Dyrektor żmigrodzkiego ZPK pod lupą

558

Persona non grata

„Proszę państwa jako instytucję, która zajmuje się finansami samorządowymi, sprawdźcie, co się dzieje w gminie, nie pozwólcie, aby burmistrz załatwiał swoje prywatne sprawy za ciężko zarobione pieniądze podatników. Nie pozwólcie państwo, aby dług w gminie był pomnażany przez niepotrzebne inwestycje jak np. klasa liceum w gimnazjum. Sprawdźcie państwo, jakie inwestycja gmina czyni i czy są one wykonywane właściwie, a koszty nie są zawyżone” – oto fragment skargi skierowanej do Regionalnej Izby Obrachunkowej.

– Otrzymałem z RIO pismo przewodnie wraz z treścią anonimu. Tym samym instytucja oddała nam tę sprawę do zbadania – powiedział nam Jan Czyżowicz, przewodniczący rady miejskiej w Żmigrodzie. Pismo ciekawe, bo pełne oskarżeń kierowanych w stronę Roberta Lewandowskiego oraz polityki kadrowej, którą prowadzi. Autor nie ujawnił się, ponieważ „w mieście straciłby zamówienia, a dla kolegów burmistrza byłby persona non grata„. Skarga była przyczyną powstania projektu uchwały, na podstawie którego radni na ostatniej sesji rady miejskiej powołali do zbadania zarzutów zawartych w anonimie komisję rewizyjną. Wobec tego naturalną koleją rzeczy było posiedzenie członków komisji, która ustaliła sposób, w jaki zostanie przeprowadzona kontrola nad wyżej wymienionymi sprawami. Posiedzenie otworzył przewodniczący komisji rewizyjnej, radny Józef Łysikowski. Zaczął od punktu pierwszego skargi, czyli przeprowadzenie kontroli zatrudnienia Dariusza Skiby na stanowisko dyrektora Zespołu Placówek Kultury. Dyrektor objął stanowisko bez wcześniej przeprowadzonego konkursu. Komisja zbada, czy w tym przypadku doszło do złamania prawa.

– Zasięgnąłem porady prawnej, z której wynika, że dyrektor ZPK może być zatrudniony bez konkursu. Jest to opinia z 20 grudnia 2012 roku. Próbowałem rozpoznać tą rzecz w różnych źródłach, ale rozbieżność w informacjach jest duża i nie jestem w stanie zająć w tej sprawie żadnego stanowiska. Jaką państwo macie propozycję zbadania tej sprawy? – pytał przewodniczący komisji Józef Łysikowski.

Z moich źródeł wynika, że dyrektora można powołać w różny sposób. Albo poprzez konkurs, albo poprzez powołanie przez burmistrza, jednak wtedy to powinno się znaleźć w statucie ZPK – powiedziała Halina Szaniawska, członkini komisji. Wypowiedź radnej uzupełnił radny Damian Sułkowski (który członkiem komisji rewizyjnej nie jest, ale chciał wziąć udział w spotkaniu jej członków)

– Oczywiście, dyrektor może być powołany bez konkursu, ale wtedy musi być zachowany szereg różnych regulacji. W tej sprawie bezwzględnie przydałaby się opinia związków zawodowych, których w naszej gminie nie ma. Wobec tego bardzo proszę o zasięgnięcie opinii prawnej o warunkach, jakie musi spełnić dyrektor – podsumował radny.

Po chwili milczenia głos zabrał przewodniczący komisji. – Jeżeli państwo nie macie innych propozycji, to ja proponuję zrobić następujące rzeczy: wystąpić do burmistrza o udostępnienie dokumentów związanych z naborem na stanowisko dyrektora ZPK, potem związane z zatrudnieniem, wystąpienie do zewnętrznej kancelarii i opinię prawną. Żeby sprawdzić wynagrodzenie dyrektora Skiby, proponuję porównać jego wynagrodzenie z wynagrodzeniami innych jednostek organizacyjnych. Trzeba porównać, ilu ludzi pracuje w tych jednostkach i jaki jest budżet, którym obraca – zaproponował Łysikowski.

