Żmigród świętował 760-lecie nadania praw miejskich

193

Uroczystość zorganizowano przy pomniku 750-lecia Żmigrodu, na skwerze u zbiegu ulic Wrocławskiej i Willowej. Powstał on 10 lat temu z inicjatywy założyciela Towarzystwa Miłośników Ziemi Żmigrodzkiej, obecnego wiceburmistrza Zdzisława Średniawskiego, który też pełnił obowiązki współgospodarza tegorocznej uroczystości.

Pod pomnikiem zjawiły się liczne delegacje szkół, instytucji gminnych, partii politycznych. Poczty sztandarowe wystawiły: Powiatowy Zespół Szkół im. Jana Pawła II, Gimnazjum im. Macieja Rataja, Szkoła Podstawowa im. Bolesława Chrobrego, Ochotnicza Straż Pożarna w Żmigrodzie oraz hufiec powiatu trzebnickiego Związku Harcerstwa Polskiego. Wśród oficjeli dostrzegliśmy starostę trzebnickiego Roberta Adacha, burmistrza Żmigrodu Roberta Lewandowskiego, radnego powiatowego Waldemara Wysockiego, przewodniczącego Rady Miejskiej Jana Czyżowicza, dyrektora Zespołu Placówek Kultury Dariusza Skibę oraz kilku dyrektorów szkół. W sumie pod pomnikiem w słoneczne majowe południe zgromadziło się kilkadziesiąt osób. Oprawę muzyczną i nagłośnienie zapewnił ZPK, a nad bezpieczeństwem zebranych czuwał patrol żmigrodzkiej policji.

Celebracja 760-lecia nadania praw miejskich rozpoczęła się od odśpiewania hymnu narodowego, po czym prowadzący uroczystość prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Żmigrodzkiej Bogusław Kowalski przypomniał, że celem spotkania jest przypomnienie i uczczenie wiekopomnego wydarzenia sprzed setek lat, kiedy to założono miasto Żmigród, którego dzieje są złożone, bogate i interesujące. A jako że Żmigród należy do tych nielicznych dolnośląskich miast, których oryginalne łacińskie dokumenty lokacyjne zachowały się do dziś dnia (w Archiwum Państwowym we Wrocławiu), akt założycielski można cytować w tłumaczeniu na język polski, czego podjął się uczeń Gimnazjum im. Macieja Rataja przebrany w historyczny strój księcia wrocławskiego Henryka III Białego:

W Imię Pańskie. Amen! Wszelkie działania, które mają mieć trwałą moc, staną się trwalsze poprzez świadectwo na piśmie. Przeto My, Henryk, z Łaski Bożej książę Śląska, wszystkim obecnie żyjącym i ich przyszłym potomkom, którzy to pismo czytać będą, czynimy wiadomym; że My, Dietrichowi zwanemu De Ysenberc, poleciliśmy założyć nowe miasto nad rzeką zwaną Barycz w dobrach, które należały do naszego rycerza Desprina i jego braci, które to miasto otrzyma takie prawo niemieckie, jakie mają miasta Złotoryja i Lwówek Śląski od czasu ich pierwszej lokacji. Zakładamy to miasto na pięćdziesięciu łanach frankońskich, z których Dietrichowi, założycielowi, przynależne będą 8, pozostałe może on oddać, każdy za l markę, oprócz dwóch łanów, które My podarowaliśmy kościołowi i sześciu na pastwisko. Pozwalamy mu założyć jatki i kramy chlebowe, łaźnie, młyny, stawy rybne, ile tylko zechce na wszelkie sposoby dla jego korzyści, również rzeźnię, w której zarzynane będzie bydło. (…) Mieszkańcy miasta będą mieli także wolne rybołówstwo (prawo do rybołówstwa) na milę i będą mogli polować na zające z do tego odpowiednimi psami. Aby to, przez Nas wydane zarządzenie, nie zostało zuchwale odwołane przez wątpliwość znawców dokumentów, kazaliśmy do tego pisma umocować Naszą pieczęć. Wydarzyło się tak (miało miejsce) we Wrocławiu, w Roku Pańskim 1253, 15 maja w obecności hrabiego Berolda, kasztelanów i hrabiego Themo, Naszego nadwornego sędziego, Naszego rycerza Evrharda, Simona, braci i wielu innych. Nadany (spisany) przez pana Otto, kanonika we Wrocławiu, Naszego nadwornego pisarza”ˆ.

