Kiedy ruszy budowa nowoczesnej hali z plakatu?

164

O budowę tego sportowego obiektu pytali już burmistrza radni opozycyjni, otrzymali wówczas lakoniczną odpowiedź, że będzie to nowoczesny obiekt, mogący pomieścić jednocześnie kilkaset osób. O hali sportowej „z XXI wieku” po raz kolejny włodarz wspomniał podczas spotkania z mieszkańcami, gdy omawiał trwającą jeszcze przebudowę Szkoły Podstawowej nr 2 i szkoły muzycznej: – Vis a vis tej szkoły, w III kadencji, jeśli zostanę wybrany na burmistrza, będzie wybudowana hala widowiskowo – sportowa na potrzeby szkoły i mieszkańców – zadeklarował Długozima.

Miejsce jest już zatem znane. Co więcej, naprzeciwko wejścia do „dwójki” znajduje się plakat informujący o tym, że w tym właśnie miejscu powstanie nowoczesny obiekt sportowy; dostępnych jest także kilka wizualizacji obiektu. Z tej tablicy dowiadujemy się również, że hala będzie mogła pomieścić jednocześnie tysięczną widownię, że będzie posiadała pełnowymiarowe boiska, na których będą „rozgrywane turnieje o randze krajowej i międzynarodowej”, ponadto że obiekt będzie posiadał sanitariaty i szatnie, a także strefę rekreacyjno-wypoczynkową. Wreszcie, że będą tam odbywać się lekcje wychowania fizycznego, pewnie będą korzystać z nich głównie uczniowie z SP nr  2, którzy nie mają przecież na co dzień do dyspozycji hali z prawdziwego zdarzenia, a jedynie kilka klas połączonych w salki gimnastyczne.

Ta sama wizualizacja hali, którą przechodnie, czy rodzice odwożący dzieci do szkoły mogą oglądać, została zamieszczona w jednym z wydań urzędowej gazetki.

Chcieliśmy przejrzeć zaprojektowaną wizualizację oraz podać koszty związane z planowaną inwestycją. Z odpowiedzi, które otrzymaliśmy możemy jednak wywnioskować, że inwestycja jest póki co, szumnie zapowiadanym hasłem wyborczym, na kolejną kampanię burmistrza (co zresztą zapowiedział burmistrz Długozima mieszkańcom). Żadnej koncepcji, czy sposobu finansowania gmina jeszcze nie ma. Okazało się, że nawet tych kilku wizualizacji zamieszczonych na plakacie nie możemy obejrzeć, ponieważ obecnie przygotowywana jest koncepcja wyglądu bryły obiektu i jak nas poinformował Daniel Buczak: „Nie dysponujemy jeszcze ostateczną wersją wizualizacji hali widowiskowo-sportowej, jej okazanie na obecnym etapie byłoby przedwczesne”. Dlaczego zatem umieszczono przed szkołą wizualizację, która nie jest jeszcze skończona i zaakceptowana?

Ale skoro nie możemy teraz przejrzeć projektu, to może chociaż poznamy szczegóły związane z realizacją tej inwestycji. Zapytaliśmy: kiedy jest planowane rozpoczęcie i zakończenie inwestycji? „Obecnie trwają prace związane z opracowaniem koncepcji przedmiotowej hali. Następnie zostanie opracowany projekt budowlany oraz wykonawczy. Wówczas będzie możliwe określenie ram czasowych realizacji tego zadania” – tak na nasz wniosek odpisał sekretarz.

Zapytaliśmy również urzędników czy znają wstępne koszty tej inwestycji? „Obecnie trwają prace związane z opracowaniem koncepcji przedmiotowej hali. Następnie zostanie opracowany projekt budowlany oraz wykonawczy i kosztorys inwestycji. Wówczas będzie możliwe określenie kosztów inwestycji” – informuje Buczak.

Zapytaliśmy więc, z jakich środków gmina zamierza wybudować halę, czy może będzie zaciągała kredyt lub obligacje? ” Określenie źródeł finansowania przedmiotowej inwestycji możliwe będzie dopiero po opracowaniu ostatecznego projektu i kosztorysu omawianej inwestycji” – odpowiedział sekretarz urzędu. To może urzędnicy potrafią powiedzieć czy gmina będzie ubiegała się o dotacje na to zadanie, a jeśli tak to z jakich środków?Gmina Trzebnica, podobnie jak w przypadku wszystkich innych inwestycji, będzie starała się pozyskać dofinansowanie na realizację omawianej inwestycji ze wszystkich dostępnych źródeł” – dodał sekretarz, ale nie podał z jakich programów i czy już złożono jakiekolwiek wnioski o dofinansowanie.

Komentarz

Budowa tej hali to kolejne zadanie, jakie postanowił zrealizować burmistrz, jeżeli po raz trzeci zostanie wybrany przez mieszkańców. Hala sportowa przy szkole niewątpliwie jest potrzebna. Można ją wybudować kosztem 3-4 mln zł, jak to zrobiło np. starostwo. Ale jeżeli hala ma spełniać wymogi rangi międzynarodowej, to jej budowa musi pochłonąć grube miliony złotych. Skąd gmina weźmie na ten cel pieniądze, skoro zadłużenie sięga już prawie maksymalnego dopuszczalnego pułapu, a w kolejce innych ważnych zadań w samej Trzebnicy pozostaje jeszcze remont ośrodka kultury, czy budowa dworca autobusowego. Nie wspominając o tym, że w przyszłym roku ma ruszyć generalny remont szkoły muzycznej, a utworzona niedawno spółka, która zawiaduje przychodnią, ma remontować budynek i budować nowe skrzydło i pewnie gwarantem też będzie gmina.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here