Błysk Kuźniczysko remisuje z Dolpaszem Skokowa

560

Po meczu spytaliśmy prezesa Błysku Zenona Drabika o ocenę spotkania. Odpowiedział krótko: – W naszej grupie każdy może wygrać z każdym. Ten mecz mogliśmy wygrać. Zabrakło trochę szczęścia, jak również mogli go wygrać goście. Oba zespoły miały ku temu okazje…

Pierwsza połowa rozpoczęła się od szybkich ataków. Pierwszymi gotowymi do zdobycia gola byli gospodarze. Po przejęciu piłki w środkowej części boiska skierowali ją do atakującego środkowego. Ten jednak nie opanował piłki, już w polu karnym. Goście odpowiedzieli podobną sytuacją. Obrona gospodarzy nie pozwoliła wykonać celnego strzału na bramkę. Do 14 minuty meczu obserwowaliśmy kilka podobnych sytuacji i zawirowań w polu karnym obu drużyn. Aż po rozegraniu piłki w środku pola przejął ją zawodnik Błysku i dłuższym podaniem wrzucił przed wybiegającego na czystą pozycje Rafała Radziejowskiego. Ten podciągnął ją kilkanaście metrów, mijając bramkarza i zdobył bramkę.

Od tego momentu goście wzmogli nacisk na bramkę gospodarzy. W tych akcjach obrona nie pozwala na wiele, bronią zdawałoby się beznadziejne sytuacje. Taką sytuację zobaczyliśmy w 20 minucie meczu. Goście wykonali róg. Rzut wykonywał Piotr Konopacki. Gospodarze wybili piłkę na przedpole karnego. Obrońca oddał bardzo silny strzał po ziemi z około 25 m. Bramkarz złapał ją przy prawym słupku. Warto przy tym odnotować, że gospodarze zawdzięczają swemu bramkarzowi dotąd przynajmniej dwa obronione gole. Dał on popis swych możliwości. Gdy w 25 minucie meczu oddał celny strzał w okienko bramki Ryszard Górnicki(Dolpasz), Piotr Bolaga pięknym wyskokiem bronił. Takiej obrony może pozazdrości mu niejeden z bramkarzy wyższych klas sportowych.

Druga połowa tej odsłony prawie całkowicie należy do gości. Ale szczęście „chodziło od nich bokami”. Jak inaczej ocenić sytuacje, kiedy Wojciech Płatek będąc sam na sam z bramkarzem posyła piłkę tuż nad poprzeczką. W tej części meczu obserwowaliśmy sytuacje dziwne. Np. Kamil Danielak (Błysk) „zabawia” się piłką na polu karnym lub Piotr Sokołowski (Dolpasz) nie podaje do nadbiegającego zawodnika. Wreszcie mamy ostatnią minutę tej połowy. Krystian Ośmiałowski (Kuźniczysko) pędzi lewą stroną boiska. Ogrywa obronę i oddaje celny strzał obok prawego słupka. Piłka zostaje wybita przez obrońcę prawie z bramki. Dla kibiców siedzących obok nas wydawało się, że była już w bramce. Ale protestów nie było, zatem było tak jak postanowił sędzia. Wynikiem 1 do 0 skończyła się pierwsza połowa meczu W tej części podobała się nam gra Piotra Sokołowskiego(Dolpasz), który udanie rozprowadzał piłkę i celnie podawał na skrzydła.

Druga połowa znów rozpoczyna się od lekkiej przewagi gospodarzy. Nie trwa ona długo. Po pięciu minutach gra wyrównuje się. Goście przystępują do nadrobienia strat. Ich ataki są szybkie i groźne. Coraz częściej odbierają piłkę gospodarzom w środku boiska, wchodząc ostro w przeciwników.  Po jednym z takich rozegrań piłkę dostaje Ryszard Górnicki. Oddaje celny strzał pod poprzeczkę bramki gospodarzy. Niezawodny bramkarz broni to uderzenie i nadal mamy 1 do 0.

W tym fragmencie meczu obserwowaliśmy wiele przepychanek na polu karnym. Po jednym z takich zawirowań piłka została wybita na prawą stronę boiska, ocierając się o rękę zawodnika gospodarzy. Wszystko działo się w obrębie pola karnego, więc sędzia podyktował jedenastkę. Wykonuje ją niezawodnie Piotr Konopacki. Mamy remis 1 do 1. Stan spokoju nie trwa długo. Po 5 minutach, gdy piłka znajduje się u gospodarzy, zostaje wrzucona do atakującego środkowego. Ten przerzuca ją na lewą stronę, stamtąd środkowemu, który zdobywa drugiego gola. Na zegarze mamy 20 minutę tej połowy. A za następne 4 minuty pięknego gola zdobywa znów Piotr Konopacki. Mamy remis 2 do 2.

Od 32 minuty meczu goście prawie stale oblegali bramkę gospodarzy. W tym czasie oddali kilka strzałów na bramkę. Jedno takie uderzenie w cudowny sposób obronił bramkarz. Będąc przy nim można dodać, że w tym meczu gospodarze wiele zawdzięczają jemu  i własnej obronie. Była to formacja bardzo skutecznie spełniająca swe zadanie. Wiele szarż gości załamywało się często już na polu karnym.

Był to ciekawy mecz, chociaż wielu kibiców liczyło na więcej. Po meczu spytaliśmy jednego ze starszych kibiców o jego ocenę meczu. Odpowiedział nam tak:  –  Mecz podobał mi się, a szczególnie wola walki obu drużyn.

Składy:

gospodarze – Piotr Balaga, Bartłomiej Dalach, Sebastian Hućko, Rafał Kaźmierczak, Jarosław Kołodziej, Krystian Ośmiałowski, Krzysztof Przekwas, Mateusz Rafur, Rafał Radziejowski, Łukasz Tass, Kamil Danielak, Marcin Furtyk, Marcin Matraszek, Maciej Baura, Zbigniew Janik, Mateusz Matraszek, Bartłomiej Ośmiałowski, Adrian Gawłowski;

goście- Piotr Suchacki, Tomasz Gałecki, Piotr Kaczałka, Tomasz Figura, Kamil Kanownik, Ryszard Górnicki, Radosław Kopociński, Piotr Konopacki, Wojciech Dzik, Konrad Tabak, Wojciech Okoński, Henryk Szabelkowski, Hubert Gawłowski, Piotr Sokołowski, Wojciech Płatek, Igor Gajewski, Krystian Tabak.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here