Korki w Krynicznie – czy kiedyś się skończą?

201

Problem sygnalizacji

Codziennie w godzinach popołudniowych, a bardzo często także rano i w południe, wyjazd z Wrocławia jest utrudniony przez ogromny korek, który ciągnie się przez wiele kilometrów. Dla osób wracających ze stolicy naszego regionu po całym dniu pracy lub innych obowiązkach, powrót do domu staje się prawdziwą męką i mało przyjemną „atrakcją” na zakończenie dnia codziennego. Jeden z naszych Czytelników, rozgoryczony zaistniałą sytuacją, napisał list do redakcji NOWej, w którym opisał swoje doświadczenie podróży krajową piątką w „godzinach szczytu”. W maju mężczyzna podróżował autobusem z dworca PKS Nadodrze do Trzebnicy. Pokonanie tej trasy wówczas zajęło… 73 minuty. Osoby na co dzień jeżdżące tą drogą zapewne nie są w ogóle zaskoczone tą informacją, bo identyczna sytuacja na tym odcinku drogi ma miejsce niemal codziennie. W normalnych warunkach przejazd tą trasą (przy zachowaniu przepisów drogowych), powinien trwać nie więcej niż 20 minut. Jak słusznie zauważył nasz Czytelnik, zator zaczyna się tuż za zjazdem z obwodnicy Wrocławia i ciągnie się do newralgicznego punktu, jakim jest „skrzyżowanie świetlne” w Krynicznie. Przyczyną tych wiecznych korków jest organizacja ruchu na skrzyżowaniu w tej miejscowości. W momencie, w którym pojazd z drogi głównej chce skręcić w lewo do Kryniczna, blokuje jazdę wszystkim samochodom jadącym za nim w kolumnie. Tworzy to zatory w ruchu, w których kierowcy tkwią po kilkadziesiąt minut. Czy istnieje rozsądne rozwiązanie tego problemu? Nie my jedni szukamy odpowiedzi… i nie my jedni nie potrafimy jej odnaleźć.

 Sprawa posła

Mieszkaniec wysłał swój list także do posła, z prośbą o interwencję w sprawie korków w Krynicznie. Poseł ziemi trzebnickiej, Marek Łapiński, podjął się próby rozwiązania problemu. Udostępnił nam korespondencję, którą w opisywanej przez nas sprawie prowadził z Wrocławskim Oddziałem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. W odpowiedzi na prośbę o interwencję posła w przedmiotowej sprawie, GDDKiA  poinformowała, że w grudniu 2012 roku zostały wdrożone korekty programów z zastosowaniem nowych elementów usprawniających organizację i płynność ruchu na wspomnianym wyżej problematycznym skrzyżowaniu. Te „nowe elementy” to system detekcji wykrywający samochody oczekujące na zjazd z drogi krajowej „na Kryniczno”. Założenie było takie, że w wyżej opisanej sytuacji system miał zapalać czerwone światło na przeciwległym wlocie i w ten sposób umożliwić pojazdowi swobodny skręt. Tym samym auto miało odblokować swobodny przepływ ruchu na drodze. Poseł Łapiński odpowiedział na argumenty GDDKIA informacją, że system detekcji nie działa poprawnie oraz zwrócił się z prośbą o jego naprawienie. Napisał, że system nie wykrywa pojazdu oczekującego na skręt z drogi głównej, a na przeciwległym wlocie nie zapala się światło czerwone. Mimo tego spostrzeżenia przedstawiciele GDDKiA zapewniali, że problem przepustowości tej drogi został dokładnie zbadany. Instytucja, zarówno w korespondencji z posłem, jak i z nami twierdzi, że przeprowadzono odpowiednie obserwacje i stwierdzono znaczną poprawę w płynności ruchu, do której miał się przyczynić detektor. GDDKiA stwierdziła, że zleciła projektantowi sygnalizacji ponowną kontrolę systemu detekcji, aby wykluczyć jego nieprawidłowe funkcjonowanie. Projektant nie stwierdził jednak nieprawidłowości w działaniu tego urządzenia.

 Korki były, są i będą 

My sami także mamy poważne wątpliwości co do sprawności działania detektora, gdyż korki w tym miejscu jak były przed grudniem 2012 roku, tak są nadal. A już na pewno jesteśmy w stanie podważyć argument, że przepustowość drogi została usprawniona po zainstalowaniu urządzenia. My tego nie zauważyliśmy, a jesteśmy częstymi użytkownikami tej drogi i nie raz przyszło nam stać w koszmarnym korku oraz tracić czas z tego powodu, wraz z innymi kierowcami.

Zapytaliśmy GDDKiA o to, kto, kiedy i jak często sprawdza działanie sygnalizatora świetlnego w Krynicznie, ale nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Wyrażamy także nasze wątpliwości co do tego, że detektor w jakikolwiek sposób usprawnia ruch na krajowej piątce. – Po przeprowadzonej analizie funkcjonowania sygnalizacji świetlnej przez projektanta programów stwierdzano poprawność jej działania. System detekcji wykrywający pojazdy oczekujące na skręt w lewo działa poprawnie. Należy zauważyć, że w algorytmie sterowania sygnalizacji świetlnej zostały określone warunki, po spełnieniu, których specjalna procedura jaką jest zapalenie się światła czerwonego na przeciwległym w locie, może zostać włączona – informuje nas Michał Radoszko z Wrocławskiego Oddziału GDDKiA, starszy specjalista ds. komunikacji społecznej.

Pytamy zatem, czy i jakie kroki ma zamiar podjąć GDDKiA, aby rozwiązać problem nieustających korków na odcinku pomiędzy Wrocławiem a Krynicznem. Spekulowano, że być może na skrzyżowaniu powinien powstać dodatkowy pas ruchu. Dowiadujemy się, że nie ma możliwości poszerzenia drogi lub jej przebudowy w celu zwiększenia przepustowości bez ingerencji w stojące obok budynki. – Istniejące zagospodarowanie terenu w rejonie przedmiotowego skrzyżowania nie pozwala na wyznaczenie dodatkowych pasów ruchu dla pojazdów skręcających w lewo – informuje Michał Radoszko.

Dzwonimy do posła, aby zapytać, jakie jeszcze kroki można podjąć, aby rozwiązać problem sygnalizacji świetlnej oraz olbrzymich korków w Krynicznie. – Generalna Dyrekcja nie chce się przyznać do tego, że system detekcji, który miał usprawnić ruch, nie działa. Wyczerpałem wszystkie możliwości, aby rozwiązać ten problem – mówi nam szczerze, w rozmowie telefonicznej poseł Marek Łapiński.

Bez względu na to, czy ten system jest sprawny, czy nie, nie ułatwia on życia kierowcom męczącym się w korkach. Niestety zarówno interwencja posła, jak i nasza, okazała się być w tej sprawie bezskuteczna. Co gorsza, prognozy w tej sprawie nie są optymistyczne. Odpowiadając na pytanie postawione we wstępie artykułu, czy istnieje szansa na poprawę płynności ruchu na odcinku drogi z Wrocławia do Kryniczna, odpowiadamy, że tak. Stanie się to za klika lat, gdy zostanie oddana do użytkowania droga ekspresowa S5, a tym samym ruch na piątce będzie mniej intensywny. Oby nam wszystkim wystarczyło do tego czasu cierpliwości.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here