Karpie idą jak woda

804

Karp to ryba, która kojarzy się ze Świętami Bożego Narodzenia. Gości na niemal wszystkich stołach. Nawet ci, którzy nie przepadają za tą rybą podczas wieczerzy wigilijną jedzą choćby jeden kawałek. Od kilkunastu dni można już kupić żywe karpie. Każdy ma swój sposób na wybór najlepszej ryby. Niektórzy, kupują tylko karpie, które hodowane były w Stawach Milickich, inni wybierają mniejsze, lokalne stawy, a jeszcze inni przy wyborze ryby kierują się tylko ceną. Jak sprawdziliśmy, ceny żywych karpi wahają się w różnych punktach w naszym powiecie w granicach 13-14 zł. Tyle właśnie kosztowały żywe ryby na obornicki i trzebnickim targu. Również w podobnych cenach (wahania około 1 zł w górę lub w dół) sprzedawane są ryby pod marketami, czy sklepami między innymi pod obornickim Intermarche. W jednym z wrocławskich marketów można kupić rybę za niecałe 7 zł za kilogram.

Ten, kto nie chce sam sprawiać ryb może kupić rybę mrożoną. No, ale wtedy karp nie popływa nam w wannie…

Pani Wanda, która pracuje w sklepie rybnym w Trzebnicy przy ul. Świętej Jadwigi mówi, że już w zeszłym tygodniu w sklepie pojawiły się w ciągłej sprzedaży żywe ryby. Wcześniej, można je było nabyć tylko w czwartki. – Bardzo dużo klientów już kupuje żywe ryby. My na przykład sprzedajemy karpie od lokalnego hodowcy, pana Cielenia. Również od niego sprzedajemy tuszki po 22 zł. Kilogram żywego karpia można u nas kupić po 13 zł – mówi pani Wanda. W sklepie rybnym panuje straszny tłok. Świetnie sprzedają się nie tylko karpie żywe i mrożone, ale także śledzie, łososie, dorsze, morszczuki i mintaje.

Jeśli ktoś miały ochotę kupić karpia wprost od producenta,  ze Stawów Milickich, które należą do największych w Europie, może pojechać do Rudy Sułowskiej, gdzie za 1 kg żywej ryby zapłaci 13,65 zł.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here