Puchar Lata wygrały Szewce

422

Oto co nam powiedzieli szefowie obu klubów: Roman Jurzysta i Michał Klin: – Nasz turniej pokazał, że duże i udane imprezy można organizować wspólnie. W takim przypadku więcej jest ludzi do pracy, a koledzy z klubów chcą wypaść jak najlepiej, angażując się w pełni. Dzisiejsza impreza to też pomoc w organizacji OKSiR – u w Wiszni Małej. Bo tak naprawdę od nich zaczynają się wszystkie przygotowania i zabezpieczenie materialne i finansowe. Gdy mówimy o organizatorach i pracach przygotowawczych należy wspomnieć o kolegach, którzy szczególnie byli i są zaangażowania w przygotowaniu i przeprowadzeniu turnieju. Są to: Piotr Krykwiński, Krzysztof Białas, Piotr Mikołowski, Wojciech Paciuch, Dominik Rogalski i  inni.

Do imprezy zgłosiło się siedem drużyn. Turniej rozegrano systemem pucharowym. Każdy mecz trwał 40 minut. Rozegrano cztery mecze eliminacyjne. Jako pierwsi wybiegli na murawę zawodnicy Gromu Ligota Piękna i Malinki (zwycięzcą została Ligota). W następnym wystąpiły: Kometa Kryniczno i Płomień Wisznia Mała (zwycięzcą Wisznia. Jako ostatnia para rozegrały mecz drużyny Startu Strzeszów i Błyskawicy Szewce (zwyciężyły Szewce). Wolny los wyciągnął zespół Silesia Szymanów i on rozegrał ( i zwyciężył) swoje pierwsze spotkanie ze zwycięzcą pierwszego meczu Gromem Ligota. Mecz o finał rozegrały zespoły Szewc i Wiszni (wygrały Szewce) i Szymanów z Ligotą (zwycięstwo Szymanów). W ostatnie fazie eliminacji najbardziej wyrównanym i twardym meczem był Wiszni z Ligotą. Walczono o III lokatę turnieju. Po remisie 2:2  zarządzono rzuty karne. W tym elemencie rzemiosła piłkarskiego lepsi byli gromowcy z Ligoty i oni stanęli na najniższym „stopniu pudla”.

W meczu finałowym wystąpiły zespoły Błyskawicy Szewce i SilesiiSzymanów. Zawodnicy, poważnie zmęczeni poprzednimi meczami i doskwierającym upałem, zaczęli grę dość wolno. Ale wraz z upływem czasu mecz nabierał rumieńców. Szybciej zebrali się do gry zawodnicy z Szewc. Oni to przypuszczali ataki na bramkę rywali. Rywale nie byli im dłużni i wypadami: raz lewą, raz prawą flanką docierali pod bramkę Płomienia. W pierwszej połowie stworzyli dwie dogodne sytuacje strzeleckie. Jednak nie zostały one wykorzystane. Zawodnik prowadzący piłkę nie wiadomo, czemu zwlekał z oddaniem strzałów. I tak z dobrej sytuacji nic nie wynikło. Podobnie ataki Błyskawicy nie zostały wykorzystane, pomimo wielu dobrych rozegrań. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 0:0.

Druga połowa już w 3 minucie rozpoczęła się golem Płomienia. Po paru minutach rywale wyrównali i mieliśmy remis 1:1. W połowie tej połowy zawodnik Płomienia został sfaulowany na polu karnym. Zobaczyliśmy jedenastkę dla Błyskawicy. Wykonał ją skutecznie Mateusz Świerk. Taki stan meczu utrzymał się do ostatniej minuty, kiedy to drużyna z Szewc poprawiła wynik na 3 do 1 i została zwycięzcą turnieju,  a także zdobywcą Pucharu Lata. W tej drużynie wystąpili: Adam Kwiatkowski, Mateusz Romańczuk, Dariusz Purgal, Mirosław Duda, Marcin Dzik, Gabriel Suliga, Dawid Remian, Mateusz Świerk, Adam Kozik, Daniel Majewski, Michał Goch, Dominik Suliga, Patryk Kuriata, Rafał Romańczuk, Kazimierz Suliga, Sławomir Matusiak.

Jak bywa w dobrym zwyczaju samorządu Wisznia Mała imprezy sportowe na szczeblu gminy otwiera i kończy wójt Jakub Bronowicki. Końcowym akcentem było uhonorowanie zespołów dyplomami i pucharami. Dyplomy otrzymały wszystkie drużyny a puchary: Grom Ligota za III miejsce, Silesia Szymanów za II – gie i główny puchar Błyskawica Szewce. Najlepszym zawodnikiem wybrano Daniela Majewskiego, a najlepszym bramkarzem Adama Kwiatkowskiego, obaj z Błyskawicy Szewce.

Trzeba nadmienić, że pomimo dokuczliwego upału bardzo sprawnie i bez uwag mecz prowadzili sędziowie: Piotr Piejko, Andrzej Nowacki, Włodzimierz Mielewski.

Należy również pochwalić sprawną organizację imprezy. Zabezpieczenie od słońca kibiców, dobrze zaopatrzony bufet, polewaczkę z wodą i szereg rozstawionych kubłów, w których zawodnicy moczyli gorące głowy i rozgrzane plecy. Wszystko to razem stwarzało możliwość sprawnego przeprowadzenia imprezy, wbrew naturze, która nie skąpiła 40 stopniowego upału.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here