Błyskawica celuje w A-klasę

337

NOWa: – Jak nam wiadomo, rozpoczynając sezon piłkarski 2012/13 mierzyliście wyżej, zakończyliście go w środku tabeli. Jakie były losy waszych występów w całym sezonie?

Sławomir Matysiak, prezes i zarazem trener zespołu: – Nasz udział w sezonie można podzielić na dwa etapy. Jesień mieliśmy słabą, wiosnę dobrą. Gdybyśmy w całym sezonie grali podobnie jak wiosną, bylibyśmy w czołówce tabeli. Źle wspominamy wyjazd do Kuraszkowa. Mecz z tamtejszym klubem przegraliśmy wysoko, bo aż 2:7. Ale o wyniku zadecydowała nie sama gra naszego zespołu, ale też warunki. Boisko w Kuraszkowie jest małe. Dla nich była to rzecz normalna, a dla nas niedogodna. Nie mogliśmy się tam właściwie ustawić. Bardzo zły mecz rozegraliśmy też z Malinką Malin. Mecz do wygrania, a nic nam nie wychodziło. Przegraliśmy 1:3. Po takim meczu głowy trzeba spuścić nisko.

Natalia Matysiak, kierownik drużyny: – O przegranych meczach chce się szybko zapomnieć, bo milej opowiadać o wygranych. Dla właściwej oceny sezonu trzeba powiedzieć to, że nasza drużyna nie przegrała żadnego meczu u siebie w Szewcach. Na wyjeździe mieliśmy też udane spotkania. Jednym z nich był mecz z Widawą Psary. Wygraliśmy wysoko, bo 8:3. W tym spotkaniu nasi zawodnicy wznieśli się na wyżyny swych umiejętności, walcząc o każdą piłkę i o „każdy kawałek” boiska. Nie od rzeczy będzie wspomnieć bardzo doby mecz rozegrany z Płomieniem Wisznia Mała. Choć zakończył się remisem 3:3, to gra obu drużyn mogła się podobać. Była szybka i bez złośliwości. Takie mecze pamięta się, bo one wskazują na możliwości drużyny.

NOWa: – O grze decydują zawodnicy i ich wyszkolenie oraz realizacja założeń taktycznych. Jesteś zawodnikiem i wiesz, co dzieje się na boisku w czasie meczu. Jak byś scharakteryzował drużynę?

Mateusz Świerk, członek zarządu, zawodnik: – W drużynie występuje 25 piłkarzy. Trzeba dodać, o dość zróżnicowanych umiejętnościach. Ale każdy wchodzący na boisko podczas meczu nie szczędzi sił. A o wyniku meczu decyduje skład w danym dniu, dyspozycja i… rywal. Bywa, że najlepszy plan gry „bierze w łeb”, gdy przeciwnicy nie pozwalają go realizować. A bywa, że umiejętności zawodzą i wszystko nie idzie tak, jak chcielibyśmy. Trzeba dodać, że my nie mamy problemów z ustawieniem składu na poszczególne mecze. Zawsze ławka jest zapełniona.

Natalia Matusiak: – Warto dodać, że gra drużyny zależy w poważnym stopniu od umiejętności zawodników na poszczególnych pozycjach. My też mamy problemy ze składem. Chcielibyśmy mieć bramkarza noszącego nr 1. A z tą pozycją bywa różnie, bo dyspozycja zawodników bywa zmienna i nie zawsze trafia się dobra na dany mecz. Przydałoby się także wzmocnić formację ofensywną. Zbyt wiele sytuacji bramkowych nie bywa wykorzystanych. Myślimy, że prowadzone treningi i osobista wola zawodników pozwolą lepiej grać na poszczególnych pozycjach.W sezonie 2013/14 myślimy walczyć o klasę „A”. Aby ta walka była skuteczna musimy wzmocnić poszczególne formacje,

NOWa: – Klub Wasz ma długą tradycje, ale zawsze wzmacniali drużynę zawodnicy z zewnątrz. Jak jest w obecnej drużynie?

Sławomir Matysiak: – U nas może grać każdy chętny z naszej miejscowości i miejscowości ościennych. W obecnej drużynie grają zawodnicy mający długi staż gry w Szewcach oraz narybek. Trenujemy dwa razy w tygodniu, a zimą w hali i na świeżym powietrzu. Zatem mamy warunki do podnoszenia swych umiejętności technicznych i kondycji. W naszej szkole też prowadzone są zajęcia gry w piłkę nożną. Najlepsi uczniowie grają w naszej drużynie. Trzeba dodać, że zespół ma bardzo dobre warunki – wspaniale boisko i dobre zaplecze socjalne. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby uzyskiwać lepsze wyniki sportowe. Ale o tym decydują zawodnicy i ich umiejętności techniczne.

NOWa: – Nie sposób nie spytać o finanse. Z jakim wynikiem zakończyliście sezon?

Natalia Matysiak: – Podstawowe koszty funkcjonowania drużyny i gry pokrywamy z pieniędzy przekazywanych nam przez gminę. Ale nie obejdzie się bez własnego wkładu finansowego. Na przykład wiele wyjazdów odbywa się własnymi środkami lokomocji. W takim przypadku koszta pokrywają zawodnicy.

NOWa: – Jak idą przygotowania do nowego sezonu?

Sławomir Matysiak: – W pierwszych dnia sierpnia rozpoczęliśmy treningi. Chcemy być gotowi na rozpoczęcie sezonu w pełni sił i z wypracowanym stałym składem.

– Dziękuję za rozmowę.

PODZIEL SIĘ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here