo Produkcyjno Usługowe MIRS z Oleśnicy, które zobowiązało się wykonać obiekt za blisko 2 mln 30 tys. zł. Dofinansowanie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich ma wynieść 1 mln zł. Jak podkreślają oborniccy urzędnicy, nie ma zagrożenia, że pieniądze mogą przepaść (realizacja inwestycji bardzo odsunęła się w czasie). Od utraty dofinansowania ma chronić aneks do umowy podpisany z PROW.

Nowe targowisko powstaje przy ul. Zielonej, tuż za restauracją Gospoda, ale doskonale już je widać również od ul. marsz. Józefa Piłsudskiego. Również na terenie przy ulicy Piłsudskiego wykonywane są prace ziemne, prowadzone przez obornicki Zakład Gospodarki Komunalnej, który buduje tam fragment kanalizacji. Docelowo w tym miejscu mają być zielone tereny rekreacyjne. W ziemi, wmontowano zbiornik retencyjny, w którym będzie zbierana woda po obfitych opadach. Dzięki niemu, będzie powoli odprowadzana do kanalizacji. W tym celu zmeliorowano spory teren.

Jeszcze kiedy targowisko było w fazie projektów, burmistrz Obornik Śl. Sławomir Błażewski podkreślał, że chce, aby było ono dwufunkcyjne. Po pierwsze, aby spełniało rolę tradycyjnego targu, na którym ludzie nie tylko sprzedają i kupują, ale także się spotykają. Po drugie, aby było miejscem organizacji imprez, takich jak na przykład festyny, dożynki czy festiwale.

Nowy targ powstaje tuż obok skateparku, ale jak zapewniają urzędnicy, oba obiekty nie będą ze sobą kolidować, ponieważ sprzęt ze skateparku zostanie przeniesiony na teren OSiR-u. Dzięki temu ma być bezpieczniej, a pracownicy OSiR-u będą mieli oko na to, co będzie się tam działo. Z placu budowy już wyłaniają się dwie wiaty, w których będzie odbywał się handel. Na nowym targu sprzedający i kupujący nie będą już brodzić w błocie – zamiast na klepisku, stoły staną na wybrukowanej posadce (użyto kostki w kolorze oliwkowym, czerwonym i szarym), a w dodatku handel będzie się odbywał pod dachem.

Ławo-stoły, z których będzie odbywał się handel zostały tak pomyślane, że w chwili kiedy będą imprezy, będzie można do nich dostawić tylko ławy do siedzenia. Blaty mają być dębowe, osadzone na żelbetonowych postumentach. Nad stanowiskami będą zwisające lampy oświetleniowe– mówi Andrzej Małkiewicz, kierownik wydziału inwestycji i remontów w Urzędzie Miejskim w Obornikach Śl. Jak dodaje, dzięki temu, nawet kiedy będzie padał deszcz, nie będzie potrzeby przerywania zabawy.

Na nowym targu są przewidziane również miejsca do handlu z samochodu, miejsca postojowe dla ciężarówek, duże kosze na śmieci, śmietniki, miejsca parkingowe, dodatkowe dla osób niepełnosprawnych. Można powiedzieć, że całe targowisko będzie na jednym poziomie, co ułatwi poruszanie się po nim osobom niepełnosprawnym, a także rodzicom z wózkami. Dla dzieci będzie również „ósemka” dla rowerów. Najmłodsi będą mogli uczyć się jazdy po równej i bezpiecznej nawierzchni. „Ósemka” będzie wyłożona kolorową kostką – mówi Andrzej Małkiewicz. Co istotne, na targu będzie toaleta: – To będzie cały obiekt sanitarny, murowany, przystosowany dla osób niepełnosprawnych. Można powiedzieć, że będzie pełniła rolę toalety miejskiej – zapewnia kierownik i dodaje, że na całym terenie zostaną zamontowane punkty oświetleniowe, z bardzo ładnymi, energooszczędnymi oprawami.

Urzędnicy zdają sobie sprawę, że tak wyposażony teren będzie potrzebował nadzoru. Obiektem najprawdopodobniej będzie zarządzał, jak do tej pory obornicki OSiR. Urzędnicy rozważają, żeby oprócz tradycyjnych już czwartków targ odbywał się również w soboty. Najprawdopodobniej, na targowym terenie  będzie również zamontowany monitoring, aby chronić go przed wandalami.

Ponad 2 mln zł
tyle ma kosztować nowe, dwufunkcyjne targowisko.1 mln zł
tyle ma wynieść dofinansowanie na budowę targowiska.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here