Rolls Royce & Bentley na trzebnickim rynku

239

Była godzina 10 rano, gdy na trzebnicki Rynek zaczęły wjeżdżać samochody marki Rolls Royce & Bentley. Na płycie stanęło ich około 20, a wartość poszczególnych aut wahała się od kilkudziesięciu do nawet 500 tys. zł. Najstarsze auta na zlocie pochodziły z lat 20. i 30. XX wieku. Było więc co oglądać.

My jako zlotowicze w porozumieniu z władzami miast w okolicy Wrocławia wystawiamy te nasze samochody. Jednocześnie, gdy mieszkańcy je oglądają, my w tym czasie mamy przyjemność pozwiedzania sobie waszych zabytków – powiedział Paweł Sławiński, zlotowicz.

Tradycją stało się że burmistrz danego miasta funduje puchar dla najładniejszego samochodu, który mieszkańcy wybierają podczas trwającego około 2 godzin pokazu. Mieszkańcy otrzymali więc losy na których musieli wpisać numer samochodu który uważają za najładniejszy. Właściciel auta, który otrzymał najwięcej głosów otrzymał od burmistrza puchar.

Zlot ogólnie trwał cztery dni, ale właściciele samochodów w tym czasie przez dwa dni byli w trasie. Po pokazie w Trzebnicy, mieli się udać także do Oleśnicy. Zlot zakończył się wspólną zabawą we Wrocławiu.

Jest to wspólna zabawa. My pokazujemy samochody, ludzie się cieszą, my się cieszymy, bo ludziom się podoba i fajnie jest – powiedział pan Paweł.

W czasie, gdy mieszkańcy oglądali samochody i fotografowali się z nimi, ich właściciele wraz z przewodnikiem zostali zaproszeni na zwiedzanie bazyliki. Po ich powrocie można było sobie z nimi porozmawiać i wypytać o szczegóły każdego z samochodów.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here