Przedstawiciel prywatnej spółki, chce odwołania zarządu powiatu

1031

Jan Szmidt poprosił radnych o możliwość zabrania głosu i wysłuchania tego, co ma im do przekazania: – Mamy spór ze starostwem, na dzisiaj jego wartość jest wyceniana przez naszych prawników na ok 6 mln zł. Sprawa jest bardzo poważna, według nas bagatelizowana przez zarząd. Przeczytałem wszystkie protokoły z rad powiatu i nie widziałem ani jednego prawidłowego komentarza ze strony zarządu na temat tego sporu. Przekazałem przewodniczącemu informację, że sprawę kierujemy do sądu. Nie wiem, czy starosta poinformował państwa o tym, że 17 października w trzebnickim Sądzie Rejonowym odbędzie się tzw. postępowanie ugodowe na nasz wniosek, na kwotę 2 mln 800 tys. zł. Jeżeli nasza propozycja nie zostanie przyjęta, sprawa na drugi dzień zostanie skierowana do sądu – wyjaśnił Jan Szmidt.

Przedstawiciel firmy Toya poinformował zebranych, że 2 października będzie na dyżurze przewodniczącego Marka Kolińskiego, gdzie zapozna zainteresowanych radnych z całą dokumentacją dotyczącą prowadzonego sporu. Wspomniał o zgromadzonych w tej sprawie dokumentach: czterech zawiadomieniach ze strony firmy Toya do prokuratury – jak poinformowaliśmy sprawa została przez ten organ umorzona. Szmidt wspomniał o ostatnim ruchu zarządu, tj. odwołania się od decyzji wójta Wiszni Małej w sprawie decyzji podziału działki: – Według mnie takie działania nie leżą w kompetencji zarządu – komentował wiceprezes rady nadzorczej firmy Toya.

Prezes, zachęcając radnych do przybycia na spotkanie, zaproponował „pewien układ”: – Będziemy z państwem rozmawiali, ale będą się musieli państwo dobrze zastanowić nad tym, czy zarząd, który aktualnie sprawuje funkcje w osobie Roberta Adacha i Arkadiusza Poprawy spełnia swoje zadania, które państwo nadzorują. Nie będziemy ze starostwem dyskutowali do momentu, gdy państwo nie odwołają tych ludzi. Taki będzie konsensus tej sprawy.

Proszę nie naciskać na pracowników starostwa czy na radnych, by podejmowali określone działania. To sąd rozstrzygnie o tym, kto ma rację w tym sporze. Proszę w sądzie przedstawić swoje argumenty, żaden radny, ani radca prawny nie ma kompetencji, by decydować w tej sprawie. Co według pana powinien zrobić zarząd? Wypłacić panu 2 mln 800 tys zł?- zapytał starosta Robert Adach. – To jest pana interpretacja, moja jest inna  – odpowiedział prezes.

Dodajmy, że tą nieoczekiwaną dyskusję starosta i udziałowiec firmy Toya prowadzili niemal w… pustej sali. Gdy Jan Szmidt sugerował, że zarząd nie przekazuje radnym pełnej informacji nt. sporu, do dyskusji włączył się starosta Robert Adach, który poprosił przewodniczącego o możliwość zabrania głosu. – Ale ja już zamknąłem obrady sesji, państwo teraz siedzą tutaj dobrowolnie, każdy może zabierać głos – odpowiedział Marek Koliński. Po słowach przewodniczącego radni natychmiast wstali i… wyszli z sali. Pod koniec dyskusji pozostał tylko jeden radny zainteresowany sprawą – Waldemar Wysocki oraz starosta.

Przypomnijmy, że Toya i starostwo prowadzą spór o to, kto powinien zapłacić ponad 2 mln złotych za zarurowanie rowu i wybudowanie kolektora ściekowego. Przebieg sprawy już kilkakrotnie opisywaliśmy. Właściciele firmy, która przeprowadziła inwestycję twierdzą, że koszty powinno pokryć starostwo, ponieważ przejęło teren jako część drogi powiatowej po rozpoczęciu budowy. Starostwo ma inne zdanie w tym sporze, twierdząc, że właściciele firmy prowadzili inwestycję polegającą na budowie kolektora na nie swojej działce, bo formalnie działka od 2007 roku była już własnością powiatu. Poza tym, tej inwestycji nikt z powiatem nie uzgadniał. Jak widać skonfliktowane strony nie potrafią dojść do porozumienia, o tym kto ma rację w tej sprawie musi zdecydować sąd.

2 KOMENTARZY

  1. Nie rozumiem za bardzo czemu ten wiceprezes TOYi podchodzi do tej sprawy tak osobiście. Rozumiem jest spór pomiędzy kontrahentami (wszystkim się zdarza, gminom i starostwu też), idą do sądu, sąd wydaje werdykt, ewentualne odwołania i … po sprawie. Coś mu Adach zrobił? Jakaś nieodwzajemniona miłość czy co?

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here