758 tys. zł strat w żmigrodzkim zakładzie komunalnym

558

Kondycja Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej w Żmigrodzie na koniec 2012 r. była przedmiotem czwartkowych obrad komisji budżetowej, której przewodzi radny Damian Sułkowski z Porozumienia żmigrodzkiego. Na pytania radnych odpowiadali dyrektor MZGK Artur Kanicki i skarbnik przedsiębiorstwa Anna Waloch. Nie mieli oni jednak do przekazania zbyt pomyślnych wieści: bilans na koniec 2012 r. był ujemny i zamykał się kwotą 758 tys. zł strat. Oznacza to, że kondycja MZGK w porównaniu z 2011 r. wyraźnie spadła – jeszcze kilkanaście miesięcy temu zakład generował zyski. Z udostępnionych materiałów mogliśmy przekonać się, jak kształtowały się wydatki w 2012 r., jakie były koszty funkcjonowania zakładu w tym okresie oraz jak duże są zaległości mieszkańców względem miejskiego przedsiębiorstwa.

3 miliony za usługi, 2 mln na pensje

Przychody MZGK w 2012 r. wyniosły w sumie 6 mln 93 tys. zł. Z tytułu różnych opłat uzyskano 508 tys. zł, czynsz od mieszkańców przyniósł 909 tys. zł, za wykonanie usług zleconych MZGK uzyskał aż 3,08 mln zł. Pokaźnym źródłem „przychodu” była również gminna dotacja w wysokości aż 1,25 mln zł.

Koszty utrzymania MZGK są stosunkowo wysokie i pochłaniają znakomitą większość środków przekazywanych na konto przedsiębiorstwa. Najpotężniejsze kwoty wydano, jak zwykle zresztą, na wynagrodzenia dla 63 pracowników, w tym 15 pracowników administracyjnych (2 mln zł), zakup energii elektrycznej (1,09 mln zł), opłaty administracyjne (898,2 tys. zł), zakup materiałów i wyposażenia (546,5 tys. zł), usługi zlecone dla firm zewnętrznych (483 tys. zł), amortyzację za sprzęt i urządzenia (451 tys. zł), składki na ubezpieczenie społeczne (350,3 tys. zł) i podatek od nieruchomości (326,9 tys. zł). Wydatki osobowe nie zaliczane do wynagrodzeń pochłonęły 75 tys. zł, „trzynastki” dla pracowników kosztowały aż 161 tys. zł, wynagrodzenia bezosobowe (dla osób pracujących na umowach śmieciowych) to kolejne 54 tys. zł. Podróże służbowe krajowe kosztowały podatnika 19,7 tys. zł, natomiast na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych odprowadzono aż 68,1 tys. zł. Szkolenia dla pracowników kosztowały 11 tys. zł, natomiast rozmowy telefoniczne kosztowały odpowiednio 7,4 tys. zł (połączenia komórkowe) i 2,5 tys. zł (połączenia stacjonarne). Zbliżoną kwotę, 12 tys. zł, wydano na prowadzenie postępowań sadowych.

Wydatki rozbite na poszczególne działy kształtowały się następująco: dział komunalny – 2,93 mln zł (utrzymanie Zakładu Uzdatniania Wody w Żmigródku: 1,19 mln zł, Stacji Uzdatniania Wody w Bukołowie: 163 tys. zł, gospodarka ściekowa: 185 tys. zł, gospodarka odpadami: 130 tys. zł, dostarczanie ciepła: 1,2 mln zł), utrzymanie dróg i zieleni – 1,36 mln zł, utrzymanie lokali komunalnych, w tym ich remonty – 2,5 mln zł, utrzymanie domków wypoczynkowych w Boszkowie – 13,2 tys. zł. Łącznie koszty funkcjonowania MZGK w 2012 r. to 6,85 mln zł.

Rosną zobowiązania mieszkańców

Bardzo nieciekawie wygląda sytuacja z płatnościami mieszkańców. Należności względem MZGK wynoszą już 1,03 mln zł, przy czym zobowiązania powyżej 5 miesięcy wynoszą 724,9 tys. zł, natomiast bieżące płatności (za 2013 r.) wynoszą już 307 tys. zł. Saldo na dzień 21 maja 2013 r. jest największe w tytułu zaległych czynszów za mieszkania komunalne – to aż 580,6 tys. zł należności przeterminowanych powyżej 5 miesięcy i 82,4 tys. zł zaległości tegorocznych. Nie lepiej jest, jeżeli chodzi o płatności czynszu za lokale użytkowe. Tutaj zobowiązania przeterminowane to 45 tys. zł, zaś aktualne to 35,1 tys zł (razem: 80,2 tys. zł). Nieco ponad 8 tys. zł wynoszą zaległe czynsze za garaże. Zaległości za dostarczoną wodę to łącznie 71,1 tys. zł (aż 53 tys. zobowiązań aktualnych, z 2013 r.), natomiast za wywóz śmieci i opróżnianie szamb mieszkańcy zalegają z kwotą 25,8 tys. zł (22 tys. zł za rok poprzedni). Sporo, bo aż 183 tys. zł, mieszkańcy gminy zalegają za ogrzewanie, sprzątanie, koszenie trawy, drobne naprawy. O ile zaległości za rok ubiegły to „zaledwie” 50,7 tys. zł, o tyle zobowiązania tegoroczne są prawie trzykrotnie większe (132,5 tys. zł). Współczynnik windykacji, a więc odzyskiwania zaległych opłat, jest w gminie Żmigród dość wysoki – w 2011 roku wynosił on 65,39 proc., natomiast w 2012 roku wzrósł on do poziomu 75,04 proc. Jak podkreślił dyrektor Kanicki, „straty na wodzie”, a więc różnica między wodą wyprodukowaną a sprzedaną, mieszczą się znacznie poniżej średniej krajowej i wynoszą od 10 do 12 proc. Mowa tu o wodzie, która została skradziona, wykorzystana przez straż pożarną lub „wyparowała” w wyniku awarii sieci wodociągowej.

Dyskusja o kondycji MZGK była spokojna. Radni, po wysłuchaniu sprawozdania skarbnik MZGK, skupili się na omówieniu obecnej sytuacji w gminie apelując m.in. o wystawienie koszy na śmiecie w okolicach cmentarza parafialnego w Żmigrodzie, wycięcie drzew i nasadzenie krzewów na cmentarzu parafialnym w Radziądzu oraz jak najszybsze usuniecie piasku po akcji zimowej i robotach kanalizacyjnych z ulic Żmigrodu. We wszystkich tych sprawach obecny na posiedzeniu komisji burmistrz Robert Lewandowski zapowiedział wszechstronną pomoc władz gminy i jak najszybsze rozwiązanie tych – w sumie niewielkich – problemów.

1 KOMENTARZ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here