Rodzinne bieganie po obornickim lesie

209

Jak mówi pan Mirosław, współorganizator imprezy, biegi przełajowe organizowane prze „Aurę”, to już tradycja. – Od 2003 roku, cyklicznie organizujemy pikniki rodzinne, podczas których odbywają się biegi dla wszystkich grup wiekowych. Zwykle organizowaliśmy imprezy w ostatni majowy weekend, ale już od dwóch lat w tym terminie odbywają się Dni Obornik Śląskich, więc aby imprezy się nie pokrywały, nasz piknik przesuwamy na pierwszy weekend czerwca. W tym roku tak się akurat złożyło, że na dzień zawodów przypadł dzień dziecka, a także dzień bez alkoholu – mówi pan Mirosław. Niestety, pogoda nie rozpieszczała nikogo w ostatni weekend. Jednak w parku leśnym, tuż przy siedzibie „Aury” jest mnóstwo drzew, które dawały schronienie przed deszczem. Od rana paliło się ognisko, przy którym można było się ogrzać, a także upiec kiełbaski. Na polowej kuchni przyrządzana była grochówka. Kilka minut po godz. 11 na linii startu stanęli pierwsi zawodnicy. W sumie biegi odbyły się na dwóch dystansach. Osoby, które przyszły na parkową z zamiarem wspólnego marszu z kijkami do nordic walking bardzo długo zastanawiały się nad startem. – Trasa jest śliska, bardzo mocno pada. Szkoda, bo nastawiałam się, że pomaszeruję – mówiła przedstawicielka Uniwersytety III Wieku Atena. Po namysłach, grupa 5 osób zdecydowała się na marsz.

Jednak pierwszy był bieg na 1400 m. Warto zaznaczyć, że najmłodszy zawodnik imprezy miał 6 lat, a najstarszy startujący 72 lata. W kat. do lat 9, wśród chłopców najszybciej pobiegł Kacper Muszkiewicz, drugi był Kamil Drelich. Wśród dziewczynek: 1. Kasia Skorupska, Ola Drelich, Sonia Lee (Korea). Do kat. lat 12 wystartował Jakub Drelich, wśród dziewcząt najszybciej pobiegły: 1.Wiktoria Wasińska, 2.Nikola Muszkiewicz, 3.Hania Lee. Do lat 15 chłopcy: 1.Jan Sanecki, 2.Marcel Jakubowski, 3.Mikołaj Korzeniowski. Dziewczęta: 1.Paula Białka, 2.Julia Rogala, 3.Sandra Białka. Na dystansie 4200 metrów wśród panów do 39 lat najlepiej wystartowali: 1. Krzysztof Tomcio, 2. Krzysztof Wilczyński, 3. Marcin Benyskiewicz. W tej kategorii wystartowała tylko Zuzanna Gryś. W kat do 52 lat, wśród panów najlepiej pobiegli: Łukasz Gryś, Sławek Marek, a z spośród pań wystartowała Agnieszka Gryś. W kat. pow. 52 lata najszybciej na metę przybiegł Mirosław Rzeczyński, drugi był Tomy Lee, a trzeci na mecie zjawił się Piotr Bardziński. Najlepszy czas na tym dystansie osiągnął Krzysztof Tomcio, który leśną trasę pokonał w 21 minut i 22 sekundy.

Na zawodników czekały dyplomy, puchary i medale. Jako, że impreza miała charakter pikniku rodzinnego, każdy, nie tylko zziębnięci i przemoczeni zawodnicy, mógł poczęstować się gorąca grochówką i kiełbaską z ogniska, a także wypić gorącą herbatę. Na biesiadników czekała również słodka niespodzianka ufundowana przez ZWC „Miś”. Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się występy wokalne w ojczystym języku gości z Korei, którzy również brali udział w biegach. Jak powiedział nam pan Mirosław, Koreańczycy, którzy wcześniej mieszkali we Wrocławiu, zakochali się w Obornikach, i choć teraz mieszkają daleko, to przynajmniej 2-3 razy w roku odwiedzają Oborniki i klub „Aura”. A członkowie klubu już szykują się do kolejnej imprezy, do muzycznego pikniku, który odbędzie się od 16 do 18 sierpnia, również przy Aurze, na ul Parkowej.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here