Druga Biesiada rodzinna w Osoli

157

Rozpoczął ją  program artystyczny w wykonaniu  przedszkolaków z Przedszkola „Krasnal” w Osoli. Następnie, po krótkiej rozgrzewce grupa członków miejscowego klubu nordic walking, do której przyłączyli się włodarze: burmistrz Sławomir Błażewski i jego zastępca Karol Kos,  wyruszyła na familijny marsz ścieżkami osolińskich lasów.

Biesiada jest zwieńczeniem projektu realizowanego przez Społeczne Stowarzyszenie Wiejskie „Okolice” pn. „Okolice aktywnego i zdrowego człowieka”, który zdobył wyróżnienie w konkursie „Piękna wieś dolnośląska” w 2013 r . jak poinformował prezes stowarzyszenia Lech Nowacki, w ramach tego projektu w okolicznych lasach zostały wytyczone trzy trasy nordic walking: Słoneczna, Familijna i Ku Słońcu; zbudowana została ścieżka zmysłów – której nawierzchnia została zbudowana z materiałów o różnej twardości i fakturze: kamienie żwir, belki drewniane, po której można chodzić na bosaka, plac rekreacyjny, na którym odbywała się biesiada. Jak zapowiedział prezes, kolejnym etapem tego projektu będzie wybudowanie siłowni plenerowej, której koszt wyniesie ok. 30 tys. zł. – W najbliższą środę podpisujemy umowę z wykonawcą – powiedział Lech Nowacki. – Myślę, że w tym roku zostanie to ukończone.

Siłownia ma się składać z czerech urządzeń gimnastycznych i będzie dostępna przez całą dobę.

Prezes podkreślił, że sołectwo i stowarzyszenie  działają  na rzecz zdobycia przez Osolę miana wioski tematycznej. Urządzenia rekreacyjne mają służyć nie tylko mieszkańcom. Są budowane także pod kątem turystów, którzy mogliby w ten sposób czynnie wypoczywać.  – Szkoda, że po prywatyzacji został zamknięty ośrodek kempingowy. Jednak natura nie zna próżni i w wiosce otwierane są pokoje do wynajęcia – zapewnił  Lech Nowacki..

Hitem okazał się konkurs na najlepszą potrawę z grzybów. Zgłoszono aż osiemnaście różnych dań. Jury miało więc poważny problem do rozwiązania, bo przeróżnych sosów pierogów czy pasztecików grzybowych było mnóstwo. Ostatecznie wybrali jednak dania najbardziej złożone, w których prawdziwki, maślaki, pieczarki czy kurki są dodatkiem smakowym, a nie potrawą samą w  sobie. Najlepsza ich zdaniem okazała się papryka faszerowana nadzieniem grzybowym Grażyny Mazur z Morzęcina Małego. Pani Marzena zajęła również drugie miejsce za pasztet z grzybami, a trzecia była osolanka Regina Jaguś, która zaproponowała kotlety oraz placki ziemniaczane z grzybami.

Drugim quizem – wizytówką imprezy był  konkurs na piosenkę biesiadną. Jak się okazało, w tej konkurencji najważniejsza była siła głosu i zespołowy śpiew na jedną nutę. Najlepszymi śpiewakami w Osoli został ośmioosobowa Obornicka Grupa Biesiadna; drugie miejsce zajął duet Marcysia i Ewelinka, a trzecia była Kasia Kusztelak.

Jak poinformował prowadzący biesiadę Andrzej Brzegowski, nauczyciel w Szkole Podstawowej w Osolinie, impreza finansowana była z czterech źródeł: z urzędów gminy, starostwa i marszałkowskiego oraz z Nadleśnictwa Oborniki Śląskie.

Wieczorem do tańca grał zespół My we Dwoje.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here