Trzeci rajd rowerowy na Dni Prusic

109

Wzorem poprzednich edycji, tegoroczny rajd odbywał się w niedzielę, kiedy opadły już największe emocje sportowe, najważniejsze biegi już się odbyły.

W niedzielny poranek spadł deszcz, zrobiło się chłodniej. to idealne warunki do jazdy na rowerze. Jednak Tomasz Saladra, główny organizator rajdu uważa, że opady mogły odstraszyć niektórych rowerzystów. Od godz. 10 na Rynku trwały zapisy chętnych na wspólną przejażdżkę. Chwilę po godz. 11, grup złożona z 60 uczestników wyruszyła w drogę. – Zawodnicy podzielili się na trzy grupy: rodziny z dziećmi, amatorów, natomiast trzecią grupę stanowili „weterani”, członkowie naszego stowarzyszenia. Podczas przejażdżki nikt się nie spieszył, wszyscy jechali trybem spacerowym. 

Przejechaliśmy trasą przez Piotrowice Małe, Dębnicę, Krościnę Wielką, Skokowę, Brzezno, Wilkowę, Golę i wróciliśmy do Prusice. Taką trasę wybraliśmy, przede wszystkim ze względu na mniejszy ruch rowerowy. Dziękujemy policji za udostępnienie przejazdu przez krajową piątkę, bo było bezpiecznie. Po drodze, ze względu na to, że dość mocno świeciło słoneczko zrobiliśmy sobie 4 postoje. Około godz. 14 wróciliśmy na Rynek – relacjonuje szef SBFT.

Na wszystkich, którzy pokonali trasę, na mecie czekały pyszne i zdrowe bikeburgery (bułki z warzywami i mięsem), przygotowane przez panie: Lucynkę i Dorotę. – To nasz nowy patent, chcieliśmy czymś zaskoczyć rowerzystów, kiełbaski były zbyt zwyczajne – śmieje się organizator. Po zakończeniu rajdu, wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe medale przygotowane przez GOKiS, a także odblaskowy buton. – Chcieliśmy docenić wysiłek wszystkich, którzy wzięli udział we wspólnej przejażdżce. Dodatkowo, wręczyliśmy pamiątkowe statuetki dla najszarszych i najmłodszych uczestników rajdu. Józef Ciesielski 69 lat z Kaszyc Wielkich był najstarszym uczestnikiem, Bogumiła Kłak ze Strupiny była najstarsza, ale nie wypada podawać wieku kobiety. Najmłodszym rowerzystą, który ukończył trasę był Wojtek Niemczura, który ukończył 16 miesięcy, a najmłodszą rowerzystką półtoraroczna Julia Fijał z Prusic.

Igor Bandrowicz, podziękował wszystkim uczestnikom, a także organizatorowi, czyli Tomaszowi Saladrze. Stowarzyszenie już szykuje się do kolejnego przedsięwzięcia:  Za trzy tygodnie czeka nas wyzwanie, bo członkowie stowarzyszenia, około 20 osób pojedzie do miast partnerskich: do Prusic pod Złotoryję i Prusic po Pragą. Pokonamy około 380 km w 3 dni – zapowiada prezes.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here