Spotkanie na szczycie, czyli śmietanka polityczna w Rudzie Żmigrodzkiej

68

Dwa miliardy euro dla Dolnego Śląska

Piękne położenie Stawu Rudego było okazją by pochwalić się walorami krajobrazowo – turystycznymi przed niezwykłymi gośćmi. Do świetlicy w Rudzie Żmigrodzkiej przybyli: posłowie Grzegorz Schetyna i Marek Łapiński, marszałek województwa Rafał Jurkowlaniec, wicemarszałkowie Jerzy Łuźniak i Jerzy Tutaj. Na spotkanie z politykami przyjechali także główni zainteresowani, czyli samorządowcy oraz radni z gmin i powiatów takich jak: Trzebnica, Żmigród, Góra Śląska, Brzeg Dolny, Wołów, Oleśnica czy Milicz. Powodem spotkania jest nowa perspektywa finansowa na lata 2014-2020, w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego (w skrócie RPO). Program ten jest podstawowym narzędziem do rozwoju regionu, jakim posługuje się samorząd wojewódzki.

Po przywitaniu wszystkich przez gospodarza żmigrodzkiej gminy, burmistrza Roberta Lewandowskiego, głos zabrał poseł Marek Łapiński: – To spotkanie ma pokazać nowy wymiar subregionu północnego. Chcemy rozmawiać o tym, jak ma wyglądać przyszłość naszych powiatów w perspektywie finansowania unijnego. Mamy wielką szansę, którą stwarzają pieniądze wynegocjowane przez marszałka z rządem polskim w nowym RPO, ale ramy wydawania tych pieniędzy są określone. Macie z pewnością państwo pytania dotyczące przyszłego RPO. Marszałek i zarząd są na końcówce przygotowywania tego dokumentu, więc jest to moment, w którym możemy jeszcze omawiać jego zawartość. Państwo jesteście na tyle doświadczonymi politykami, że potraficie już określić swoje oczekiwania co do dokumentów programów regionalnych – powiedział poseł. Następnie Grzegorz Schetyna podkreślił, że to są po raz ostatni tak ogromne pieniądze przyznane z Unii Europejskiej, jakie województwo dostało na rozwój regionu . Później Unia będzie przeznaczała środki na rozwój państw członkowskich w  innych regionach.

– To ja przejdę do pieniędzy, bo po to chyba zostałem tutaj zaproszony – rozpoczął bez zbędnego owijania w bawełnę marszałek Rafał Jurkowlaniec – Mamy ponad 2 mld euro, które są do rozdysponowania na Dolnym Śląsku. Oznacza to, że na jednego Dolnoślązaka przypada 690 euro. Według zaleceń Brukseli, pewna, całkiem spora część tych pieniędzy miała być przeznaczona na inwestycje w dużych miastach. Cała polityka dotycząca wydawania pieniędzy poza aglomeracją jest kwestią samorządu województwa –  tłumaczył marszałek. Dodał także, że w poprzedniej perspektywie finansowej, jeszcze za rządów marszałka Andrzeja Łosia, zdecydowana większość pieniędzy unijnych zostawała we Wrocławiu. Obecny zarząd województwa chce wyprowadzić środki „na zewnątrz”, aby zapewnić całemu regionowi równomierny rozwój. – Obszary interwencji wyróżnione w naszej strategii obejmują Dolinę Baryczy oraz Stawy Milickie. Trzeba rozwijać te regiony w kierunku turystycznym. Myślę, że będzie to najlepsze rozwiązanie. Musicie mieć państwo pomysły na konkretne inwestycje. Chcemy ustalić, jakie macie pomysły, na co mamy przeznaczyć te pieniądze, a wtedy one pojawią się w 2014 roku – podsumował Jurkowlaniec.

Samorząd województwa dolnośląskiego będzie negocjować  z rządem kontrakt dotyczący wykonywania dużych inwestycji na terenie Dolnego Śląska. Jest już potwierdzenie budowy drogi s-5, czy szlaku kolejowego Wrocław – Poznań. Marszałek dodał, że urząd marszałkowski chce postawić na „autostradę nowej gospodarki”, czyli tworzenie stref aktywności gospodarczej przy drogach szybkiego ruchu. – Mamy nadzieję, że niedługo, to też będzie funkcjonowało przy s-5. Szanse na rozwój gospodarczy dla północy dzięki temu są ogromne – dodał marszałek.

