Wychowanie dziecka to sprawa przyziemna i bardzo prosta

70

Wydawać by się mogło, że wychowanie dziecka to sprawa przyziemna i bardzo prosta. Ale może tak myśleć tylko ten, kto dzieci nie ma. Tak naprawdę ukształtowanie młodego człowieka to żmudny i kosztowny proces. Problemy i wątpliwości zaczynają się już w chwili, kiedy ludzie dowiadują się, że będą rodzicami (a właściwie to nawet jeszcze wcześniej) i nie kończą się nigdy. W dobie internetu łatwiej jest o cenne wskazówki i rady dotyczące ciąży, pielęgnacji niemowląt czy psychologii wychowania. Z drugiej jednak strony natłok sprzecznych informacji przyprawia o ból głowy i powoduje, że człowiek jeszcze bardziej nie ma pewności czy dobrze postępuje. Internet jest bogatą skarbnicą wiedzy dla rodziców ale również dla młodzieży.

Kiedyś, aby napisać referat czy przygotować jakąś prezentację trzeba było spędzić wiele godzin w bibliotece i przynajmniej przeglądnąć, kilkadziesiąt książek o interesującej nas tematyce, a zdarzało się, że ciężko było znaleźć coś na interesujący nas temat. Dziś wystarczy wpisać odpowiednią frazę w wyszukiwarce, na przykład: bez biku kredyt i pojawiają się tysiące haseł. Wystarczy przeczytać i można rozpocząć naukę. Niestety internet, oprócz tematów pożytecznych, zawiera całą masę treści niewłaściwych a nawet niebezpiecznych dla młodych ludzi. Dla rodziców to nie lada problem jak uchronić dzieci przed czyhającym niebezpieczeństwem. Filtr rodzinny nie zawsze „odsieje” wszystko to czego dzieci widzieć nie powinny. Kolejnym problemem rodziców jest coraz bardziej rozbudowany konsumpcjonizm młodych ludzi. W szkołach i na spotkaniach towarzyskich młodzież prześciga się w opowiadaniach o posiadanych gadżetach, ich funkcjach i designie. Po powrocie do domu dzieciaki występują z roszczeniami. Niezbędnie potrzeba jest nowa deska snowboardowa, „wypasiony” iPad czy komórka. Rodzice wpadają w panikę, bo przecież trzeba spłacać kredyt zaciągnięty na zakup domu i skąd wziąć pieniądze na spełnienie kolejnej zachcianki latorośli. Bank też nie udzieli już żadnej pożyczki. Pozostaje zaciągnąć bez biku kredyt. Wprawdzie trochę większe koszty, ale nikt nie sprawdza historii kredytowej i możliwości płatniczych. W dzisiejszych czasach to wielka sztuka odpowiadać na potrzeby dziecka i zachować zdrowy rozsądek.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here