Fatalny stan dróg w Wysokim Kościele

405

Czy niektóre wsie w gminie Wisznia Mała są faworyzowane? Jedne mają wyremontowane drogi i chodniki, wraz z nowoczesnymi ledowymi lampami, podczas gdy w drugich są tylko….dziurawe drogi. Co mogą zrobić mieszkańcy z Wysokiego Kościoła, którzy od 10 lat walczą o to, by poprawić stan dróg albo zamontować dodatkowe oświetlenie? Jeden z mieszkańców, który prowadził portal społecznościowy informujący o wydarzeniach z terenu gminy, na znak protestu zawiesił swoją działalność…

O niewesołej sytuacji w wiosce poinformowała nas Bożena Bienias, sołtyska: – Nie powiem odcinek ul. Ogrodowej – od skrzyżowania z Pierwoszowem w stronę wsi każdego roku po zimie jest walcowany, ale to wszystko jeżeli chodzi o inwestycje w naszej wiosce. Problemem jest inny: fragment ulicy, pokryty poniemiecką kostką, która się zapadła w jednym miejscu, a w innym wybrzuszyła. Tak dłużej nie da się jeździć. Domagamy się częściowego wyremontowania tego odcinka z kostki – to nie jest duży fragment, zwłaszcza, że nasza wieś jest niewielka.

Sołtys wytłumaczyła nam, że jeżeli wydarzy się poważny wypadek na „piątce” to właśnie przez Wysoki Kościół w stronę Machnic prowadzony jest objazd. Mieszkańcom udało nam się wywalczyć, by ta wąska i częściowo nieutwardzona droga była zamknięta dla tirów.

Kolejnym problemem, o którym wspomniała nasza rozmówczyni jest brak oświetlenia: – Mamy raptem kilka lamp, a wioska chociaż powoli, to się rozbudowuje. Nieraz, jak widzę z okien, że boisko w Wiszni Małej jest pięknie oświetlone, to aż im zazdroszczę, bo u nas nie dość, że dróg porządnych nie ma, to jeszcze idzie się po ciemku – dopowiada sołtyska.

W trakcie rozmowy  Bożena Bienias pokazuje podania, które od 10 lat pisze do gminy. Żartuje, że zmienia w podaniach tylko datę, co roku wnioskuje o to samo: remont dróg i budowę chodników. – Raz przyszła odpowiedź, że brakuje pieniędzy w budżecie, a innym, że na inwestycje drogowe trzeba będzie poczekać do przyszłego roku, kiedy w wiosce ruszy budowa kanalizacji. Co prawda udało się wyremontować fragment ulicy, prowadzącej do świetlicy – tam to już była kompletna katastrofa, takie wyrwy, że ani przejść, ani przejechać się nie dało. Gmina częściowo wyremontowała park – przy naszej pomocy. W czynie społecznym wyczyściliśmy chaszcze i dzikie krzewy, sami też przygotowaliśmy teren pod plac zabaw, a w zamian otrzymaliśmy podarowane urządzenia dla najmłodszych. Sami dbamy o boisko, kosimy trawę. W przyszłym roku z funduszu sołeckiego chcemy wyrównać fragment boiska, postawiliśmy wiatę, teraz założymy podłogę. W przyszłym roku chcemy przeznaczyć cześć pieniędzy na projekt oświetlenie – może w ten sposób będziemy mogli liczyć na zrealizowanie naszych próśb? – dodaje sołtys.

Rozmawiamy z wójtem, którego informujemy o problemach przekazanych przez sołtyskę Wysokiego Kościoła. Jakub Bronowicki również wyjaśnia nam, że remont dróg będzie możliwy dopiero w przyszłym roku, gdy ruszy budowa kanalizacji. – Na obecnym etapie nie ma sensu realizować  tego zadania, gdy po kanalizacji trzeba będzie odtworzyć zniszczoną ulicę.

Wójt odpowiadając na nasze pytania: dlaczego z częściowym remontem ulic mieszkańcy muszą czekać aż 10 lat, odpowiedział: – W Wysokim Kościele wiele jest terenów, które trzeba było uzbroić w przyłącza wodne i energetyczne, i właśnie te prace sprawiły, że nie mogliśmy zrealizować częściowych napraw.

1 KOMENTARZ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here