Piknik muzyczny w Aurze

167

Jak mówi Mirosław Kornacki, współorganizator przeglądu, kolejny już, XII PPA odbywał się na terenie przy ul. Parkowej, przy której mieści się klub Aura. – W poprzednich latach kilkakrotnie przeglądy odbywały się na boisku przy OSiR-ze, a także na boisku za domkami przy ul. Zielonej. Podobnie jak w poprzednim rok, tak i w tym przegląd odbył się w parku, który sami urządziliśmy obok klubu – mówi Mirosław Kornacki.

Pierwsi uczestnicy zaczęli zjeżdżać się już w piątek. Jak szacuje organizator, łącznie na piknik przyjechało około 100 osób. Byli to nie tylko sami wykonawcy, ale i ich rodziny, znajomi. część uczestników zatrzymała się w „Domkach pod Topolą”, inni natomiast, dzięki ładnej pogodzie, rozbili namioty tuż obok klubu, przy samym lesie. Do Obornik Śl. zjechali wykonawcy z Polkowic, Legnicy, Lubania, Poznania, Olszyny, Złotoryi, Milicza, Nowej Soli, Świerzawy, Leśnej i Bolesławca.

Już w piątek, pierwszego dnia przeglądu, zorganizowano konkurs piosenki dla najmłodszych „Idolek”, w którym wystartowało 16 uczestników w różnym wieku. Jak podkreślali organizatorzy, jury miało spore problemy, żeby wyłonić zwycięzców, dlatego też przyznano trzy pierwsze miejsca dla: duetu Emilii Woźniak i Zuzanny Białki, duetu Martyny Obarskiej i Katarzyny Filipiak i Małgorzaty Rzeczyckiej. Również pierwszego dnia, Urszula Kielar, pracownik biura pełnomocnika burmistrza ds. uzależnień zorganizowała zajęcia rozrywkowe dla najmłodszych, którzy do Obornik Śl. zjechali z rodzicami. Były gra w bule, strzelanie z wiatrówki, prawdziwy pokaz iluzjonistyczny, a chętni mogli spróbować swoich sił w lepieniu garnków. Wieczorem rozpalono ognisko, na którym pieczono kiełbaski, poza konkursem wystąpił zespół Leśne Echa z Leśnej, a dzień zakończyła zabawa taneczna.

W sobotę, kiedy odbywał się przegląd, jak szacują organizatorzy, „pod Aurę” przyszło posłuchać abstynenckich piosenek ponad 200 osób, nie tylko z samych Obornik Śl., ale i z okolicznych wiosek. Imprezę poprowadził przyjaciel klubu, niezawodny Bogdan Sapkowski, dyrektor Domu nad Stawem. W przeglądzie zaprezentowało się 13 artystów (występujących solo i w zespołach), a poza konkursem wystąpił Koreańczyk Tomy Lee, który mieszkając od kilku lat we Wrocławiu, odwiedził Oborniki Śl., nawiązał kontakt z Aurą i regularnie odwiedza klub. Tomy zaśpiewał dwie miłosne piosenki, w czasie gdy  jury udało się na naradę. Również w przerwie wystąpili podopieczni Domu nad Stawem, którzy pokazali taniec, jakiego nauczyli się podczas egzotycznych wakacji. Jeszcze przed ogłoszeniem wyników, na scenie spontanicznie pojawiło się kilku wykonawców, którzy zaśpiewali swoje piosenek. Jedno z małżeństw, które przyjechało na przegląd obchodziło rocznicę ślubu i zostało z tej okazji obdarowane obrazem. Rozdano drobne nagrody i dyplomy pamiątkowe dzieciom, które dzień wcześniej brały udział w konkurencjach sportowych. Kiedy już jury podliczyło głosy publiczności i zadecydowało, kto powinien zostać nagrodzony, ogłoszono, że nagrodę publiczności (w wyniku zebranych głosów) otrzymali: Ewa Przybylak z Olszyny Lubańskiej , Magda Przydział z DPS w Obornikach Śląskich, duet Ewcia z Nowej Soli i Wiktor Kacynek z Świerzawy, a także Janusz Waściński z Łęczycy. Wyróżnienia otrzymali: Magda Kołodziejczyk z Lubania i Karolina Cieślik z Świerzawy za szczególne walory wokalne. W skład jury wchodzili: Danuta Śmiałek, Tomasz Bieliński (z Warszawy), a przewodniczącym był były wiceburmistrz Adam Stocki.

Podczas całego drugiego dnia przeglądu uczestnicy i goście mogli się pokrzepić grochówką i kiełbaską z ogniska. Specjalnie z okazji przeglądu przygotowano pamiątkowe buttony, a chętni mogli wziąć udział w loterii z nagrodami od prywatnych sponsorów. Dzięki akustykowi impreza miała profesjonalną oprawę. Drugi dzień zakończył się zabawą taneczną, a następnego ranka uczestnicy rozjechali się do domów.

Jak mówi Mirosław Kornacki, nie można podać definicji piosenki abstynenckiej. Czasem wykonawcy śpiewają własne utwory opisujące ich walkę z nałogiem, czasem są to utwory innych wykonawców, a także piosenki chrześcijańskie. –Od lat jesteśmy w kontakcie z klubami abstynenckimi z całego kraju, spotykamy się na wielu imprezach, rozmawiamy, obchodzimy wspólnie rocznice-  te większe i mniejsze, wspieramy się – mówi Mirosław Kornacki i dodaje, że właśnie to jest najważniejsze w spotkaniach, wspólne towarzystwo oraz udowodnienie sobie i innym, że można się świetnie bawić bez alkoholu.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here