ZGM odpowiada w sprawie zaczadzonych mieszkańców

172

NOWa: – Mieszkańcy twierdzą, że prace remontowe w kotłowni przeprowadzono dopiero po tym, jak w lutym br. zostali ewakuowani do szpitala, z podejrzeniem podtrucia tlenkiem węgla. Czy rzeczywiście dopiero wtedy przeprowadzono remont? Dlaczego mieszkańcy musieli czekać prawie 3 lata na reakcję ze strony ZGM?

Beata Gorzała: – Zakład Gospodarki Komunalnej, w związku z sygnałem od obsługującego kotłownię o nieszczelności przewodu dymowego i w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców budynku,`zlecił Zakładowi Kominiarskiemu zamontowanie żaroodpornego wkładu kominowego, w celu wyeliminowania skutków rozszczelnienia się przewodu. Zadanie zostało zakończone w dniu 28 września 2011 r. na miesiąc przed rozpoczęciem się nowego sezonu grzewczego 2011/2012. W  związku  z  tym  remont  przewodu  dymowego został  przeprowadzony  przed zdarzeniem z 14 lutego 2013 r.

NOWa: – Pod koniec października 2011 r. przeprowadzono kontrolę techniczną w budynku. Co ona wykazała?

 BG: – W przeglądzie technicznym przeprowadzonym 8 listopada 2011 r. zostały ujęte zalecenia dla całego obiektu: doprowadzenie zasilania wodnego z sieci miejskiej, opracowanie projektu wentylacji dla całego budynku – kominy wentylacyjne częściowo zatkane przez mieszkańców, wykonanie audytu energetycznego dla budynku oraz projekt ocieplenia – (budynek ujęty w ewidencji zabytków), przeprowadzenie regulacji c.o. z dostosowaniem temperatur w pomieszczeniach zgodnie z normami, wykonanie wentylacji nawiewnej, zakazanie składowania żużla obok opału (zagrożenie bhp), wykonanie izolacji rur c.o. w piwnicach, udrożnienie wentylacji wywiewnej w kotłowni, opracowanie projektu zagospodarowania terenu, przebudowanie dojścia klatką schodową do mieszkania nr 4, przeprowadzenie remontu klatki schodowej, rozebranie pieca kaflowego w mieszkaniu nr 3.

NOWa: – Czujniki dymu zostały zamontowane w budynku, jednak problem nie został rozwiązany o czym świadczy kolejne odwiezienie mieszkańców do szpitala z podejrzeniem podtrucia tlenkiem węgla. Czy wiadomo już co było przyczyną wydobywania się dymu?

BG: – Po zdarzeniu w dniu 27 marca 2013 r. zostały sprawdzone przewody kominowe w pomieszczeniu kotłowni pod względem drożności, ciągu kominowego, wentylacji. Zostało również przeprowadzone badanie na obecność i stężenie tlenku węgla przy rozruchu kotła. Przegląd kominiarski jak również wyniki badania w pomieszczeniach kotłowni, na klatce schodowej i w mieszkaniach były prawidłowe. Na dzień dzisiejszy nie jesteśmy w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi na temat przyczyny pojawienia się tlenku węgla w ciągu komunikacyjnym i w mieszkaniach, gdyż wszystkie wyniki z przeprowadzonych przeglądów były w normie. Został również przeprowadzony okresowy przegląd polegający na sprawdzeniu stanu technicznego kotła z uwzględnieniem efektywności energetycznej oraz jego wielkości do potrzeb użytkowych. Zostały również podjęte działania w kierunku modernizacji kotłowni i kotła.

NOWa: – 3 kwietnia kominiarz przeprowadzał kontrolę przewodów kominowych, jakie były wyniki tej kontroli?

BG: – Wynik kontroli przewodów kominowych przeprowadzony w dn. 3 kwietnia 2013 r. nie wskazał uchybień. Drożność przewodów kominowych w ocenie sprawdzających była prawidłowa, ciąg kominowy z zewnątrz – prawidłowy, stan techniczny czopucha, łączników i drzwiczek wyczystkowych – dobry. Przewód dymowy zabezpieczony wkładem kominowym żaroodpornym. Pomieszczenie kotłowni posiada sprawnie działającą wentylację nawiewną i wywiewną.

 

NOWa: – Co zrobili państwo, oprócz zamontowania czujników, by zapewnić bezpieczeństwo mieszkańców i nie narażać ich ponownie na utratę zdrowia?

BG: – Przekazanie sygnalizatorów czadu najemcom lokali mieszkalnych sąsiadujących bezpośrednio z klatką schodową i kotłownią było zabezpieczeniem dodatkowym na wypadek niespodziewanego pojawienia się tlenku węgla w budynku. Oprócz przekazania sygnalizatorów czadu zostały również ze względu na bezpieczeństwo mieszkańców przeprowadzone przeglądy kotła miałowego, przeglądy kominiarskie wraz z dodatkowym czyszczeniem przewodu dymowego, a także sprawdzenie ciągu w kanale wentylacyjnym w kotłowni, wykonano kanał nawiewny zewnętrzny, jak również zostały przeprowadzone badania na obecność tlenku węgla w kotłowni, na klatce schodowej i w mieszkaniach przez odpowiednią komórkę Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu. Badanie zostało przeprowadzone w dniu 28 marca br. przy rozpalonym kotle, zgodnie z wymogami i było zgodne z dopuszczalną wartością w badanych pomieszczeniach.

Komentarz:

Znamy już stanowisko zarządcy budynku w tej sprawie. Wiemy także, że trzebnicka prokuratura rejonowa od jakiegoś czasu prowadzi postępowanie wyjaśniające, pod kątem naruszenia artykułu kodeksu karnego stanowiącego nieumyślne narażenie ludzi na utratę zdrowia lub pozbawienia życia. Obecnie śledztwo nie zostało jeszcze zakończone i nikomu nie postawiono żadnych zarzutów. Jak wyjaśnił nam prokurator rejonowy Leszek Wojtyła, niebawem poznany wyniki prowadzonego postępowania, o czym poinformujemy na łamach NOWej.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here