W Szewcach budują chodnik, a kierowcy stoją w gigantycznych korkach

275

To już kolejny list, który trafia do naszej redakcji. Kierowcy narzekają na budowę chodnika przy ul. Wrocławskiej w Szewcach. To strategiczna droga dojazdowa dla wielu mieszkańców, nie tylko naszego powiatu. Mieszkańcy Obornik Śl., czy Wołowa, pracujący we Wrocławiu, codziennie dojeżdżają nią do pracy. Teraz, w związku z trwającym remontem, zmuszeni są stać w długim korku.

Trasa Wrocław-Oborniki w 1,5 godziny!

Pierwszy list w tej sprawie otrzymaliśmy w ubiegłym tygodniu. Pan Rafał napisał:  „Od 28 listopada br. rozpoczęła się budowa 100-metrowego zaledwie chodnika wzdłuż ulicy Wrocławskiej (droga wojewódzka nr 342 w okolicach skrzyżowania z ulicą Strzeszowską). Jak można się domyśleć – wprowadzony został ruch wahadłowy sterowany sygnalizacją świetlną. Niestety 100 metrów chodnika dla mieszkańców Szewc kosztuje kierowców staniem w kilkukilometrowych korkach. W poniedziałek 9 grudnia ok. godz 16.15 pokonanie odcinka z Wrocławia z okolic targu Piast do Obornik Śląskich zajęło 1,5 godziny. Natomiast w dniu dzisiejszym rano ponownie jest korek w kierunku Wrocławia. Mam w związku z tym pytanie do wójta gminy Wisznia Mała, do firmy Anteeo z Bydgoszczy (która jest wykonawcą): czy nie można wprowadzić na czas szczytu ręcznego sterowania ruchem pojazdów? Takie rozwiązanie na pewno ułatwiłoby powrót z pracy i drogę rano do pracy wielu kierowcom”.

Kilka dni później otrzymaliśmy kolejną prośbę o podjęcie interwencji w związku z budową chodnika.

„Dwa miesiące po zakończeniu wielomiesięcznego remontu drogi w Szewcach ponownie ktoś „genialnie” dokładnie w tym samym miejscu zaplanował remont pobocza drogi. Wprowadzono ruch wahadłowy, który skutkuje olbrzymimi korkami. Uważam, że obecna sytuacja jest wyjątkowo skandaliczna i bulwersująca !!! Świadczy o tym, że zarządca drogi kompletnie nie panuje nad jej utrzymaniem i nie liczy się z mieszkańcami okolicznych miejscowości. Bardzo proszę o interwencję w imieniu mieszkańców– napisał do nas pan Tomasz.

Policja: korekta świateł musi być

W ubiegłym tygodniu sami próbowaliśmy sprawdzić, ile czasu zajmie nam przejazd z Obornik Ślaskich do granic Wrocławia.  Postanowiliśmy przejechać tą trasą późnym popołudniem. O ile czekanie na przejazd zajęło nam niewiele czasu, bo dwa cykle, to jadąc dalej zauważyliśmy sznur świateł, ciągnący się prawie od granic Wrocławia. Zapewne odwrotna sytuacja ma miejsce w godzinach porannych, gdy korek tworzy się prawie od wyjazdu z Obornik Śląskich.

Kierowcy przemieszczali się w „żółwim tempie”. Ci bardziej zdenerwowani (albo zdesperowani wręcz), którzy stali najbliżej sygnalizacji, po pojawieniu się zielonego światła, wbijali się w kolejkę i często przejeżdżali już na „czerwonym”. Chyba jednak można zrozumieć frustrację zmotoryzowanych, którzy tak niewielki odcinek muszą pokonywać prawie 2 godziny, by dostać się do domu. Niestety, nie mają innego wyjścia, bowiem na krajowej „piątce”, w godzinach popołudniowych od strony Wrocławia ma miejsce niemal identyczna sytuacja.

Zadzwoniliśmy na trzebnicki komisariat, by dowiedzieć się czy kierowcy zgłaszali problem i czy funkcjonariusze rozmawiali z inwestorem, albo zarządcą, by usprawnił przejazd.

