Toaleta tylko od święta

141

Z prośbą o interwencję zwróciła się do nas mieszkanka Obornik Śląskich, która jak sama mówi, bardzo często odwiedza groby bliskich przy ul. Siemianickiej. – Muszę przyznać, że jestem zbulwersowana faktem, że na tak dużym cmentarzu nie ma żadnej toalety. Taka sytuacja doprowadziła do tego, że ludzie załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne w okolicznym lesie – zauważa pani Anna. – Obornicki cmentarz odwiedzam często, ale jeżdżę również na inne nekropolie. Dużo mniejszy cmentarz, który znajduje się w Pęgowie jest wyposażony w toaletę. Wiadomo, że nie ma tam luksusów, ale przynajmniej ludzie nie muszą chodzić po krzakach. Proszę tylko zobaczyć jak wygląda za transformatorem, który stoi przed cmentarzem. Pełno papierów i jeden wielki smród. No, ale nie ma się co dziwić ludziom, że właśnie tam chodzą za potrzebą, ponieważ nie ma innego miejsca. Cmentarz położony jest już prawie za miastem, nie każdy kto ma przejść kilka kilometrów, zwłaszcza jak jest osobą starszą albo dzieckiem, może „wytrzymać” i wrócić do domu. Na pogrzeby przyjeżdżają ludzie z bardzo odległych miejscowości i nie każdy jest zapraszany na konsolację. Nikt nie oczekuje luksusów, marmurów, ale najzwyklejszej toalety, nawet zwykłego toi-toia. Tym bardziej, że przecież kiedy jest dzień Wszystkich Świętych, to przenośne toalety stoją pod cmentarzem – zastanawia się pani Anna.

Faktycznie, kiedy udaliśmy się na obornicki cmentarza, zarówno komunalny jak i parafialny, toalety nigdzie nie zauważyliśmy. Za „rzeczonym” transformatorem, dokładnie tak jak opisała to pani Anna panował smród, pełno było chusteczek i innych „dowodów” na to, że ludzie załatwiają tam swoje potrzeby fizjologiczne.  

Jak się dowiedzieliśmy w Urzędzie Miejskim w Obornikach Śląskich, miasto nie odpowiada za to, czy toalety są na cmentarzu, czy też nie. Jeden z urzędników powiedział nam, że leży to w gestii zarządcy, ale z tego co mu wiadomo, toaleta typu toi-toi na pewno zostanie zawieziona pod cmentarz na 1 listopada.

Jadwiga Filcek, właścicielka firmy pogrzebowej Calla, która zarządza obornickim cmentarzem potwierdza, że w czasie, kiedy ludzie liczniej odwiedzają cmentarz, przed bramami będą ustawione przenośne toalety. – Dziękuję za sygnał, że toaleta potrzebna jest na stałe. Postaram się w najbliższych dniach umówić i spotkać z burmistrzem, mam nadzieję, że wspólnie wypracujemy jakieś rozwiązanie. Nie jest jednak tak, że na cmentarzu nie ma toalety wcale. Osoby, które uczestniczą w pogrzebach mogą korzystać z wc, które znajduje się w kaplicy cmentarnej. Po uroczystościach kaplica jest zamykana. Musimy dobrze przemyśleć jak wyjść z tej sytuacji. Toaleta będzie musiała stanąć na terenie cmentarza, ale trzeba wziąć pod uwagę to, że nie może zostać umiejscowiona blisko grobowców. Pomyślimy i rozwiążemy problem – zapewnia Jadwiga Filcek.

Do sprawy powrócimy za kilka tygodni, aby poinformować mieszkańców o decyzjach zarządcy i burmistrza.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here