Szkoła jest otwarta, a prace trwają nadal

55

O tym, że po szkolnych korytarzach wciąż chodzą robotnicy poinformował nas jeden z rodziców uczniów uczęszczających do tej placówki: – Między dziećmi, w czasie przerw i na lekcjach, po korytarzach chodzą pracownicy różnych firm ze sprzętem i wykonują jakieś prace. Również na terenie przyległym do szkoły prowadzone są prace ziemne, kładzione rury, wyrównywana ziemia, jeżdżą koparki. Chciałbym wiedzieć dlaczego tak jest, ponieważ szkoła przecież została już oddana do użytku, a dzieci normalnie chodzą na lekcje – dopytuje tata jednego z uczniów.

Kiedy udaliśmy się do szkoły, okazało się, że faktycznie, w budynku są jeszcze pracownicy firm budowlanych. W chwili kiedy odwiedziliśmy szkołę dwóch panów,  malowało w stołówce fugi preparatem zabezpieczającym, a na zewnątrz koparki pracowały pełną parą.

Zbigniew Zarzeczny, naczelnik wydziały techniczno – inwestycyjnego poinformował nas, że faktycznie, w budynku pracują jeszcze niektóre firmy.

Podczas odbiorów jakie przeprowadzaliśmy przed otwarciem szkoły wykryliśmy drobne usterki, które nie wpływają na bezpieczeństwo dzieci, ale zgodnie z umowami jakie podpisaliśmy z wyłonionymi w przetargu wykonawcami, zobowiązani są do ich usunięcia. Dlatego na korytarzach można jeszcze spotkać robotników – wyjaśnia Zbigniew Zarzeczny.

A co przy szkole robią koparki? Pracuje tam obecnie firma Marka Krzaka. – Zgodnie z przetargiem na zagospodarowanie terenu, zadanie zostało podzielone na dwa etapy. Pierwszy dotyczył prac w bezpośrednim otoczeniu SP nr 2, natomiast II etap obejmuje roboty na terenie przyległym do szkoły muzycznej. Teren przez SP 2 jest już w pełni zakończony, powstało ogrodzenie; moja firma wykonała prace przy zieleni. Teraz przy szkole muzycznej wykonujemy drenaż, równamy ziemię, na której zostanie ułożona kostka, wytyczone będą alejki i drogi, ułożony bruk, a potem zasadzona zieleń. Myślę, że powinniśmy zakończyć prace w ciągu 2-3 tygodni. Pogoda nie powinna mieć wielkiego wpływu na tempo naszych prac – tłumaczy Marek Krzak.

Przypomnijmy, że miasto pod koniec roku szkolnego ogłaszało nowe przetargi na dokończenie budowy, po tym jak wypowiedziało umowę głównemu wykonawcy – firmie Interm z Wrocławia. Obecnie firma ta wystąpiła na drogę sądową, aby odzyskać pieniądze za wykonane prace. Przypomnijmy również, że mimo iż od zejścia z placu budowy minęło już prawie 5 miesięcy, w tej  sprawie nie ma żadnych rozstrzygnięć. Firma złożyła zażalenie na opieszałość trzebnickiego Sądu Rejonowego do Sądu Okręgowego, który uznał jej zasadność. Jednak jak nas poinformował w miniony czwartek Jarosław Misterek, przedstawiciel Intermu, dotąd nie został powołany przez trzebnicki sąd biegły, który miałby wystawić opinię, czy prace budowlane zostały wykonane prawidłowo, co pozwoliłoby firmie walczyć o należne jej pieniądze. Przypomnijmy, że firma twierdzi, że gmina winna jest jej około 3,5 mln złotych.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here