W tym miejscu Damian Sułkowski poprosił o zwrócenie uwagi na pewną sprawę. – Po powołaniu Dariusza Skiba odbyło się posiedzenie komisji budżetowej, gdzie analizowano koszty funkcjonowania zmian za rządów Dariusza Skiby. Proszę, aby komisja zwróciła uwagę na zmiany kadrowe, które towarzyszyły wzrostowi wynagrodzenia dyrektora. Zwolniono pracownika, który zarabiał 2,5 tys. O tyle samo wzrosło wynagrodzenie Skiby – argumentował radny. Przewodniczący komisji przychylił się uwagi radnego, wskutek czego komisja zbada źródła finansowania podwyżki dyrektora ZPK.

Czym jest inwestycja?

Drugim punktem rozpatrywanej uchwały była analiza potencjalnych kosztów i dochodów, które wygeneruje utworzenie liceum przy Gimnazjum im. Macieja Rataja w Żmigrodzie. Po krótkiej dyskusji o tym, jak należy sprawę zbadać, komisja doszła do wniosku że najrozsądniej będzie wystosować pismo do burmistrza o przedstawienie prognoz finansowych na powyższy temat. Punkt trzeci, i ostatni, zlecał sprawdzenie trybu wyboru wykonawców do realizacji inwestycji gminnych zakończonych w roku 2012.

– Pozwolę sobie zwrócić się do urzędu miejskiego, aby przygotowano nazwę zadania, kosztorys, kwotę przetargu, faktury oraz wykonawcę, który został wyłoniony do danego zadania – powiedział przewodniczący komisji.

I tutaj zaczęła się dyskusja na temat tego, co mieści się w definicji słowa „inwestycja”. Czy jest to każde zadanie, na które trzeba rozpisać przetarg? Czy zakupy takie jak łódź strażacka to też inwestycja? To tylko niektóre kwestie, które rozważali członkowie komisji. Andrzej Budzisz zapytał, czy toaleta miejska też jest inwestycją. Komisja stwierdziła, że owszem jest, ale przetargu na nią nie było. Więc co dokładnie powinni skontrolować członkowie komisji rewizyjnej?

– Mimo wszystko nie zajmowałabym się inwestycjami powyżej 14 tysięcy euro, bo to jest jasne, że te zadania są mocno pilnowane. Proponuję zająć się  tylko tymi zadaniami, które odbyły się poza przetargiem – powiedziała Halina Szaniawska.

Ostatecznie radni zadecydowali, że wystąpią do urzędu o wykaz inwestycji przeprowadzonych zarówno w formie  przetargów, jak i bez nich oraz o wykaz przedsięwzięć, takich jak roboty remontowo-budowlane oraz usługi. Zakupy zostaną wyłączone z kontroli. Na drugą część komisji, kiedy przedstawiono sprawozdanie z wykonania budżetu, przybyli: burmistrz, wiceburmistrz oraz skarbnik gminy. Przedstawili najważniejsze punkty ze sprawozdania.

– To był rok rekordowy w zakresie inwestycyjnym. Po raz pierwszy przekroczyliśmy wydatki w kwocie ponad 50 mln zł . To może wzbudzać różne opinie, ale trzeba to rozpatrywać kategoriach sukcesu. Większy jest wskaźnik procentowy zadłużenia, ale to normalne w tej sytuacji. Jeśli ktoś nam daje połowę kwoty na inwestycje, to my powinniśmy dołożyć, aby inwestycję zrealizować. Proszę tego nie traktować jako niegospodarność. Ja osobiście te wyniki oceniam lepiej niż dobrze – powiedział Zdzisław Średniawski, wiceburmistrz miasta.

Po krótkim omówieniu sytuacji finansowej gminy, radni poprosili, by przedstawić różnego rodzaju umorzenia oraz zaległości. – Jeśli chodzi o zaległości podatkowe, to dużą kwotą jest zaległość z tytułu podatku od nieruchomości. Zmniejszyły się natomiast braki z tytułu podatku rolnego. Egzekucja jest prowadzona na tyle, na ile można to zrobić – mówiła skarbnik Anna Dobrowolska.

Na zadłużeniu podatników zakończyła się dyskusja o budżecie miasta. Tymczasem komisja będzie w ustalonym przez siebie trybie sprawdzać wskazane w uchwale sprawy. O wynikach kontroli na pewno Państwa poinformujemy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here