Tygrysy Strzelin pokonały Gaudię Trzebnica

309

Gospodynie rozpoczęły spokojnie, ale celnie i po paru uderzeniach zdobywały koleje punkty. Taka sytuacja nie trwała długo. Rywalki zaczęły przyspieszać grę i oddalać się punktowo. Wówczas nasza trener wzięła czas. Zaraz potem strzelinianki zagrały asem, a potem silnym atakiem. W taki to sposób gospodynie gasły na parkiecie, z narastającym zdenerwowaniem. Po paru minutach, wynik na tablicy  wskazywał wyraźną przewagę drużyny ze Strzelina 17 do 9. Potem zaczęło się lepiej dziać, gdyż ataki gaudzistek były bardziej skuteczne i znacząco poprawiły się zagrywką. Był to fragment seta, w którym obie drużyny nie odpuszczały. Pomimo dobrej gry trzebniczanek nie udało się zniwelować różnicy punktowej i set przegrały 16:25. Nie mogło być inaczej, kiedy rywalki wyłączyły nasz atak silną zagrywką i swymi atakami bez naszego bloku. Ale porażkę w tym secie zapisać należy jedynie naszej drużynie. Popełniły 12 błędów, a rywalki tylko 6. Atakiem zdobyliśmy 9 punktów, zagrywką 2, blokiem 2, natomiast rywalki: 12 atakiem, 2 zagrywką i 2 blokiem. W tym secie nasza drużyna praktycznie nie potrafiła wykonać trudnych zagrywek. Większość z nich była łatwo przyjmowana i nagrywana atakującym rywalkom. W ich drużynie punktowały dwie zawodniczki: Martyna Kosińska i Kamila Sulikowska, a w naszej drużynie: Beata Garmada, Sylwia Loch i Dominika Zdybel.

Drugi set był odwrotnością pierwszego. Trzebniczanki rozpoczęły od ostrych zagrywek, odrzucających przeciwniczki od siatki Objęły prowadzenie po dwu atakach i nie oddały go do końca seta. Pomyślna seria punktowa trwała do stanu  9 do 4. Wtedy nasza zawodniczka popełniła błąd w zagrywce, oddając punkt rywalkom. Naszą stratę odbiły sobie rywalki silnym, punktowym atakiem. Od tego momentu gra wyrównała się i zdobywanie punktów naszej drużynie nie przychodziło tak łatwo. Ale, gdy przy stanie seta 14 do 8 na zagrywkę weszła Beata Garmada i wykonała 4 punktowe zagrywki, gospodynie osiągnęły wysokie prowadzenie 19 do 9. Końcówka seta pozwoliła rywalkom zdobyć jeszcze 5 punktów, a gospodyniom 6. Set zakończył się zwycięstwem trzebniczanek 25 do 14. Ten set charakteryzował się dużą ilością błędów przyjezdnych. Choć Gaudia nie zdobyła wielu punktów atakiem, to zagrywką zdobyła ich 6 i 2 blokiem.

Trzeci set rozpoczął się od wysokiego prowadzenia strzelinianek. Gdy na tablicy wyświetlił się wynik 5 do 1, nasza trenerka wzięła czas, mobilizując zawodniczki do gry. Gra trzebniczanek na moment poprawiła się, na tyle, że zaczęły punktować, zbliżając się do rywalek na jeden punkt – 7 do 8, a potem remisując 10 do 10. Zdawało się, że Gaudia wyjdzie na prowadzenie, ale tak się nie stało. Gra toczyła się zmiennie. W końcówce znów osiągnięty został remis 19 do 19. Strzelinianki widząc narastające zagrożenie wzmocniły ataki i odskoczyły na 3 punkty wygrywając seta 25 do 21. Gospodynie punktowały atakiem 11 razy i raz zagrywką, zaś goście też 11 razy atakiem i 2 zagrywką.

Najbardziej zacięty był 4 set. Strzelinianki rozpoczęły ostro wykonując silne ataki. W tym secie na parkiecie rywalek brylowała Martyna Kosińska, atakując wiele razy pod rząd, wspomagała ją w tym dziele Kamila Sulikowska. Gdy wydawało się, że rywalki znów wysoko wygrają, na parkiecie zaczęła dziać się coś dziwnego. Siatkarki Gaudii podniosły głowy i zaczęły szybko zdobywać punkty. Gra zmieniła się znacząco po czasie, jaki wzięła Danuta Żołdak. Serię punktową rozpoczęła wrzutką Sylwia Loch. Potem punktowała znów Sylwia serwem, a następnie Beata Garmada, Nikola Stawińska, Dominika Zdybel. Wreszcie zobaczyliśmy remis 20 do 20, a potem 23 do 23. Rywalki skoncentrowały się, po zatrzymaniu gry przez trenera Zdzisława Macelucha i dwoma zdobytymi punktami zakończyły seta 25 do 23 oraz cały mecz 3 do 1.

W naszej drużynie wystąpiły: Dominika Zdybel, Kinga Zimowska, Małgorzata Starościak, Kinga Dziubczyńska, Ewa Maj, Beata Garmada, Iga Rojewska, Paulina Dzwonek, Sylwia Loch, Małgorzata Piotrowska, Aleksandra Haracz, Daria Popiel i Nikola Stawińska. Drużynę prowadziła trener Danuta Żołdak.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here