Tekst został odczytany z oprawnej tablicy, która została następnie wręczona przez uczniów burmistrzowi Lewandowskiemu „na wiecznej rzeczy pamiątkę”.

Następnie głos zabrał wiceburmistrz Zdzisław Średniawski. Odwołał się on do swoich słów sprzed dziesięciu lat, kiedy odsłaniano monument, pod którym zebrali się mieszkańcy Żmigrodu. – Historia nie jest dziełem przypadku, to tradycja budująca współczesną świadomość – mówił, akcentując bardzo mocno, że Żmigród od setek lat jest miastem tolerancji i różnorodności, gdzie żyły obok siebie społeczności katolicka i ewangelicka, polska i niemiecka, a obecnie ton miastu nadają potomkowie Polaków wysiedlonych z Kresów Wschodnich Rzeczpospolitej. – Żmigród ceni i szanuje swoją historię, a jednocześnie jest zapatrzony w przyszłość. Obecnie nasze miasto nie jest tym samym, jakie było kilkadziesiąt lat temu, stale się rozwija i unowocześnia. To nasza „mała ojczyzna”, nasz rodzinny dom. Jest to miasto nowoczesne, otwarte na walory kulturowe i przyrodnicze. Pamiętajmy o tradycji i pielęgnujmy ją – zaapelował do zebranych.

Kolejni mówcy skupili się na snuciu analogii między troską twórców miasta, położonego obok strategicznej przeprawy przez Barycz a współczesnymi inwestycjami mającymi przynieść dalszy wzrost znaczenia miasta nad Sąsiecznicą. Starosta Robert Adach przypomniał, jak wielką wagę książę Henryk III przykładał do zapisów gospodarczych, zapewniających założycielom miasta zwolnienia od podatków, co miało być wyrazem troski o obywateli, zwykłych przedsiębiorczych ludzi, a nie nadmiernej dbałości o państwo. – Żmigród, jako miasto nowoczesne, nie powinien i nie może bać się nowych wyzwań ani kolejnych inwestycji – dopingował włodarzy miasta starosta trzebnicki. Ksiądz Tomasz Partyka z kolei przypominał, że tylko wspólnym wysiłkiem możliwe jest budowanie pomyślności Żmigrodu. – To miasto od samego początku było ważne, było piękne i było dobrze zarządzane. Siła Żmigrodu to siła naszych rodzin. Razem tworzymy potęgę tego miasta – podkreślał mieszkający od 5 lat w Żmigrodzie duchowny.

Po wystąpieniach gości poszczególne delegacje złożyły kwiaty. W imieniu Towarzystwa Miłośników Ziemi Żmigrodzkiej kwiaty składali: Mirosława Borkowska, Regina Bartkowiak i Marian Ratajczak. Swoje bukiety składali uczniowie szkół oraz pojedynczy mieszkańcy. Na tym część oficjalna uroczystości się zakończyła. Prezes Bogusław Kowalski zaprosił jeszcze zgromadzonych gości do Baszty w zespole pałacowo-parkowym, gdzie uroczyście świętowano 10-lecie Towarzystwa Miłośników Ziemi Żmigrodzkiej. Przy okolicznościowym torcie i symbolicznej lampce szampana wręczone zostały medale. Wygłoszono również okolicznościowe mowy, w których pochwalono wkład osób związanych z towarzystwem w pielęgnowanie historii istniejącego już od 760 lat śląskiego miasta.

1 KOMENTARZ

  1. Impreza dla dygnitarzy partyjnych! Kto robi coś takiego w południe w dniu pracującym!! 17-18 to godzina kiedy mogą przyjść zwykli ludzie!!

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here