Nocą i po południu w trzebnickich świątyniach

69

W Trzebnicy w sobotę przebywało mobilne muzeum pamiątek po naszym Papieżu – Rodaku. Natomiast po wieczornej Mszy św. w bazylice rozpoczęło się trzyczęściowe spotkanie trwające do późnych godzin nocnych. Wśród wielu uczestników najmłodszymi byli bracia – bliźniacy Borys i Igor Dmytrowscy (liczący w sumie 13 lat), oczywiście pod opieką swej Mamy – Ani. Borys zapisywał, a Igor fotografował.

Przytaczam „obszerne fragmenty” opisu  zatytułowanego: RELACJA Z NOCY KOŚCIOŁÓW

To były przepiękne śpiewy i opowiadania. (…)  Byliśmy też w krypcie, jak i również w klasztorze, w muzeum. Kiedy wracaliśmy to zobaczyliśmy superpełnię księżyca (chociaż było zachmurzone niebo). Borys Dmitrowski.

Nie ma w tej relacji słowa przesady. W pierwszej części odbyła się dyskusja, w której udział wzięli: pisarz Stanisław Srokowski, konsul generalny RP w Winnicy Krzysztof Świderek oraz dwie Polki – członkinie chóru z Mińska. Była to bardzo interesująca wymiana poglądów. Co prawda nie zupełnie odpowiadała zapowiadanemu tematowi („Kresy a Dolny Śląsk), ale ujawniała całą złożoność problemów Polaków mieszkających na terenie dzisiejszej Białorusi, Ukrainy i Litwy.

Znakomity był występ chóru „Głos Duszy” działającego od ponad 30 lat w parafii św. Szymona i św. Heleny w Mińsku. Poza muzyką religijną, słuchaliśmy melodii ludowych, a najbardziej wzruszająco zabrzmiała pieśń napisana przez kierująca chórem Helenę Abramowicz. Jej refren brzmi:

Polsko moja – ty jesteś najpiękniejszy w całym świecie kraj.

Boże proszę Cię  pobłogosław mą ojczyznę, szczęście ludziom daj.

Po pięknym koncercie była okazja do nocnego zwiedzenia bazyliki i klasztoru. Zauważyć trzeba ogromne zainteresowanie tą formą przekazu. Opowieści brata Marcina i siostry Olimpii słuchało ponad 80 osób.

Następnego dnia w niedzielne popołudnie (niestety w tym samym czasie gdy w Rynku trwały prezentacje orkiestr dętych), w kościele św. Apostołów Piotra i Pawła gościliśmy niezwykłą Osobę. Katarzyna Łaniewska kojarzona jest dziś przede wszystkim ze znakomicie graną rolą babci Józi z serialu „Plebania”, który z niewiadomych powodów zniknął z telewizyjnej anteny. Aktorka opowiedziała krótko o swej działalności w okresie stanu wojennego, gdy znaczna cześć ludzi teatru bojkotowała media państwowe, występując głównie w kościołach. Ale najważniejszą częścią spotkania była wspaniała recytacja pięknych, mądrych, patriotycznych wierszy. Wykonanie było proste, bez zbędnych rekwizytów i upiększeń, ale interpretacja pani Katarzyny była wręcz porywająca. Szkoda wielka, że tak niewiele osób mogło/chciało wziąć udział w tym ważnym spotkaniu.

W sumie „Noce Kościołów” były świetnym pomysłem prezentacji wartościowej kultury (tzn. takiej, która służy nie tylko zabawie, ale niesie refleksję i kształtuje wartości). Szkoda trochę, że organizatorzy nie postarali się o szersze ich nagłośnienie, a także (co się niestety często w Trzebnicy zdarza) o lepszą koordynację z innymi imprezami.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here