Piec wstawiany dopiero teraz, a lokatorzy marzną

44

Dodatkowo, prokuratura poinformowała właściciela obiektu, że z uwagi na zły stan pieca i instalacji CO, niezbędne jest wykonanie pilnych prac remontowych. Pismo otrzymano we wrześniu, natomiast dopiero w ubiegłym tygodniu ekipa zaczęła wymieniać zepsuty piec. Do tego czasu w mieszkaniach było zimno, a lokatorzy dogrzewali się piecykami elektrycznymi.

Zdenerwowani lokatorzy przyszli do naszej redakcji. Poinformowali nas o tym, że czują się oszukani przez zarządcę nieruchomości, który nie rozpoczął prac naprawczych w kotłowni:

W mieszkaniach jest zimno, a w budynku mieszkają też osoby starsze. Wiem, że dogrzewają się piecykami elektrycznymi, ja sama rano przepalam w ten sposób w kuchni, czy jednym pokoju – powiedziała nam pani Irena.

Nasza rozmówczyni udała się po wyjaśnienia do ZGM: – Szczerze byłam zdziwiona rozmową z panią kierownik, która chyba, by mnie uspokoić, powiedziała że w najbliższym czasie prognoza pogody przewiduje dość wysokie temperatury i że nie wie, kiedy piec zostanie zamontowany. Zdenerwowana, kilka dni później zaniosłam pismo, w którym poinformowałam, iż z uwagi na to, że w budynku nie jest włączone ogrzewanie, do czasu zamontowania pieca będę co miesiąc odejmowała zaliczkę za ogrzewanie.

Pani Irena nie otrzymała żadnej odpowiedzi, dlatego razem z innymi lokatorami złożyła następne pismo z prośbą o podjęcie interwencji przez burmistrza. Na to pytanie otrzymali niedawno odpowiedź.

„ZGM odpowiadając na pismo z dnia 14 października informuje, że prace polegające na wymianie kotła grzewczego w budynku wielorodzinnym przy ul. Kolejowej 4 rozpoczną się w dniu 24 października. Z uzyskanych informacji od wykonawcy, kocioł zamówiony u producenta jest w ich posiadaniu. W związku z powyższym od ww. dnia, prace remontowe związane z wymianą kotła będą realizowane w trybie natychmiastowym, ażeby jak najszybciej uruchomić kotłownię”.

Dlaczego właściciel nieruchomości tak długo zwlekał z kupnem i montażem nowego pieca? – zastanawia się pani Irena.

My także próbowaliśmy wyjaśnić problem, zarówno u Beaty Gorzały, kierownik ZGM, jak i burmistrza. Zostaliśmy poproszeni o wysłanie pytań na piśmie, co też uczyniliśmy kilkanaście dni temu. Nie otrzymaliśmy jeszcze na nie odpowiedzi.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here