To już 15 lat – Miłośnicy Ziemi Prusickiej

470

Na sam koniec kwietna roku pamiętnego 1998

Czwórka ludzi z Prusic: Teresa Kieras, Maciek Zaleski,

Jan Hurkot i Jarek Bąk

Oddali Prusicom pracę głów i rąk.

Zasiedli do stołu i jedno z nich powiedziało:

„Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Prusickiej

by nam się przydało.

Kochamy tę ziemię, zabytki i ludzi,

Historia regionu nigdy nas nie nudzi.

Może jeszcze kilka osób namówimy

I coś niezwykłego dla Prusic zrobimy?”

 

Na przywódcę grupy Teresę wybrano

I tytuł prezesa zaraz jej nadano.

Później rządził Jan Hurkot, po nim Marian Radzik,

Z którym kiedyś ktoś zrobił nieduży wywiadzik.

Teraz Ela Kowalczyk zwana Katarzyną –

Są już tak lat piętnaście prusicką drużyną.

 

Dzięki nim Prusice miastem znów się stały,

I należne prawa w końcu odzyskały.

 

Marian Radzik rzucił: „Do szczęścia pełnego

Potrzeba nam herbu nie byle jakiego”,

Drząszcza Włodzimierza o pomoc poprosił

I Maciejewskiego Staszka,

Co potrzebę taką również często głosił.

Księgi zakurzone długo studiowali,

Aż w końcu herb piękny nam wyczarowali.

Na nim dłoń i pół orła – nie wiesz, co to znaczy?

Włodek bardzo chętnie wszystko wytłumaczy.

 

Książęta Henryk III i IV patrzą na nich z nieba

I szepczą:

” Takich właśnie ludzi Prusicom potrzeba.”

 

Wszyscy ich działania bardzo podziwiali

I nowe pomysły wciąż im podrzucali.

Więc na remont dachu na starym kościele,

Który już od dawna dziur miał bardzo wiele,

Zbierali pieniądze cały rok, zbierali

I wiele tysięcy na ten cel oddali.

 

Ścieżki dydaktycznej również by nie było,

Gdyby Karolinie (Manikowskiej-Popowicz) to się nie przyśniło.

 

Gebhart oraz Berta patrzą na nich z nieba

I szepczą:

„Takich właśnie ludzi Prusicom potrzeba.”

 

Dla tych, co poczytać o historii chcieli,

Świetne wydawnictwa gotowe już mieli:

Tumba Hatzfelda, Na szlaku wspomnień oraz coś drobnego

I informacyjne tablice do tego.

 

A, żeby w finansach zawsze kasa grała,

To Bożena Hrycak skarbnikiem została

O Reni Cybulskiej też wspomnieć wypada,

Która wszystkich gościć w swym Ośrodku rada.

Ona herbatę zrobi, ciastem poczęstuje,

I swą pomoc w różnych pracach oferuje.

 

Kurzbachowie i Hatzfeldzi także patrzą z nieba

I szepczą:

„Takich właśnie ludzi Prusicom potrzeba.”

 

Nikt jednak samotnie nie osiągnie celu,

Więc pokłon oddajmy pomocnikom wielu.

 

Wszyscy, co tu żyli, patrzą teraz z nieba

I szepczą:

„Takich właśnie ludzi Prusicom potrzeba.”

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here