Mali zwycięzcy na dużym stadionie

52

Stadion został świetnie przygotowany na przyjęcie dzieci

Imprezę zaplanowano na piątek 14 maja. Odbyła się w nie byle jakim miejscu, bo na trzebnickim stadionie miejskim Fair Play Arena. Przedszkolaki zaczęły się gromadzić już około 9.15 rano. Trzeba przyznać, że było dość chłodno, jednak miła atmosfera i stały ruch dzieciaków – zapewnił im odpowiednio dużo ciepła. Pod względem organizacyjnym, wszystko było przygotowane jak najlepiej. Specjalne, duże boksy, jeden obok drugiego, pomagały oddzielić kolejne przedszkola i uniknąć kłopotliwego mieszania się grup. Bardzo podekscytowani mali sportowcy nie szczędzili sił na rozgrzewkę przed właściwym biegiem. W pobliżu toru wyścigowego rozstawiono kilka stołów, które zapełniono kilkuset batonikami „Góralki” i soczkami w kartonikach. Oprócz poczęstunku, na honorowym miejscu oczekiwały puchary, złote medale i dyplomy uczestnictwa. Nie zabrakło również stanowiska dla ratownika medycznego, w razie jakiegoś nieszczęśliwego wypadku, który na całe szczęście nie nastąpił.

Emocje udzielały się wszystkim obecnym

Aby wyrównać szanse ścigającym się przedszkolakom podzielono ich na grupy, według płci oraz wieku. I tak, w pierwszej grupie wystartowały 4-letnie dziewczynki, następnie 4-letni chłopcy i kolejno 5-latki i 6 latki. Na starcie, oprócz rzędu czekających na sygnał starszaków (…by nie wywołać sprzeciwu dzieci, którym rodzice przeczytają artykuł, bo 4-latki to już przecież nie maluchy!) stali ich rodzice – paparazzi, ratownik medyczny oraz dyrektor Trzebnickiego Centrum Kultury i Sportu Adam Waz, który dzierżył w dłoni mały, acz hałaśliwy pistolet do sygnalizowania startu. Na wystrzał pistoletu starszaki ruszyły z całym zapasem swojej dziecięcej energii. Nie wiadomo kto bardziej emocjonował się tym wyścigiem: dzieci czy ich rodzice? Mamy i tatusiowie skandowali imiona swych pociech, dopingując ile sił w płucach. Z rumieńcami na buźkach i iskierkami w oczach kolejne szkraby dobiegały do mety, gdzie czekali już na nich dyrektor CKiS, jego pomocnicy oraz zdyszani rodzice (niektórzy biegli ze swymi dziećmi wzdłuż toru wyścigowego). Bez względu na to czy dziecko było pierwsze,czy ostatnie na mecie – tego dnia wszyscy byli zwycięzcami! Każde z dzieci otrzymało złoty medal i przygotowane słodkości. Młodzi biegacze byli szczęśliwi i z lekka tym szczęściem oszołomieni, zaś rodzice i panie przedszkolanki rozpierała duma. Wokół błyskały flesze, a mali zwycięzcy pozowali ze swoimi trofeami do fotografii, z których zapewne niejedna zawiśnie wkrótce na ścianie dziecinnego pokoju. Na zakończenie imprezy wręczono również wspaniałe, złote puchary i dyplomy dla tych, którzy dotarli na metę jako pierwsi.

Motywacja do sportowych zachowań przedszkolaków

Bieg Przedszkolaka jest świetną imprezą nie tylko przez wzgląd na wielką przygodę jaką przeżywają dzieci oraz radość ich rodziców z oglądania swoich pociech w akcji. To przedsięwzięcie, które buduje coś ważnego w psychice młodego sportowca. Małe dzieci mają nieraz problem z akceptacją porażki. Bywa, że nie pomagają im w tych zmaganiach rodzice, którzy przenoszą swoje niespełnione marzenia na własne potomstwo. Wśród młodych, pomagających w sprawach technicznych podczas biegu opowiadano sobie historyjkę z zeszłorocznego biegu, podczas którego jedna z mam w bardzo niezdrowy sposób „dopingowała” swoje dziecko grożąc mu iż jeśli nie będzie na mecie co najmniej trzeci, do końca miesiąca nie dostanie słodyczy… Można sobie wyobrazić, co przeżywa takie dziecko… Szczególnie jeśli przegra! A jakie będą konsekwencje takich praktyk rodziców w jego przyszłym życiu…? Podczas piątkowego biegu nagrodzone zostały wszystkie dzieci. Jak podkreślał dyrektor TCKiS  „nie jest najważniejsze kto do mety dotrze pierwszy; ważne, by nie poddać się w drodze do niej”. Z jednej strony nie było przegranych, z drugiej zaś, w szczególny sposób wynagrodzono tych, którzy dotarli na metę pierwsi. „Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą” –  powiedział kiedyś św. Augustyn. Dzieci czuły, że wygrały, gdyż dotarły do mety! Zasadę tę można by odnieść również do innych dziedzin życia. Bieg Przedszkolaka z pewnością zostawi w dzieciach nie tylko pozytywne wrażenia, ale pośrednio także pewnego rodzaju lekcję, która kiedyś może im się w życiu bardzo przydać.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here