Być kobietą w baletkach

606

Niezwykła atmosfera panowała na scenie, gdy wśród kolorowych dekoracji poruszały się w równie barwnych, zwiewnych kostiumach małe tancerki. Dziewczynki tańczyły w rytmie przebojów o paniach, śpiewanych przez panie.

Spektakl „Być kobietą” to opowieść o… kobietach; i tych zupełnie małych i nieco starszych gimnazjalistkach. Muzyka dedykowana kobietom została napisana i wykonana przez kobiety. Wyboru utworów też dokonała kobieta – Katarzyna Długosz, choreografka i właścicielka studia.

W sobotnim spektaklu wystąpiły dzieci z trzech grup: przedszkolnej w wieku 4-6 lat, szkolnej 7-9 lat. Trzecia grupa to dziewczynki, które ćwiczą już dłużej, mają większe możliwości wydolnościowe i sprawnościowe. One mogą już naprawdę dużo…

Dziewczynki przez cały rok ciężko pracują, ale mają możliwość pochwalenia się postępami. – Dla każdej sekcji dwa razy do roku organizujemy spektakl, w którym występują wszystkie baletnice. Zimą robimy przedstawienie, które ma jakiś temat, jest opowiadaniem, a latem możemy już pochwalić się nowymi umiejętnościami. Te dziewczynki  w zimie tańczyły już w „Dziadku do orzechów” Piotra Czajkowskiego, a teraz kończą rok drugim występem podsumowującym – opowiada Katarzyna Długosz.

Pani Katarzyna podkreśliła, że największy udział w sukcesie spektaklu mają małe baletnice, ich rodzice i nauczycielki. – Nie byłoby jednak pewnie aż tak sprzyjającej atmosfery, gdyby nie pomoc pracowników Obornickiego Ośrodka Kultury, którym kieruje dyrektorka Halina Muszak. Gorące podziękowania należą się przede wszystkim autorce scenografii Monice Materny oraz Pawłowi Asztemborskiemu, który pilnował, aby światło i dźwięk współgrały z baletem – powiedziała choreografka.

Jak wyjaśniła właścicielka studia, balet to nie tylko piękny i zwiewny ruch na scenie. Systematyczne ćwiczenia kształtują prawidłową i elegancką postawę ciała, większą sprawność i wydolność całego organizmu. Dzięki publicznym występom dzieci nabierają pewności siebie, stają się śmiałe i asertywne. No i przecież to jest także zabawa, choć wymagająca pewnej samodyscypliny.

Jedną z występujących w OOK baletnic była 6,5-letnia Natalia. – Córka w studiu Sofija tańczy od roku. Ona uwielbia śpiewać i tańczyć, i bardzo chciała chodzić na te zajęcia. Dla niej to jest niewątpliwie frajda, ale dla nas wielkie wyzwanie logistyczne. Oboje pracujemy poza Obornikami, więc trudno nam osobiście uczestniczyć w zajęciach dziecka. Żeby umożliwić jej udział w zajęciach baletowych, musimy zaangażować dwie osoby: opiekunkę i pana, który przywozi ją na salę i odwozi taksówką. Natalka uczęszcza do zerówki w przedszkolu. Do szkoły pójdzie we wrześniu. Jeśli zapał jej nie minie i będzie dalej chciała w tańczyć, na pewno organizacyjnie to rozwiążemy i będzie dalej chodzić do studia – powiedziała nam mama Natalki Aneta Wilińska.

Tańczyć lubi także Iga. – Na balet chodzę już dwa, a może nawet trzy lata. O studiu dowiedziała się ciocia mojej koleżanki i dlatego ja się zapisałam z koleżanką. Bardzo lubię tańczyć. Balet jest bardzo trudną sztuką, ale wolę go od tańca towarzyskiego. Nawet jak się bardzo zmęczę. Nie wiem, czy kiedy dorosnę będę baletnicą, bo lubię także malować i w ogóle plastykę. A jak będę miała w starszej klasie historię, to będę także lubiła historię – powiedziała nam Iga, która chodzi do klasy trzeciej.

Z Kalinką przyszedł tato: – U córki stwierdzono wadę postawy i miała zaleconą gimnastykę korekcyjną. Wtedy okazało się, że parę jej koleżanek jeździ na balet w Obornikach Śląskich. Postanowiliśmy, że może jeździć z nimi. Od razu ją to bardzo zafascynowało. Teraz może już mniej, bo mieszkamy w Urazie i dojazdy oraz same zajęcia zabierają jej bardzo dużo czasu. A córka już chodzi do szkoły – powiedział nam tato Kalinki  Bogumił Gulewicz. Dodał, że organizowanie wyjazdu na zajęcia baletowe to wielkie przedsięwzięcie dla dziecka, ojca i… babci, która po lekcjach opiekuje się wnuczką i musi szybko przygotować ją do wyjazdu, bo tato zwalnia się z pracy w innej miejscowości, by przez Pęgów i Uraz dojechać do Obornik. – Oczywiście nie ma możliwości, żeby się nie spóźnić.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here