Basen to czy pole?

71

Odpowiednia pielęgnacja

Przejeżdżając przez nasze piękne wsie (a mniej piękne drogi), można dostrzec wodę stojącą na wielu polach. Lato, które w końcu raczyło do nas zawitać, jeszcze nie spowodowało wyparowania skutku nadmiaru opadów. Pytanie – co stanie się tym uprawom, które wciąż znajdują się pod wodą i czy coś tych roślin jeszcze wyrośnie? Dzisiejszy rolnik to osoba, która uprawia wielohektarowy areał ziemi, ale też posiadacz kilkudziesięciu hektarów do produkcji roślin na swoje potrzeby. I dla jednych, i dla drugich żywioł okazał się bezlitosny i wszystkich potraktował równo, ściągając na pola deszcze trwające wiele dni. Co dalej będzie z pogodą?

– Problem polega na tym, że rolnicy nie mogą w porze deszczowej robić oprysków. Kiedy pola nie są opryskiwane, dochodzi do infekcji, wskutek czego rozwijają się u zbóż różne choroby. Jeżeli ktoś przed niedawno występującymi deszczami zabezpieczył zboża odpowiednimi zabiegami pielęgnacyjnymi, teraz nie ma się czego bać. Jednak trzeba zachować ciągłość tej pielęgnacji. Jeśli chodzi o konkretne rodzaje, to z rzepaku w tym sezonie już prawdopodobnie nic nie będzie, kukurydza też wygląda bardzo źle. Ze zbóż jarych zostały wypłukane wszystkie minerały, rozwijają się więc bardzo słabo. Dla zbóż ozimych jest jeszcze szansa – mówi Marek Duda, agronom. Zboża jare to te, które do rozwoju nie potrzebują okresu niskich temperatur (m.in. słonecznik, ziemniak, gryka, kukurydza, owies, pszenica). Natomiast zboża ozime to takie, które do pełnego cyklu rozwoju potrzebują przejścia przez okres zimowy (odmiany zimowe jęczmienia, pszenicy, rzepaku czy żyta). Jak mówi nasz rozmówca, cen za zboże, które będą obowiązywały w tym sezonie, nie można określić na podstawie obecnie panujących warunków pogodowych. Jest to czynnik uzależniony od rynku światowego oraz od dalszego przebiegu pogody, co jest rzeczą nieprzewidywalną.

A co słychać u naszej ulubionej, polskiej truskawki? O zdanie pytamy kobietę, która zajmuje się uprawą dwóch hektarów tych owoców. – Zbieramy teraz tę najwcześniejsza odmianę, która była przykrywana włókniną, by przyśpieszyć jej wegetację. Obecnie około 15 – 20 % owoców jest dobrych do jedzenia. Reszta to niestety straty, bo reszta upraw zgniła. Co do pozostałych średniowczesnych odmian, to na dzień dzisiejszy straty wynoszą już 5 – 10 % – widać to po tym, że gniją niedojrzałe, zielone jeszcze truskawki. Prawdopodobnie więcej owoców będzie z późniejszej odmiany, bo póki co trzyma się, uprawa przebiega dobrze. Jeśli chodzi o pogodę, to deszcz szkodzi swoją drogą, ale jak będzie mgliście i parno, to też nie będzie dobrze – mówi nasza rozmówczyni.

Komisja oszacuje straty

Do oszacowania strat zostaje powołana przez urząd wojewódzki specjalna komisja, której prace rozpoczynają proceder oceny strat oraz późniejszego procesu wypłaty potencjalnego odszkodowania. Zgodnie z rozporządzeniem ministra rolnictwa, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa może stosować dopłaty do oprocentowania kredytów udzielonych na wznowienie produkcji rolnej, w których wstąpiły szkody wyrządzone przez żywioł.

– Rolnik musi złożyć wniosek w terminie do dziesięciu dni od momentu wystąpienia szkody. Zabezpiecza go to przed poniesieniem strat finansowych. Następnie zostaje powołana komisja, która będzie te straty szacować – mówi nam pracownik Agencji i Modernizacji Rolnictwa we Wrocławiu. Ustalenia wysokości szkody dokonuje wyżej wspomniana komisja na wskazanym przez rolnika polu, w ciągu dwóch miesięcy od wystąpienia szkody, jednak nie później niż trzy miesiące od wystąpienia ulewy, czy też ustąpienia wody z zalanego pola. Po tym procederze, minister rolnictwa, po wcześniejszym złożeniu wniosku przez wojewodę, uruchamia linię kredytów preferencyjnych. W przypadku, gdy w gospodarstwie jest prowadzona produkcja roślinna lub zwierzęca, poziom szkód musi wynosić więcej niż 30% średniej produkcji rolnika z ostatnich trzech lat. Dopiero wtedy można się ubiegać się o kredyt preferencyjny.

Rolnicy mogą się też starać w swoich gminach o umorzenie podatku rolnego. Formy pomocy od państwa jak widać są. Bardzo ważne jednak jest, aby pilnować terminów złożenia odpowiednich dokumentów wskazanych przez instytucje, do których potem będziemy wysuwać roszczenia lub prośby o pomoc. Miejmy nadzieję, że te porady mają dla wszystkich charakter hipotetyczny i nikt z powodu pogody w tym roku nie będzie aż tak bardzo stratny.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here