Przez kocie pagóry do Śląskich (ślicznych) Obornik d. c.

374

Trasa nr 3: Trzebnica – Marcinowo – Kowale – Wilczyn – Golędzinów – Oborniki Śląskie – Droszów – Trzebnica.

Oborniki Śląskie (23 km), mimo iż prawa miejskie otrzymały dopiero w 1945 r., znane były już w średniowieczu jako wieś służebna. Od połowy XIX w. stały się modną miejscowością uzdrowiskową. Sprawiły to aktywne działania właścicieli – rodziny Schaubertów. Poprowadzona została tędy linia kolejowa Wrocław – Poznań.

Do miejsc, które w Obornikach trzeba koniecznie zobaczyć należą wzgórza: Grzybek i Holtei`a, z których rozciąga się piękny widok nie tylko na miasteczko, lecz również na Wrocław i górę Ślężę. U podnóża (dojazd od ul. Kasztanowej) głaz pamiątkowy z popiersiem Karola Holtei`a, tworzącego w Obornikach poety romantycznego (jego imię nosi obornickie Liceum Ogólnokształcące). Niestety przestrzec trzeba rowerzystów, że droga prowadząca na wzgórze jest niebezpiecznie usiana szklanymi odłamkami butelek, pozostałościami po nocnych libacjach (to wielki problem, nie tylko w tym mieście).

Cennych zabytków w Obornikach nie ma zbyt wiele – ale są. Warto obejrzeć dwa kościoły z początków XX wieku. Przy ul. kard. Stefana Wyszyńskiego neogotycka świątynia Najśw. Serca Pana Jezusa – msze św. w niedziele o godz. 8, 10, 12.30, 18.30; w dni powszednie godz. 7, 18.30. W pobliżu kościoła interesujący pomnik przyrody – 500–letni dąb Cesarz (podobny znajduje się przy wyjeździe z Obornik do Trzebnicy). Drugi z kościołów (poewangelicki) pod wezwaniem św. Judy Tadeusza i Antoniego Padewskiego znajduje się na ul. Trzebnickiej , reprezentuje styl neoromański; niedzielne msze św. w godz.: 8.30, 11, 12.30, 17, i 19. Po drugiej stronie ulicy neobarokowy budynek zwany Domem Panien Śląskich (do roku 1950 przebywały  tu siostry boromeuszki z Trzebnicy, opiekujące się chorymi w obornickich sanatoriach). Jeśli dysponujemy czasem, warto pospacerować po Obornikach, w których wiele budynków pamięta jeszcze czasy sanatoryjnej świetności. Dobrą pomocą do zwiedzania miasteczka jest przewodnik po ścieżce dydaktyczno – przyrodniczej „Na grzybek” opracowany przez nauczycieli z gminy Oborniki Śląskie. Warto dodać jeszcze, że wśród ludzi, którzy urodzili się w Obornikach (jeszcze niedawno określanych jako „śliczne”), znajdują się: obecny prezydent RP – Bronisław Komorowski, posłanka PiS, która zginęła w katastrofie smoleńskiej – Aleksandra Natalli–Świat, a także znany malarz ekspresjonista – Zdzisław Nitka.

Z Obornik do Trzebnicy wracamy drogą nr 340 (w dni wolne od pracy ruch nie jest zbyt wielki). Po trzech kilometrach pedałowania osiągamy ponownie Wilczyn. Jeśli jesteśmy zmęczeni, głodni lub spragnieni warto zatrzymać się w oryginalnym Zajeździe Myśliwskim „Wilczy Gród” (po prawej stronie), mieszczącym się w budynku dawnej gorzelni. Czynny pon.– pt. godz.12 – 22;  sob. – niedz. 12 – 23.

Stąd do celu już tylko 9 km, ale pokonać trzeba parę potężnych wzniesień. Pierwsze na 27 km trasy (zaraz za skrzyżowaniem z drogą do Kowal, którą jechaliśmy poprzednio) nie ma nazwy, proponuję więc nazwać je Niekowalską Górą. Potem trochę zjeżdżamy, mijając po prawej nieco oddalone od drogi Borkowice (we wsi ładny, niestety zniszczony pałac, a za wsią piękny przełom rzeki Lubniówki – na żółtym szlaku turystycznym). Przed dojazdem do Droszowa (30 km), po lewej stronie, piękny widok najwyższej z Kocich Wzgórz – Ciemnej Góry (258 m). Potem wspinamy się żmudnie na Droszowską Górę, (po lewej droga do Malczowa) i „na deser” osiągamy kulminację Farnej Góry (257 m). Stąd piękny widok na Trzebnicę i długi, stromy, trochę niebezpieczny zjazd do miasta św. Jadwigi.

Miłych kolarskich wrażeń.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here