Maraton w Łasku, pomiar w Trzebnicy

53

Start w tej prestiżowej imprezie jest dla Henryka Zięby ostrym treningiem przed zbliżającym się, ważnym wydarzeniem. Informowaliśmy już Czytelników o tym, że Henryk Zięba, Marek Dudas z Barlinka  i Marek Zadworny z Gryfic wyruszają w tym roku w rowerowy maraton dookoła Polski. Do wyścigu pozostało niewiele czasu, a w tym kolarsko-wyczynowym zadaniu Henrykowi Ziębie pomaga Roman Węglarski.

Dystans ultra, który pokonywali w sobotę trzebniccy kolarze jest niebagatelny, wynosił bowiem 415 km! Trasa była następująca: od Łasku przez Widawę do Wielunia, następnie przez Kluczbork, Namysłów, Oleśnicę, Trzebnicę, Krotoszyn, Koźmin Wlkp. i Ostrów Wielkopolski.

Właśnie w Trzebnicy przy ul. Piwnicznej miał miejsce drugi punkt pomiarowy (na 205 km trasy). O przygotowanie punktu i wyposażenie go w prowiant i napoje dla zawodników zadbali kolarze z Szerszeni. Czekając, aż peleton kolarzy przemknie przez Trzebnicę mogliśmy obserwować, jak obsługa techniczna montuje punkt pomiarowy. Oprócz ważnego punktu kontroli czasu, był również stół z napojami dla spragnionych zawodników i jedzeniem. Pierwsza grupa przyjechała na miejsce kilkanaście minut po godz. 10. Część rowerzystów nie zatrzymując się, „w locie” złapała napój lub przekąskę i pojechała w stronę Milicza. Inni zatrzymali się na chwilę, by ochłonąć i nabrać sił przed dalszą trasą. Jednym z zawodników czołowej grupy był Roman Węglarski. Zadowolony i uśmiechnięty, nawet nie zsiadł na dłużej z roweru, tylko zrobił krótki postój, żeby ugasić pragnienie. Następnie ruszył dalej. Koledzy z klubu żartowali, że był już „w gazie” i nawet nie poczekał na swoją żonę, która przywiozła prowiant…Dodajmy, że w klasyfikacji końcowej maratonu, na 62 zawodników Roman Węglarski zajął 26 miejsce, a Henryk Zięba 38.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here