UOKiK zabronił Gminie Trzebnica stosowania praktyk monopolistycznych

479

„W związku z wprowadzeniem przez gminę Trzebnica nowych zasad odpłatnego przejmowania urządzeń wodociągowych i/lub kanalizacyjnych położonych na terenie gminy, od osób które te urządzenia wybudowały z własnych środków, zawiadamiamy, że istnieje możliwość renegocjacji warunków zawartych umów w sprawie budowy urządzeń wodociągowych i/lub kanalizacyjnych w zakresie postanowień dotyczących wynagrodzenia za przekazane na majątek gminy urządzenia oraz postanowień dotyczących zrzeczenia się roszczeń” – takie ogłoszenie pojawiło się 30 kwietnia ub. roku na  internetowej stronie urzędu gminy w Trzebnicy. Podpisał je, z upoważnienia burmistrza jego zastępca Jerzy Trela.

Ogłoszenie było dostępne także w gablocie urzędu, ale już w połowie maja zostało przeniesione głęboko do archiwum, tak jakby nie chciano, żeby zbyt wiele osób zechciało renegocjować  „warunki zawartych umów w sprawie budowy urządzeń…”. To decyzja OUKiK-u spowodowała wydanie nowego zarządzenia burmistrza Trzebnicy, a które wprowadzało „Regulamin odpłatnego przejmowania urządzeń wodociągowych i/lub kanalizacyjnych”. Regulamin ów stanowi m.in.: po pierwsze, że właścicielem urządzenia wodociągowego lub kanalizacyjnego jest osoba, która go wybudowała; po drugie, że to urządzenie gmina może przejąć tylko odpłatnie i tylko na wniosek właściciela; po trzecie, że cena jaką gmina zapłaci ma być ustalona  w drodze negocjacji, na zasadzie ekwiwalentności przy uwzględnieniu możliwości finansowych gminy.

Uważny Czytelnik zapyta pewnie, o powód wprowadzenia tego regulaminu – czy był jakiś poprzednio, który teraz trzeba unieważnić? Dlaczego renegocjuje się wcześniej zawarte umowy? Przecież obowiązuje zasada, że prawo nie działa wstecz. Poza tym, czy w przyszłości będzie można renegocjować obecnie zawierane umowy, niezależnie czy są one re-, czy tylko negocjowane?

Otóż okazuje się, że „wprowadzenie przez gminę Trzebnica nowych zasad odpłatnego przejmowania” nie było dobrowolne, przeciwnie, jest to wynik nakazu nałożonego na gminę przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Jak się okazuje, UOKiK decyzją z 19 marca ub. roku stwierdził, że „został uprawdopodobniony zarzut stosowania przez gminę Trzebnica praktyki polegającej na nadużywaniu pozycji dominującej na lokalnym rynku organizacji usług zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków na terenie gminy poprzez narzucanie osobom, które chcą przekazywać odpłatnie gminie urządzenia wodociągowe i urządzenia kanalizacyjne – uciążliwych warunków umów, przynoszących gminie nieuzasadnione korzyści…„.

Otóż przed wiosną 2012 r. inwestor budujący w gminie Trzebnica dom, musiał sam sobie podłączyć go do wodociągu, bo choć do zadań własnych gminy należy zaopatrzenie mieszkańców w wodę, to przecież nigdzie nie jest powiedziane, że gmina musi tę wodę dostarczyć do budowanego domu natychmiast. Przyłącze wodociągowe jest na ulicy, a często nawet dużo dalej i do posesji, właściciel nowo budowanego domu musiał przeciągnąć rurę na własny koszt. Było to nieraz kilkadziesiąt, a nawet i więcej metrów.

Jednak gdy już wybudował doprowadzenie wody do domu, nie mógł się podłączyć do gminnej sieci bez podpisania umowy z gminą. Co ciekawe umowa była tak skonstruowana, że nakazywała inwestorowi przekazanie gminie tego doprowadzenia na własność, po cenie… 5 zł za metr bieżący, podczas gdy koszt budowy takiej instalacji jest kilkadziesiąt razy wyższy. Tak więc, dla mieszkańców, ta umowa była skrajnie niekorzystna. Ludzie nie mając wyboru oczywiście zgadzali się na podpisywanie niekorzystnych umów i oddawali gminie wybudowane przez siebie instalacje za przysłowiowe „grosze”.

O tej praktyce gminy został powiadomiony Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta, który po skardze jednego z mieszkańców gminy, wszczął w tej sprawie postępowanie wyjaśniające. Po zbadaniu sprawy UOKiK nie miał wątpliwości, że gmina nadużywała swojej pozycji, a umowy były dla mieszkańców niekorzystne. Nakazał gminie Trzebnica wprowadzenie nowych wzorów umów, w których będzie zapis, o „protokolarnym ustaleniu odpłatności… na zasadzie ekwiwalentności i przy uwzględnieniu możliwości finansowych gminy.”

UOKiK nakazał również umożliwienie inwestorom, z którymi zostały już zawarte umowy na starych warunkach, możliwość ich renegocjacji „w zakresie kwestionowanych postanowień” poprzez podanie informacji o decyzji UOKiK do publicznej wiadomości „w formie powiadomienia na tablicy ogłoszeń w urzędzie gminy Trzebnica oraz na stronie internetowej gminy: www.bip.trzebnica.pl.”

Ogłoszenie na stronie internetowej urzędu – trzeba je szukać w archiwum BIP –  nic nie wspomina, że zmiany są wynikiem interwencji UOKiK, natomiast w urzędzie gminy nie znaleźliśmy go na żadnej tablicy.

Co dalej? Jak mieszkańcy mogą odzyskać pieniądze?

Otóż mieszkańcy, którzy zmuszeni byli zawrzeć niekorzystne dla siebie umów dotyczących przekazywania wodociągów czy kanalizacji, mogą teraz wystąpić do gminy z wnioskiem o zawarcie nowych umów i ponowną wycenę przeprowadzonych przez siebie prac. Najlepiej, gdyby wniosek zawierał też faktury i rachunki dotyczące budowy tej infrastruktury. Co ważne, gmina musi poniesione nakłady wycenić realnie, a nie jak do tej pory na 5 zł za metr.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here