Gra z kąpielą

201

Ba boisko wybiegli zawodnicy Sokoła  Ujeździec Wielki i Płomienia Brzyków rozpoczynają mecz na tej grząskiej murawie. Scenariusz gry przypominał inne mecze. Gra przez pierwsze minuty toczyła się w środkowej części boiska, bez możliwości oddania strzałów na bramkę. W innych meczach pierwsze minuty obfitowały w szybkie zagrania z długimi przerzutami piłki. Tym razem gra odbywała się w zwolnionym tempie, a próby przerzutów nie trafiły do skrzydłowych. Taką sytuację obserwowaliśmy przez pierwsze 7-8 minut. Pierwszym, który przedarł się przez sito obrony był zawodnik gości Karol Cyndecki, który posłał piłkę w światło bramki. Bramkarz gospodarzy był na swoim miejscu i skutecznie piłkę wyłapał. Zresztą, choć strzał był celny, nie był trudny do obrony. W odpowiedzi gospodarze szybkimi podaniami znaleźli się pod bramką Płomienia. Po faulu wykonali strzał z wolnego. Było to prawidłowe nagranie piłki w pole bramkowe. Przyjęła ją jednak obrona i nic z bardzo dobrej sytuacji strzeleckiej.

Po dziesięciu minutach rozpoczęła się  gra faul. Obie drużyny „zaliczyły” wiele przewinień i żółtych kartek. Jednym z bolesnych fauli był atak Michała Czternastka na Tomaszu Kowaliku, zawodniku gospodarzy. Nie czekaliśmy długo, a zobaczyliśmy żółtą kartkę; otrzymał ją zawodnik gości Bartosz Cepiel. Do 30 minuty meczu nie widzieliśmy składnych akcji drużyn. Dopiero pod koniec tej połowy gospodarze zaczęli atakować szybkimi podaniami z nogi na nogę. Popis takiego zagrania zobaczyliśmy, kiedy Tomasz Kowali z Arkadiuszem Mierzwą podprowadzili piłkę na pole karne oddając strzał. Był to ten moment meczu, w którym obie drużyny oddawały strzały w kierunku bramki, zwykle obok lub nad poprzeczką. Pod koniec tej połowy rozstrzygnął się mecz. Maciej Dąbek stojąc na 30 metrze, nie pilnowany (zdawało się, że na wyraźnym spalonym) przejmując piłkę, podprowadził ją  na pole bramkowe i zdobył bramkę. Za minutę podobną sytuacje mieli gości, ale Paweł Cyndecki jej nie wykorzystał. Goście raz po raz atakowali bezskutecznie bramkę. Gospodarze odpowiadali podobnymi zagraniami.

Na stronie gości dochodzi do faulu. Sędzia zarządza wolny. Obrona ustawia się murem na polu karnym. Uderza Wiesław Nita. Piłką uderza w bok i rękę zawodnika gości. Sędzia zarządza rzut karny. Wykonuje go skutecznie Wiesław Nita i mamy 2 do 0.

Za chwilę obserwowaliśmy pierwszą czerwoną kartkę. Otrzymał ją zawodnik gości Michał Czternastek (ten sam, który przed chwilą otrzymał żółtą za „rękę”). Ale jak by na złość goście rozegrali piłkę środkiem boiska i po szybkim szpurcie Karol Cyndecki zdobył bramkę. Było 2 do 1. Po tym uderzeniu niehonorowo popisał się bramkarz gospodarzy, kopiąc w rękę zawodnika gości. Za ten wyczyn został obdarowany żółtą kartkę. W odpowiedzi ten sam zawodnik znów podprowadza piłkę pod bramkę gospodarzy, ale jego strzał skutecznie wyłapuje bramkarz.

Druga połowa rozpoczyna się od fauli i żółtych kartek. Obdarzeni zostali nimi Michał Cyndecki i Tomasz Kowalik. Po 7 minutach tej połowy obserwujemy długą grę na przedpolu gości. Obroną gości jest czujna, a podania gospodarzy niecelne i efektu bramkowego nie zobaczyliśmy. Po wykonaniu kornera przez gospodarzy doszło do faulu i dziwnego zachowania Andrzeja Majchrzaka (gospodarze). Sędzia odsyła go na ławkę pokazują czerwoną kartkę. Obie drużyny od połowy drugiej odsłony grały już w dziesiątkę. Narastała zmęczenie zawodników. Zawodnicy coraz ciężej poruszają się na boisku. Wykonują po kilka różnych strzałów. Jednak nadal szybkością dominowali gospodarze. Po jednym z szybkich zagrań piłka znalazła się na polu bramkowym gości. Przy podaniu gospodarzy odbija się od nogi zawodnika gości Witolda Cyndeckiego i zobaczyliśmy „samobója”. Po tej bramce ustalił się ostateczny stan meczu 3:1 i tak pozostało do końca spotkania.

W tym spotkaniu zobaczyliśmy dwa zdarzenia warte odnotowania. Pierwsze dotyczy nieproszonego gościa na boisku. W pierwszych minutach pierwszej połowy na boisko wbiegła wystraszona mała sarenka. Gra stanęła, a sarenka szukała przejścia, by opuścić teren boiska. Drugie zdarzenie to ocena sędziego zagrań rękę. Jak podaliśmy przy wolnym i uderzeniu piłki w bok i rękę zawodnika gości sędzia podyktował karnego. Pod sam koniec meczu zawodnik gospodarzy Wiesław Nita zatrzymał piłkę nad głową obiema rękami. Sędzia podyktował rzut wolny. Te zdarzenia pozostawiamy bez komentarzy.

W meczu wystąpili:

Sokół Ujeździec: Andrzej Łukaszewski, Sebastian Grygier, Wiesław Nita, Tomasz Kowalik, Krystian Pasiurka, Maciej Dąbek, Damian Mierzwa, Arkadiusz Mierzwa, Jakub Wiraszka, Mariusz Kasperek, Andrzej Majchrzak, Patryk Żurek.

Płomień Brzyków: Artur Mikołajów, Paweł Frycz, Adam Pindel, Kamil Skotny, Witold Cyndecki, Paweł Łaskowski, Michał Czternastek, Bartosz Cepiel, Marcin Chwalibóg, Karol Cyndecki, Krzysztof Cieśla, Mariusz Guzik, Sławomir Czternastek, Marcel Kargul, Tomasz Winkler.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here