Patryk Kusztelak Mistrzem Polski!

382

Zawody, które odbyły się 29 czerwca, na obiektach Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Spale, były jednym z najbardziej udanych występów podopiecznych trenera Tomka Pałki. Zawodnicy UKS „Relaks” Oborniki Śląskie zmierzyli się z czołowymi, młodymi sztangistami z całego kraju. Jak się okazało, najlepiej na zawodach zaprezentował się 21-letni Patryk Kusztelak, który wywalczył w kat. 69 kg pierwsze miejsce, a co za tym idzie tytuł Mistrza Polski. Zawodnik ten osiągnął ogólny wynik 255 kg (116+139). Również bardzo dobrze zaprezentował się Damian Mróz, który w tej samej kategorii w dwuboju uzyskał 231 kg (101+130), co dało mu 5. miejsce.W kategorii 77 kg – 11. miejsce zajął Marcin Borowiec, który podniósł 217 kg (97+120), w kategorii 105 kg, 6 miejsce zajął Kamil Kostrz, który uzyskał wynik 248 kg (113+135), natomiast wśród najcięższych zawodników, w kategorii +105kg – 6. miejsce zajął Beniamin Augustyniak 250 kg (110+140). – UKS „Relaks” Oborniki Śląskie w klasyfikacji punktowej zajął IX miejsce w Polsce uzyskując 37,5 pkt., a województwo dolnośląskie – II miejsce w klasyfikacji punktowej. Wszyscy zawodnicy wystartowali na miarę swoich możliwości. Patryk Kusztelak i Kamil Kostrz zaliczyli wszystkie swoje podejścia – mówił po zawodach trener młodych sztangistów Tomasz Pałka.

Mistrz Polski przyznaje, że do klubu trafił przez przypadek: –  Jeździłem kiedyś na rowerze obok hali OSiR-u w Obornikach Śląskich. Kiedy zaczął padać deszcz, schroniłem się do środka i zobaczyłem informację o naborze do sekcji podnoszenia ciężarów. I tak trenuję już od 7 lat, od 3 klasy gimnazjum – mówi młody mistrz. Zdobycie mistrzowskiego tytuły to jego największy sukces, ale nie jedyny: – W poprzednim roku w MP zająłem drugie miejsce, byłem także czwarty na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieżowej do lat 18; na zeszłorocznym Turnieju Barbórkowym w Polkowicach byłem w swojej kategorii drugi, a na Mistrzostwach Zrzeszenia LZS zająłem także II miejsce. Na tych mistrzostwach mogłem zająć pozycje między 1 a 4 miejscem, wszystko zależało od dyspozycji moich przeciwników. Tak się złożyło, że jeden z rywali był kontuzjowany, miał problemy z biodrem i nie chciał zbytnio szarżować. W mojej kategorii piąty był  Damian Mróz, konkurencja była spora. Nagrody jakie otrzymałem to trzy medale, puchar, a także nagroda finansowa i rzeczowa. Myślę, że to, że udało mi się zdobyć tytuł mistrzowski, zawdzięczam treningom, temu, iż na tych zawodach trener świetnie pokierował ciężarami, a także szczęściu. Korzystając z okazji, bardzo chciałem podziękować swojemu szefostwu z Trzebnicy, prezesowi Brico Marche i kierownikowi działu budowlanego, za to, że bez problemu otrzymałem urlop, żebym mógł wystartować w mistrzostwach – dodaje Patryk Kusztelak.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here