„Idź w pokoju!” (Łk 7,50)

150

Nowy czasGrzech Dawida

Każdy człowiek doświadcza chwil słabości. Król Dawid również ich doświadczył. Zakochał się i chciał pojąć za żonę piękną Betszebę. Wiedział, że tego nie może uczynić, bo Betszeba była już żoną Uriasza. W umyśle Dawida rodzi się pomysł. Postanawia –  przy najbliższej bitwie z wrogiem – ustawić Uriasza w pierwszym rzędzie, skazując go przy tym na prawie pewną śmierć. Tak się też stało. Dawid poślubia Betszebę, mając nadzieję, że nikt z ludzi nie domyśla się podstępu. W końcu zapomina o tym. Wtedy Bóg posyła z misją proroka Natana. Ma on przekonać króla, że jego postępek względem Uriasza był grzeszny. Wtedy Dawid przyznaje się do grzechu, uznaje swoją winę, mówiąc: „Zgrzeszyłem wobec Boga” (2 Sm 12,13). Pan odpuścił grzech Dawidowi, ale musiał ponieść za to konsekwencje. Prorok Natan pomógł Dawidowi dostrzec i zrozumieć swój grzech.

Nasz grzech

Ewangeliczna scena rozmowy Jezusa z grzeszną kobietą należy do najradośniejszych scen w Biblii. Jest to żywa ilustracja przypowieści o synu marnotrawnym. Kobieta, która zniszczyła swoją godność, uwierzyła, że Jezus ją kocha i On jeden nie wykorzysta jej, jak to robiło wielu innych, i nie odtrąci, jak to czynili mieszkańcy miasta, lecz przyjmie. Zdobyła się na gest wyznania swojej wiary w miłość Mistrza z Nazaretu i nie zawiodła się. Jezus dostrzegł jej wiarę i dostrzegł łzy bólu z powodu straconych bezpowrotnie lat –  owego długu nie do spłacenia. Otrzymała odpuszczenie grzechów i pochwałę: „Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju”. Dla nas, grzeszników, też potrzebne są te słowa Jezusa. Ale sami wiemy, jak trudno jest przyznać się do słabości, do grzechu, do złamania Bożego Prawa. Przykładem może być faryzeusz Szymon, który zaprosił Jezusa do swojego domu. On sam uważał się  za porządnego człowiek. Tymczasem Jezus, na przykładzie grzesznej kobiety udowadnia, że wcale takim doskonałym nie jest, że jeszcze wiele mu brakuje. Aby żyć w prawdziwym pokoju, trzeba umieć stanąć wobec Boga w prawdzie, uświadomić sobie swoje słabości i przyjąć Boży dar Przebaczenia.

1 KOMENTARZ

  1. Dziękujemy księdzu za fragmenty mitologii starohebrajskiej. Zapomniał jednak ksiądz dodać, że największym naszym grzechem (wg instytucji którą ksiądz reprezentuje) jest grzech pierworodny, który na nas ciąży na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej … właściwie za co? Za to, że ktoś komuś jakieś 5 tysięcy lat temu zapierniczył jabłko z ogródka :)))

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here