Podatek rolny w Żmigrodzie bez zmian

57

 Od października weszła w życie nowelizacja ustawy o podatku rolnym, która zmienia sposób naliczania tej należności. Dzięki zmianom w ustawie podatek  ma być mniej zależny od wahań cen żyta. Tym samym, samorządom będzie łatwiej prognozować przychody wpływające do budżetu z tytułu tego podatku. Według starych zasad,  podstawą obliczania wysokości podatku rolnego była średnia cena skupu żyta oraz wielkość gruntów. W przypadku gruntów, na których są gospodarstwa rolne, podatek wynosił równowartość ceny 2,5 kwintala żyta od 1 hektara przeliczeniowego. Cenę skupu żyta obliczano na podstawie danych z pierwszych trzech kwartałów roku poprzedzającego rok podatkowy. I tu będzie zmiana, bo nowelizacja wydłuża okres obliczania podatku rolnego z trzech do 11 kwartałów, na które będą się składać 3 pierwsze kwartały roku poprzedzającego rok podatkowy oraz 8 poprzednich kwartałów. W świetle wyżej opisanych zmian, żmigrodzcy radni mieli ustalić stawkę podatku rolnego.

– W tym roku nadal proponujemy 57 zł. Każde obniżenie od kwoty maksymalnej odbija się na budżecie. W tamtym roku obniżyliśmy do 57 zł, skutkiem tego będziemy mieli 300 tys. zł mniej subwencji ogólnej. Wszystkie podatki lokalne chcielibyśmy zostawić na takim samym poziomie – uzasadnił swoją propozycję burmistrz Robert Lewandowski. W tym miejscu radny Damian Sułkowski złożył wniosek o obniżenie podatku do 52 zł. Powołał się na Trzebnicę, gdzie rada ustanowiła podatek na poziomie 58 zł. – Trzebnica jest o wiele mniejszą gminą jeżeli chodzi o dochody rolne. Żmigród to gmina wiejsko-miejska, tutaj jest więcej gospodarstw – tłumaczył radny.  – W gminie Prusice, która też jest rolnicza, w ubiegłym roku podatek rolny był najwyższy. Jak widać, radni mają swoje strategie – wtrącił przewodniczący rady Jan Czyżowicz.

Burmistrz bronił swojego stanowiska twierdząc, że obniżenie stawki o pięć złotych wydaje się być nieszkodliwe dla budżetu gminy, ale w rzeczywistości to będzie  250 tys. zł. – To jest olbrzymia kwota. Za te pieniądze można zrobić naprawdę dużo rzeczy. Niestety źle się dzieje, iż działają takie mechanizmy finansowe, że obniżanie powoduje też mniejsze dochody z subwencji. Nawet pozostawienie tej stawki to niekorzyść dla budżetu, bo inflacja będzie, a stawka pozostanie ta sama. Oprócz „małych” rolników, są też gospodarze wielkoobszarowi, którzy robią dobry interes. Dlaczego więc nie mają płacić podatków? – pytał Lewandowski. Oprócz Sułkowskiego za obniżeniem stawki był także radny Mieczysław Klimczak, który zaproponował stawkę 55 zł. Jego propozycję poparł radny Andrzej Budzisz. Burmistrz w tej sprawie nie chciał iść na kompromis, tłumacząc swoją decyzję kondycją budżetu.

Rada większością głosów nie przychyliła się do wniosków o obniżenie podatku rolnego. Tym samym zadecydowano, iż cena pozostanie taka sama, jak dotychczas, czyli 57 złotych.

57 zł – taką cenę podatku rolnego uchwalili radni na terenie gminy Żmigród.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here