Integracja w Kowalach

156

Zabawa rozpoczęła się w samo południe i trwała do zmierzchu. Pogoda dopisała, ale organizatorzy byli przygotowani na wszystko. Dlatego, mimo iż skąpana w słońcu łąka zachęcała do pobytu na świeżym powietrzu, część atrakcji odbywała się w świetlicy. Konkursy zręcznościowe i zabawy ruchowe, np. bieg w worku czy przeciągnie liny,  malowanie obrazów na papierze i na twarzach milusińskich,  siatkówka i występy wokalne,  to tylko niektóre z atrakcji przygotowane na rodzinny festyn w Kowalach. Całość o zmierzchu zwieńczył pokaz sztucznych ogni. Nie było problemu jeśli ktoś zgłodniał. Bigos i kiełbasa na ognisko były „w pakiecie” projektu; ziemniaki do upieczenia w gorącym popiele zafundował sponsor. Natomiast ciasto przygotowały miejscowe gospodynie

Kowalski piknik był częścią programu, który  rozpoczął się na początku wakacji i potrawa do końca roku.  Program nazywa się Świetlica, dzieci, praca, a hasło przewodnie brzmi: „Każdy jest kowalem swego losu”.

– Konkurs był przeprowadzony dwuetapowo. Najpierw w gminie zdecydowano, że to nasza wioska zostanie wybrana do konkursu, potem został napisany projekt i wysłany do Wrocławia. Pokonał rywali i został znalazł się w ministerstwie, gdzie  się okazało, że jest najlepszy w Polsce mówi – sołtyska Kowal Anna Gruszka.

– Otrzymaliśmy 50 tys. zł, a w programie bierze udział ok. pięćdziesięcioro dzieci razem z rodzicami. Realizacja rozpoczęła się już w sierpniu, gdy 25 grupa dzieciaków pojechała do  pojechało na obóz harcerski, organizowany przez hufiec żmigrodzki w Bieszczadach. Niedawno dzieci wrócił z dwudniowej zielonej szkoły w Szklarskiej Porębie, gdzie przebywały z rodzicami – dodaje Urszula Kielar z biura pełnomocnika burmistrza ds. uzależnień i organizacji pozarządowych.

Jednak najważniejszą częścią projektu są zajęcia socjoterapeutyczne.

– Mamy spotkania co tydzień. W piątki dla dzieci młodszych, a w soboty dla starszych – mówi socjoterapeutka Agnieszka Agaciak. –   Zaczęliśmy od poznania się i integracji. W miarę upływu czasu dochodzą nowe zajęcia.  Uczymy się o naszych uczuciach, rozmawiamy o agresji, m.in.  o konfliktach, uczymy się słuchać, komunikować, pracujemy nad podniesieniem poczucia własnej wartości. Formy są bardzo różne: zabawy, rozmowy zajęcia, np. plastyczne czy gimnastyczne.

W projekcie biorą udział dzieci i dzieci z rodzicami. Jednak organizatorzy przewidzieli także integrację między starszymi – raz w miesiącu zajęcia mają także dorośli.

Projekt finansowany jest ze środków rządowych do końca roku. Jednak, zgodnie z umową, przez kolejny rok będzie finansowany z budżetu gminy.

Przy okazji kowalska świetlica – historyczna już siedziba szkoły – wzbogaciła się o krzesła, szafę kominek, komputer, aparat fotograficzny, a oprócz tego wszystko, co potrzebne do zajęć świetlicowych.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here