Powrót wody do kranów, czyli koniec prac nad wodociągami

72

Koniec z brakiem wody

Właśnie dobiegła końca jedna z nich, ta która wymagała dość głębokiej ingerencji w ziemię i tym samym powodowała szereg utrudnień dla mieszkańców. Dość częsty brak wody w kranach, na przykład. Mowa o modernizacji sieci wodociągowej. Komisja porządkowa niebawem będzie odbierała prace wykonane przy wodociągach. Kontrakt o wartości 4,5 mln złotych, został w pełni zrealizowany przez wykonawcę – Centrum Nowoczesnych Technologii. Pierwotnie zadanie miało być wykonane w marcu, ale termin przedłużono do września, ze względu na pogodę i komplikacje projektowe. W sumie wykonano 6 kilometrów wodociągów oraz nową inwestycję w postaci sieci teletechnicznej. Pytamy burmistrza Żmigrodu, Roberta Lewandowskiego, czy gmina jest zadowolona ze współpracy z wykonawcą. Przypomnijmy, że ta sama firma (jeszcze pod starą nazwą Energopol) opuściła miejsce prac nad modernizacją kanalizacji, wskutek czego inwestor, PGK „Dolina Baryczy”, wypowiedział firmie umowę. – Przyznaję, problemy były, a niektóre mogły trwać zdecydowanie krócej. Nie chcę usprawiedliwiać wykonawcy, ale sieć była bardzo stara i to też generowało problemy. Podczas prac okazało się także, że wodociągi miały inny przebieg niż… na mapie. Oczywiście chciałoby się, żeby wszystkie inwestycje zostały jak najszybciej skończone. Gdyby nie problemy z wykonawcą modernizacji kanalizacji, wszystko na drogach byłoby dzisiaj zrobione. My mimo wszystko uporaliśmy się z tym wykonawcą, który wydawał się być trudny – odpowiada Lewandowski. –  Z kierownictwem wykonawcy nie było źle, zdecydowanie gorzej z podwykonawcami. Nazwałbym, że problemem była organizacja pracy. Chodzi przede wszystkim o terminy i o jakość wykonywanych robót – dodaje Ireneusz Pyczak, kierownik referatu inwestycji w żmigrodzkim urzędzie.

Jak mówią nasi rozmówcy, gmina mogła zostawić stare wodociągi, ale ilość awarii z roku na rok byłaby coraz większa. Ich modernizacja zatem była tylko kwestią czasu. Inwestycję wodociągową zaczęto realizować jednocześnie z pracami nad modernizacją kanalizacji, aby wykorzystać fakt głębokiej ingerencji w ziemię i nie rozkopywać ponownie ulic za kilka lat. W Żmigrodzie są miejsca, gdzie został położony nowy asfalt na całej szerokości lub długości drogi. Oznacza to, że wszystkie prace pod ziemią zostały wykonane i nowy wykonawca kanalizacji nie będzie rozbierał dróg, aby dokończyć robotę po Energopolu. Dotychczas, w czasie prac remontowych w mieście odtworzono ponad kilkanaście tysięcy metrów kwadratowych ulic. Nowy wykonawca, który po wygranym przetargu rozpocznie prace w następnym roku, w niektórych miejscach będzie robił już tylko drogi, których poprzedni wykonawca po sfinalizowaniu robót pod ziemią nie zdążył wykonać. Burmistrz deklaruje, że w rozmowach z prezesem spółki odpowiedzialnej za wykonanie modernizacji kanalizacji Zbigniewem Węgrzynem, będzie negocjować, aby wykonawca rozpoczął swoje prace od położenia nowych powierzchni asfaltowych właśnie.

Modernizacja kanalizacji – reaktywacja

Włodarz miasta utrzymuje, że prowadzi rozmowy z prezesem Węgrzynem o kanalizacji. Wiele osób pamięta sesję rady miasta, podczas której doszło do wielu nieporozumień i utarczek słownych między tymi dwoma osobami. Wygląda na to, że (przynajmniej oficjalnie) panowie dla dobra inwestycji, od tamtej pory starają się pracować nad wzajemnymi kontaktami. – W lipcu było duże spotkanie z projektantem, będą spotkania podsumowujące sugestie obydwu interesantów. Chodzi o jak najlepsze przygotowanie inwestycji sieci kanalizacyjnej. Inwestycja nie może być skończona później niż październik czy listopad 2014, bo takie są obostrzenia unijne. Obecnie kończony jest proces inwentaryzacji, który precyzuje zakres robót do zrobienia dla nowego wykonawcy. W najbliższych tygodniach zostanie wyłoniona nowa firma, więc sprawdza się to, co zapowiadało PGK – na wiosnę roboty nad kanalizacją zostaną wznowione – mówi Lewandowski. Inną ważną sprawą, szczególnie dla mieszkańców Borzęcina, jest ogłoszenie osobnego, małego przetargu przez spółkę PGK  na podłączenie części kanalizacji w mieście, niezbędnej do umożliwienia korzystania z nowej sieci mieszkańcom Borzęcina. Wykonawca tego zadania będzie miał cztery miesiące na wykonanie tych prac. W związku z tą inwestycją, roboty wykonywane będą głównie na ulicy Adama Mickiewicza. Dzięki temu Borzęcin będzie mógł odbierać ścieki, spółka PGK będzie miała z tego tytułu przychody, a ulica Mickiewicza będzie miała nową nawierzchnię.

Uwolnić kostkę

Z ulicą Mickiewicza (i nie tylko) wiąże się także inna historia. Wykonawca robót wodociągowych nie zabezpieczał miejsca opuszczanych prac. Ludzie przemierzający miasto dosłownie potykali się o kostkę chodnikową, która luzem leżała przy ulicach. Ciężko zgadywać, ile osób w ten sposób korzystając z okazji doczekało się nowego chodniczka przed domem…. Pytamy urzędników, czy zdają sobie z tego sprawę.

– My to zgłaszaliśmy do wykonawców. Jeżeli kostka czy płytki giną z terenu budowy, to jest to wina wykonawcy wynikająca z braku odpowiedniego zabezpieczenia. Wtedy wykonawca musi na swój koszt zakupić nowy materiał – mówi Ireneusz Pyczak.

Pracownicy gminy utrzymują stanowisko, że prace były kontrolowane zarówno przez nich, jak i przez pracowników Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej. Oczywiście, że ciężko jest zabezpieczyć teren budowy tak, aby kradzież surowców była niemożliwa. Nie należy jednak ludziom takich czynów ułatwiać, pozwalając na to, żeby potencjalny złodziej dosłownie potykał się o łup idąc niedokończonym chodnikiem. Podsumowując, koparki na teren miasta powrócą na wiosnę. Na ulicy Mickiewicza rozpoczną się prace umożliwiające podłączenie się do sieci kanalizacyjnej mieszkańcom Borzęcina, a na terenie reszty miasta – wykończenie modernizacji kanalizacji. – Zaletą nowej sieci jest to, że nawet jeśli teraz pojawią się awarie, to nie będzie trzeba wyłączać dostawy wody w całym mieście, żeby naprawić usterkę, tak jak to było do tej pory, ale tylko ten fragment wymagający ingerencji i wody nie będzie tylko na wybranej ulicy – podsumowuje Ireneusz Pyczak.

Teraz pozostaje cieszyć się jesienią oraz zimą bez krajobrazu zablokowanych przez koparki ulic, które od prawie roku stanowiły nieodłączną część miasta. Czekamy na informacje dotyczące nowego wykonawcy modernizacji kanalizacji, o których będziemy na bieżąco pisać.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here