Czy referendum w Obornikach Śl. jest realne?

104

Co robi władzaJak powiedział nam Marek Głód, zastępca prezesa Regionalnej Izby Obrachunkowej we Wrocławiu, sytuacja jaka miał miejsce w Obornikach Śl. nie jest odosobniona: – Podczas głosowania nad udzieleniem absolutorium wójtowi lub burmistrzowi, radni głosują w bardzo różny sposób. Czasem nawet komisja rewizyjna wnioskuje o przyjęcie uchwały o nieudzielenie absolutorium. W takim przypadku, gdy bezwzględna większość radnych głosuje za przyjęciem uchwały o nieudzielenie absolutorium, jest to podstawą do uruchomienia procedury referendalnej. Kiedy wszyscy radni wstrzymują się od głosu podczas procedowania nad uchwałą o udzielenie absolutorium, rada gminy po prostu nie rozstrzygnęła kwestii udzielenia absolutorium – wyjaśnia Marek Głód.

Henryk Cymerman, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Obornikach Śląskich mówi, że radni czekają na pisemną analizę sytuacji autorstwa zatrudnionego przez gminę prawnika i wtedy zdecydują, jakie kroki podejmą: – Nie było naszym celem, żeby zafundować mieszkańcom referendum i nowe wybory, skoro za rok będziemy wybierać burmistrza zgodnie z kalendarzem. Chodziło nam o to, żeby pokazać burmistrzowi, że nie podoba nam się sposób w jaki traktuje ludzi, zarówno mieszkańców, jak i radnych. Chodziło nam przede wszystkim o to, że nie odpowiada na pisma, w ogóle nie dotrzymuje terminów. Burmistrz bronił się, że nasze uwagi są niemerytoryczne, ale dokładnie wskazaliśmy, jako radni, że jego polityka sprawiła, że firma Savi, która chciała wybudować biogazownię, poniosła niepotrzebne koszta, a mieszkańcy nie byli informowani na jakim etapie jest procedura, co wzbudzało niepokoje. Nie potrafił szybko i skutecznie podjąć tematu budowy wiatraków i dopiero na lutową sesję przygotował uchwały. Takich spraw było wiele – wyliczał radny. Opinię prawną radni powinni otrzymać dziś lub jutro.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here