Nie będziemy popierać wydatkowania milionów złotych na pomniki pychy

62

listZnaczna część, spośród pozostałych inwestycji, nie powala na kolana swoją skalą. Zasadność wydatkowania środków na część inwestycji pozostawia wiele do życzenia (np. 65 tysięcy złotych na urządzenie energooszczędne do fontanny w Rynku, 25 tysięcy złotych na 5 małych tablic ogłoszeniowych, czy też 60 tysięcy złotych na progi zwalniające, o których już w momencie montażu było wiadomo, że wkrótce zostaną rozebrane.)

Zabrakło realizacji inwestycji kluczowych z punktu widzenia mieszkańców gminy to jest: budowy dworca autobusowego z prawdziwego zdarzenia, budowy kanalizacji na terenie gminy, czy remontu lub przynajmniej ostatecznej koncepcji budowy nowego budynku dla ZLA (działania podejmowane w tej kwestii są pozorne i świadczą o braku pomysłu realnego do zrealizowania). Nadzór nad realizowanymi inwestycjami pozostawia wiele do życzenia przykład (remont nowej siedziby dla SP nr 2).

Inwestycje w gminie nie są rozłożone równomiernie. W mieście ma miejsce dużo więcej inwestycji, niż na terenach wiejskich. Setki tysięcy złotych wydawanych na upiększenie Trzebnicy kontrastuje z brakiem inwestycji na terenach wiejskich. Nie da się wszystkiego załatwić funduszem sołeckim! Inwestycje na wsiach mają charakter szczątkowy. Podejmując działania w sołectwach pan burmistrz niekoniecznie kieruje się najważniejszymi potrzebami mieszkańców. Widać, że niektóre wsie są faworyzowane – większość zaś jest pomijana jeśli chodzi o inwestycje gminne.

Lekką ręką wydajemy setki tysięcy na promocję – głównie Marka Aurelego Długozimy. Sam urząd gminy wydał na ten cel ponad 350 tysięcy złotych, nie licząc wynagrodzeń pracowników zajmujących się promocją. Nie zapominajmy o wydatkach na promocję z budżetów TCKiS, ZAPO oraz spółki Trzebnicki Park Wodny. Mieszkańcy są uszczęśliwiani imprezami typu: festiwal balonów, czy zawody strongmen; klatki schodowe są zaśmiecane biuletynem informacyjnym, żeby nie powiedzieć dezinformacyjnym, oczerniającym każdego kto ośmieli się mieć inne zdanie niż burmistrz.

Nie ma inwestycji przynoszących miejsca pracy – niech będą igrzyska!

Burmistrz w dalszym ciągu brnie w nierealne koncepcje o uzdrowisku, nie informując mieszkańców o tym, że ewentualne korzyści będą mniejsze niż straty związane z uzyskaniem statusu miejscowości uzdrowiskowej. Budowa deptaka na ulicy Daszyńskiego, spowoduje całkowite zniszczenie działającego tam handlu. Powstają tylko, jak grzyby po deszczu supermarkety. Wiele lokali usługowych już stoi pustych. Co będzie gdy znikną miejsca parkingowe?

Likwidacja sklepów i lokali usługowych dotyczy całego miasta – jest to również konsekwencja wysokich lokalnych podatków, którym byliśmy przeciwni.

Powinniśmy przyciągać inwestorów, którzy będą tworzyć miejsca pracy, a nie ich odstraszać!

Nie będziemy popierać wydatkowania milionów złotych na pomniki pychy, ambicji, czy inne nietrafione, wynikające z niewiedzy, działania burmistrza. Nie pozwolimy na leczenie kompleksów przy pomocy budżetu gminy.

Klub radnych „Trzebnica ponad Podziałami” oraz radni niezrzeszeni: Karol Idzik, Zenon Janiak i Janusz Szydłowski, będą głosować przeciwko udzieleniu absolutorium burmistrzowi Markowi Długozimie.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here