Skromne smaki na święto Obornik Śląskich

168

Hasłem przewodnim  święta miasta, a właściwie całej gminy był „Smak regionalny i tradycyjny”.  Niestety, organizowany od kilku lat przegląd wyrobów kulinarnych gospodyń z różnych sołectw i stowarzyszeń, w tym roku był więcej niż skromny.  Największym stoiskiem, mogli się pochwalić studenci Uniwersytetu Trzeciego Wieku „Atena”. Ale panie podeszły do zadania w sposób naukowy:  wystawę „robótek ręcznych”: serwety, korale i obrazy przygotowali słuchacze sekcji – sprawne ręce, natomiast  rosół majowy ze szparagów oraz ciasta, szczególnie drożdżowe ugotowały i upiekły panie z sekcji kulinarnej. Poza tym akademiczki pokazały wystawę „robótek ręcznych”:  szydełkowych serwetek, koralików i obrazów. Różne chleby: żytni, z ziołami i orkiszowy można było skosztować na stoisku Kotowic. Upiekła go sołtyska wsi Barbara Konieczna; jej mąż Stanisław przygotował do tego miód wielokwiatowy, pierwszy w tym roku, wybierany dzień przed świętem. Stoiskiem opiekowała się córka Agnieszka.

– Nie udało się nam wpasować w hasło – powiedziały panie reprezentujące Bagno. Panie przyjechały z tym, co jest ich pasją, czyli ręcznie wyrabianą biżuterią. – Robimy we wsi babskie spotkania. Nie mamy świetlicy, więc zbieramy się w domach, tak jak kiedyś, gdy darło się pierze. Teraz zajmujemy się bardziej artystycznymi zajęciami – powiedziała nam Anna Walasińska

Bogate kulinarnie było za to stoisko Morzęcina Małego. Panie ze Stowarzyszenia „Koniczynka” zdecydowały, żeby wioska kojarzyła się ze szpinakiem. – Jesteśmy młodym stowarzyszeniem, dopiero rocznym, ale już wspólnie zrobiliśmy dwa festyny. Spotykamy się w prywatnych domach, bo nie mamy świetlicy. Szukamy na nią środków zewnętrznych, m.in. piszemy projekty do LGD, więc może się uda… –  powiedziały: Renata Bauer, Magdalena Korzeniewska, Monika Ramiączek i Wanda Grajewska.  Podczas święta gminy można więc było skosztować naleśników ze szpinakiem oraz pierożków ze szpinakiem. Na stoisku Koniczynki były też tradycyjne pierogi ruskie i wypieki: serniki i jabłecznik

Na stoisku Osolina znaleźliśmy ciasta: jabłecznik, ananasowe, brzoskwiniowe, sernik i z galaretką owocową przygotowane przez  Elżbietę Bachanek. Natomiast Barbara Tyrała obok prezentowała rękodzieło: obrazy haftowane, origami przestrzenne rękodziełem oraz kartki okolicznościowe wyklejane metodą quillingu (techniką polegającą na tworzeniu papieroplastyki  z wąskich pasków papieru zwiniętych w kształt sprężyny spiralnej i odpowiednio uformowanych przez zagniecenie zewnętrznych warstw papieru- przyp A.B).

Warsztaty Terapii Zajęciowej w Trzebnicy nie tylko wystawiały, ale także sprzedawały wyroby podopiecznych. – Dochód z  takich imprez przeznaczamy na działalność. Dzięki temu możemy załatać dziurę budżetową i dopłacamy do materiałów, wycieczek, obozów – powiedziały panie Lidia Zarzeczna Szkwerko i Joanna Kowal. Na placu przed OSiR, można było nabyć wyroby stolarskie, jak np. budki lęgowe dla ptaków, breloczki, deseczki , ceramiczne, a także plastyczne.

Terenowe Koło Pszczelarzy z Obornik Śl reprezentował jego prezes Marian Krzyżostaniak. – Zaprzeczam doniesieniom medialnym, że w tym roku jest jakiś pomór lub inna klęska. Owszem, zima była długa, ale pszczoły, jeśli były dobrze zaopatrzone, obroniły się.Owszem, będzie mniej miodu wielokwiatowego, bo rośliny kwitnące, poczynając od brzozy, wierzby, mniszka lekarskiego do drzew owocowych późno weszły w wegetację, ale potem zakwitły momentalnie. Np. jabłonie kwitły cztery dni, gdy normalnie kwitną do dwunastu. Natomiast w cyklu rozwojowym pszczoły potrzeba dwadzieścia jeden dni od złożenia jaja do wyjścia robotnicy z ula. Rośliny zakwitły jednocześnie na początku maja i praktycznie bez pszczół  w bardzo krótkim terminie. Gdy pogoda się poprawi, kolejnych miodów: akacjowego, rzepakowego, a później wrzosowego, powinno być więcej. Nie przewiduję więc jakichś wysokich cen – powiedział pszczelarz.

Na olbrzymiej scenie wystąpili m.in.: zespoły taneczne Aplauz z OOK, Zespół Pieśni i Tańca „Wrocław”,  uczniowie SP nr 2 z widowiskiem „Brzydkie kaczątko”, zespół break dance Ekspresja oraz wołowska grupa Traf. Zaprezentowali się także: Studio Piosenki OOK, orkiestra myśliwska z Rehau i Brass Band z Obornik  w Wielkopolsce. Gwiazdą wieczoru była grupa Brathanki, a do zabawy grał obornicki zespół Dance Menu.

Podczas festynu świątecznego spotkaliśmy także uczniów Powiatowego Zespołu Szkół w Obornikach, którzy namawiali mieszkańców do stosowania recyklingu odpadów. Szkoła bierze udział w akcji „Stań po Zielonej Stronie Mocy” – ogólnopolskiej rywalizacji w zbiórce zużytych baterii, telefonów komórkowych, ładowarek. płyt CD i DVD i plastikowych pudełek po nich .

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here