Noc Kupały w Kuźniczysku

564

Przesilenie letnie to tradycyjnie czas ludowych słowiańskich zabaw związanych z kultem młodości, płodności i urodzaju. Szczególną moc przypisuje się wodzie i ogniowi, stąd zwyczaj palenia ognisk, tańczenia wokół nich, a nawet skakania przez płomienie, wyplatania wianków i puszczania ich na wodzie. To dobra okazja do składania sobie życzeń i wypraszania bóstw o przychylność w sprawach sercowych.

Festyn Ognia i Wody zorganizowany w sobotę 22 czerwca przez Stowarzyszenie Przyjaciół Kuźniczyska miał jeden nadrzędny cel – zebranie pieniędzy na zabezpieczenie zabytkowego drewnianego kościoła poewangelickiego stojącego w środku wsi. Wstęp na wiejski plac zabaw w Kuźniczysku był płatny, ale tylko dla osób dorosłych, a każda wykupiona „cegiełka” brała udział w losowaniu cennych nagród, m.in. zestawu mebli łazienkowych ufundowanych przez firmę Defra z Milicza, wejściówki do parku wodnego Zdrój w Trzebnicy oraz gadżetów ufundowanych przez firmę Kulik.

Program festynu był bardzo bogaty. Przez cały czas dostępna była dla dzieci trampolina i urządzenia na placu zabaw. Malowano dzieciom buzie oraz zachęcano je do udziału w licznych konkursach i zabawach. Dorośli i młodzież mogli spróbować swych sił w strzelectwie na profesjonalnie przygotowanej strzelnicy. Gościnnie wystąpił również zespół AleBabki z Czeszowa. Znany rzeźbiarz Krzysztof Lewczak oraz Artur Pełka z Czeszowa i ich przyjaciele zorganizowali pokaz motocykli harley-davidson i choperów oraz przejażdżki tymi pięknymi maszynami dla uczestników festynu. Przy scenie zorganizowano wystawę prac plastycznych wykonanych przez Krzysztofa Lewczaka: portretów Jana Pawła II i obrazów inspirowanych wystrojem Kaplicy Sykstyńskiej. Każdy z obrazów był wystawiony na sprzedaż jako „cegiełka” wspierająca główny cel festynu. Na scenie natomiast królował debiutujący zespół 2DJ, w którego skład wchodzą: Grzegorz Lewiński i Marcin Pietrasik. Zabawę prowadzili charytatywnie, serwując muzykę taneczną oraz zagrzewając do boju uczestników gier i konkursów.

Wielkie emocje wzbudził pokaz znanego strongmana Janusza Kułagi, mistrza Polski oraz uczestnika mistrzostw świata w RPA, który do rywalizacji w wyciskaniu 17,5-kilogramowych hantli zaprosił ośmiu mężczyzn. Niepokonany był Paweł Stańczyk, któremu jednak niewiele ustępowała liderująca szesnastu kobietom Krystyna Filip, utrzymująca w powietrzu 5-kilogramowe hantle przez dwie i pół minuty. Swoistą kontynuacją rywalizacji strongmanów był wybór antykulturysty, a więc najchudszego z małoletnich uczestników festynu. W tej konkurencji, związanej z wciąganiem brzucha i prężeniem przed publicznością rachitycznych muskułów, wystartowało pięciu chłopców, z których największe wrażenie zrobił Gracjan Wawruszczak ze Szkoły Podstawowej w Kuźniczysku. Oprócz wielu konkursów dla dzieci, zorganizowano też konkurs na najpiękniej upleciony wianek z ziół i polnych kwiatów.

Nie zabrakło również bardziej „męskich” zabaw. Strażacy z OSP Czeszów przygotowali pokaz, na który składało się udzielanie pierwszej pomocy, symulacja wyciągania zakleszczonej ofiary z wraku samochodu za pomocą nowoczesnego sprzętu hydraulicznego do rozcinania karoserii, a wreszcie widowiskowa akcja gaszenia za pomocą ciężkiej piany płonącego samochodu, a także gaszenia pożarów. Amatorzy głośniejszych zabaw mogli przez kilka chwil podziwiać niemal kaskaderskie wyczyny niejakiego „Snikersa”, który na jaskrawożółtym ścigaczu jeździł na jednym kole, a następnie „palił gumy”, wzbijając przy tej okazji okazałą chmurę białego dymu. W jego ślady poszedł też właściciel granatowego bmw, który z piskiem opon odjechał sprzed placu zabaw.

Zabawa, zgodnie z zapowiedziami, trwała do późnych godzin nocnych. O godzinie 22 pod hasłem „Życzenie do nieba” rozpalono ognisko, do którego wrzucono karteczki z życzeniami. Parę minut później w górę pofrunęło kilkanaście lampionów, tworzących fantastyczny efekt wizualny. Przez cały czas funkcjonowały stoiska gastronomiczne z kiełbaskami z grilla, swojskim jadłem, kiermaszem ciast ufundowanych przez cukiernię Beza lub przygotowanych  przez mieszkanki Kuźniczyska, piwem oraz przysmakami i wyrobami regionalnymi. O tym, jaki dochód przyniosła impreza dowiemy się już wkrótce.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here