Tuwimiada czyli apetyt na poezję

176

Celem nadrzędnym i można od razu dodać – doskonale spełnionym – było przypomnienie, a czasem odkrycie bogactwa pięknego słowa w wierszach jednego z największych i najpopularniejszych polskich poetów – Juliana Tuwima.

Pretekstem do zorganizowania tego spotkania był fakt, że rok bieżący został ogłoszony przez Sejm Rokiem Tuwima. Skoro zatem niedawno czytaliśmy poezje i komedie Aleksandra Fredry, to należałoby tę wspólną lekturę kontynuować.  Jak już wspomniałem zamiar się powiódł. Spotkanie rozpoczęło się od tuwimowskich wierszy dla dzieci. Chętnych było wielu, zarówno spośród młodzieży najmłodszej – przedszkolnej, jak i nieco poważniejszej uczniów trzebnickich szkół. Pomagali w czytaniu, i świecili dobrym przykładem także rodzice.Nie zawiodła także reprezentacja klasy humanistycznej Liceum Ogólnokształcącego. W drugiej części Tuwimiady zajmowaliśmy się różnorodnymi interpretacjami dorosłej twórczości Tuwima, choć nie zabrakło akcentów niezwykłych i humorystycznych, np. „Lokomotywa” pisana gwarą śląską. Uczestniczyli nie tylko trzebniczanie, lecz także mocna „drużyna” ze Skarszyna. Słuchaliśmy także słynnych wokalnych interpretacji Tuwima z płyt m.in. Ewy Demarczyk, Czesława Niemena , czy Stanisława Sojki.

Chciałbym serdecznie podziękować tym, którzy pomogli w przygotowaniu i przeprowadzeniu Tuwimiady. Należą do nich: Zenobia Kulik, Basia Ulatowska, Sabina Jankowska, Krystyna Kubiszyn, Sebastian Węgrzynowski, Wiesława Kucięba, Julianna Michorczyk…oraz właściciel Finezji p. Rafał Przystuplak.

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here