Cysterna zmiażdżyła karetkę. Samochody stanęły w płomieniach. Jeden z kierowców nie żyje!

504

PA021318

Dokładnie nie wiadomo jak doszło do tragedii. Z relacji świadków wynika, że przed cysterną jechał samochód osobowy, który zaczął nagle hamować, kiedy zauważył, że z naprzeciwka jedzie karetka. Kierowca cysterny wiozącej biokomponenty również zaczął hamować, stracił panowanie nad ciężarówką, zjechał na przeciwległy pas jezdni. Jadąca z naprzeciwka karetka wbiła się pomiędzy kabinę ciężarówki a naczepę. Jednak tej wersji wydarzeń nie chcą jeszcze potwierdzić policjanci. – Wiemy, że karetka jechała ze Śląska do Wielkopolski, ale dopiero ustalimy, ile osób się nią poruszało. Prawdopodobnie w wyniku zderzenia, cysterna zapaliła się i przygniotła karetkę.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że w karetce był tylko kierowca, który niestety zginął na miejscu.

Oba pojazdy są spalone. Kierowca ciężarówki został odwieziony do trzebnickiego szpitala – powiedziała nam asp. szt. Iwona Mazur, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy,  i dodała, że dopiero jak policja zbierze wszystkie zeznania i dowody, komplet materiałów, będzie można mówić o przyczynach tej tragedii. Na miejscu tragedii był, między innymi, biegły zajmujący się badaniem wypadków drogowych.  – Kierowca ciężarówki jest komunikatywny, policjanci wykonują już z nim czynności – dodała policjantka.

Więcej informacji o tym zdarzeniu podamy we wtorkowym wydaniu NOWej gazety trzebnickiej.

3 KOMENTARZY

  1. Gdyby była S5 do tej tragedii by nie doszło. A tak trup ściele się gęsto, nie ma tygodnia bez poważnych wypadków. Brawo PO, S5 miała być Euro a faktycznie pewnie około 2020 roku, jako że z Korzeńska do Kaczkowa budują już 4 lata i nadal są w ciemnej d…

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here