Polonia uległa w końcówce spotkania

151

Można było spodziewać się, że biało-niebieskim będzie trudno wygrać spotkanie z drużyną, która zajmuje 2. miejsce w tabeli. Spotkanie zaczęło się bardzo niefortunnie, ponieważ w 12 minucie Dawid Cychol strzelił własnej drużynie bramkę samobójczą. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie. Gra zdecydowanie nabrała tempa w drugiej części. Polonia próbowała kilkakrotnie zaatakować przeciwnika, ale bramka gości okazała się niezdobyta.

Dopiero w 65 minucie Adrian Bergier przechwycił futbolówkę i biegnąc po prawej stronie boiska posłał perfekcyjnie piłkę w światło bramki. Do zakończenia spotkania pozostało kilkanaście minut, które miało być decydujące o losach spotkania. Pechowo, kilka minut później Bergier zszedł z boiska. Najpierw wpadł na przeciwnika, próbując przechwycić piłkę. Sędzia pokazał naszemu zawodnikowi żółty kartonik; Bergier nie zgodził się z tą decyzją. Za dyskusje na boisku chwilę później ujrzał czerwoną kartkę i musiał opuścić murawę. Polonia grała do końca spotkania w 10-osobowym składzie. Sędzia główny wręczał w trakcie meczu kartki zawodnikom obu drużyn „po równo”. Kiedy już wydawało się, że wynik nie ulegnie zmianie i zespoły zakończą pojedynek remisem, to niespodziewanym atakiem odpowiedzieli goście. W 89 minucie swojej drużynie na prowadzenie dał wyjść Eryk Sobków, który decyzją trenera Zagłębia kilka minut wcześniej wszedł na boisko.Pomimo doliczonego czasu gry polonistom nie udało się zremisować.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here