Występowaliśmy do zarządcy drogi, by wprowadził korektę sygnalizacji świetlnej, obowiązującej na tym odcinku. Zgodził się z naszymi sugestiami i w godzinach porannych, gdy jest zdecydowanie większy ruch w stronę Wrocławia, zmiana świateł w tę stronę następuje szybciej. Odwrotnie jest w godzinach popołudniowych, gdy mieszkańcy wracają z Wrocławia, wówczas światła ustawione z tej strony szybciej się zmieniają – poinformował nas Piotr Dwojak z Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy.

Drogę zrobili, chodnika już nie

Przypomnijmy, że kilka miesięcy wcześniej, na odcinku między Szewcami a Zajączkowem, prowadzony był remont – wymieniano nawierzchnię. Wówczas drogowcy także wprowadzili ruch wahadłowy, chyba nie trzeba dodawać, że i wtedy kierowcy czekali na przejazd po kilkadziesiąt minut. Wykonanie prac ogłosił zarządca drogi – DSDiK, a w ogłoszonym przetargu wygrała firma Berger Bau Polska sp z o.o., która zaproponowała najkorzystniejszą ofertę za wykonanie usługi, w kwocie ponad 2,9 mln zł. Dlaczego wtedy nie przeprowadzono dodatkowego zadania, tj. budowy chodnika w Szewcach?

Kiedy robiliśmy remont drogi, byliśmy gotowi na przeprowadzenie budowy chodnika, sporządziliśmy nawet kosztorys. Jednak to zadanie, na które środki w budżecie miał zarezerwowany wójt gminy. Nie wiem dlaczego wówczas nie udało się przeprowadzić wspólnie tego zadania. Jednak rozumiem rozgoryczenie kierowców, którzy ponownie muszą czekać w korkach – powiedział nam Krzysztof Kiniorski z DSDiK.

Dzwonimy zatem z tym pytaniem do wójta Wiszni Małej Jakuba Bronowickiego. – Byliśmy gotowi na realizację tego zadania, mieliśmy zabezpieczone środki w budżecie. Niestety naszego postępowania przetargowego nie udało się zakończyć sukcesem. Za pierwszym razem oferent zaproponował dwukrotnie wyższą cenę, niż mieliśmy zagwarantowane w przetargu. Gdy ogłosiliśmy przetarg po raz drugi, startował w nim ten wykonawca, który realizował remont drogi między Zajączkowem a Szewcami. Dziwię się, że i on zaproponował dwukrotnie wyższą kwotę. Dopiero za trzecim razem udało się wyłonić wykonawcę.

– Od wtorku w godzinach szczytu wprowadzono ręczne sterowanie światłami. Te najbardziej uciążliwe roboty powinny potrwać do końca przyszłego tygodnia. Wykonawca zapewnił nas, że do wtorku powinny zakończyć się najcięższe prace, te które powodują utrudnienia w ruchu samochodowym – dodał wójt.

Włodarz Wiszni Małej zapewnia, że także był gotów już w maju przeprowadzić inwestycję, jednak ogłoszony przetarg nie wyłonił zwycięzcy. Zapewnia, że w tym tygodniu ruch na drodze powinien odbywać się płynniej. Miejmy nadzieję, że uda się dotrzymać danego słowa, ponieważ przed zbliżającymi się świętami ruch na drodze może być zdecydowanie wzmożony, a cierpliwość zmotoryzowanych jest zapewne na skraju wytrzymałości.

25 tys zł – to wysokość dotacji udzielonej przez gminę Wisznia Mała, do realizacji budowy chodnika w Szewcach.
Ponad 230 tys zł – tyle wyniesie budowa chodnika w Szewcach. Zadanie finansowane jest przez gminę Wisznia Mała oraz samorząd województwa dolnośląskiego.
Ponad 2,9 mln zł – tyle kosztowała wymiana nawierzchni między Zajączkowem a Szewcami. Inwestycja rozpoczęła się w maju a zakończyła w październiku.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here