 Samorządowcy skazani na siebie

Następnie pracownicy Urzędu Marszałkowskiego poprosili o przedstawienie oczekiwań w stosunku co do nich. Burmistrz Brzegu Dolnego, Stanisław Jastrzębski, zwrócił uwagę na istotność programów rewitalizacyjnych:

– To były jedne z lepszych programów. Rozmawiamy tutaj o wielkich inwestycjach, o „eskach”, ale zwykły mieszkaniec chce mieć zrobionego coś małego koło siebie. Bardzo proszę, aby programy rewitalizacji obiektów były ujęte w nowej prognozie finansowej – powiedział Jastrzębski.

Rzeczywiście, dzięki środkom z tego programu wiele budynków oraz zabytków zostało przywróconych do lat swojej dawnej świetności. Marszałek zapewnił, że programy rewitalizacji będą kontynuowane, ale z mniejszym nakładem środków ze względu na inne zapotrzebowania. W tym miejscu rozmowa ukierunkowała się w stronę kolei. – W naszych programach wątek kolei zajmuje bardzo dużo miejsca. Na pewno zakupimy nowy tabor kolejowy, będą więc szybsze pociągi. Głównym partnerem dla tej inwestycji jest PKP, bo to oni są dysponentem sieci. Będziemy chcieli, żeby tam szły pieniądze z programów krajowych, ale będziemy też do tego dokładać samorządowe pieniądze, bo jest potrzeba zmodernizowania linii kolejowych – uzasadniał Rafał Jurkowlaniec.

Grzegorz Schetyna uzupełnił wypowiedź marszałka o informację, że komisja europejska przekierowuje pieniądze z dróg na koleje, i taki jest i będzie trend. Pieniądze na komunikację kolejową będą zatem znacznie łatwiej pozyskiwane niż na przykład na wspomniane remonty dróg.

Burmistrzowie i starostowie rozmawiali o inwestycjach, które chcą lub będą przeprowadzać w swoich miejscowościach oraz o możliwościach ich finansowania. W dyskusji głównie brali udział burmistrz Góry oraz Oleśnicy, którzy opowiadali o planach rozwoju swoich miast.

– Chciałbym podzielić się z państwem pewną refleksją. Zaczynaliśmy pracę w samorządzie we wczesnych latach 90. Mamy dzisiaj ogromny komfort. Mamy za prezydium ludzi, którzy są nam przychylni. Kto by wtedy pomyślał o pieniądzach unijnych i o takich kwotach? Jasiu, nikt by wtedy nie powiedział, że dożyjemy takich czasów – zwrócił się do oleśnickiego włodarza wiceburmistrz Żmigrodu Zdzisław Średniawski. – Masz rację, ale dobrze, żeśmy dożyli – odpowiedział żartobliwie Jan Boraś. – Ważne jest to, żeby rozmawiać ze sobą i znaleźć to, co wspólne. Wy jako samorządowcy jesteście na siebie skazani. Jeśli nie zbudujecie wspólnego spojrzenia na rozwój swojego regionu, to to się nie uda. Musicie być silni i szukać pieniędzy na swoje projekty tutaj, w tym regionie – powiedział na zakończenie Grzegorz Schetyna.

Po spotkaniu goście skorzystali z poczęstunku i rozmawiali już nie tylko o przebiegu spotkania.

Oficjalne przedstawienie sposobu, w jaki będą rozdysponowywane środki europejskie w nowej perspektywie lat 2014-2020 na Dolnym Śląsku odbędzie się 28 października w Jeleniej Górze. Gościem specjalnym wydarzenia będzie prezydent Bronisław Komorowski.

2 miliardy euro – tyle otrzymał Dolny Śląsk na inwestycje na lata 2014 -2020690 euro – na jednego mieszkańca naszego województwa. Taką kwotę otrzymało nasze województwo z Unii Europejskiej.

3 KOMENTARZY

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here