Prezes odpowiada na zarzuty poszkodowanego klienta

90

Prezesowi przesłaliśmy kilka pytań związanych z opisywaną przez nas sprawą. Przypomnijmy, że pan Zbigniew zamierza wytoczyć sprawę z powództwa cywilnego przeciwko trzebnickiemu aquaparkowi, w którym będzie domagał się odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu, jakiego odniósł w wyniku upadku na mostku (skutkiem tego niefortunnego upadku było złamanie odcinka kręgosłupa). Ponadto będzie walczył o to, by zlikwidować lub właściwie zabezpieczyć mostek na basenie. Zdaniem pana Zbigniewa obecna konstrukcja zagraża bezpieczeństwu klientów, ponieważ poręcz nie obejmuje wszystkich schodów, które są zakończeniem mostka.

Poniżej przedstawiamy stanowisko Dariusza Drukarczyka, prezesa Zdroju:

NOWa: –  Czy jako prezes zarządu TPW Zdrój potwierdza Pan, że takie zdarzenia miało miejsce na basenie w dniu 15 lipca ubiegłego roku?

Dariusz Drukarczyk: – W dniu 15 lipca 2012 r. na terenie Trzebnickiego Parku Wodnego „Zdrój” miało miejsce zdarzenia z udziałem Pana Zbigniewa, który schodząc z drewnianego mostka uległ upadkowi. Przedmiotowy mostek wraz z całą infrastrukturą został dopuszczony do użytkowania. Oznacza to, że mogą z niego korzystać osoby odwiedzające park wodny. Swoboda z korzystania z obiektu podlega jednak ograniczeniu w sytuacji, gdy odwiedzająca go osoba cierpi na schorzenia, które mogą skutkować zwiększonym ryzykiem wystąpienia kontuzji czy urazu. Kwestię tę reguluje Regulamin Trzebnickiego Parku Wodnego.

NOWa: – Czy potwierdza Pan relację przekazaną przez pana Zbigniewa dotyczącą przebiegu wypadku, jeśli nie, to proszę przedstawić Państwa wersję wydarzeń?

DD: – Pytanie nie jest informacją publiczną, albowiem odpowiedź wiązałaby się z udostępnieniem podlegających ochronie danych osobowych pana T., wobec czego spółka odmawia udzielenia informacji w tym zakresie.

NOWa: – Czy prawdą jest, że na mostku, na wysokości schodków brak jest poręczy?

DD: – Mostek jest wyposażony w obustronne poręcze obejmujące również schodki.

NOWa: – Czy po wypadku pana Zbigniewa poręcz znajdująca się na mostku była przedłużana lub będzie przedłużana tak, by obejmowała również schody? Czy będą lub były prowadzone prace, które mają na celu poprawę bezpieczeństwa osób przechodzących przez mostek?

DD: – Po wypadku pana T. nie były prowadzone, żadne prace modernizacyjne w stosunku do przedmiotowego mostka. Nie planujemy również żadnych modyfikacji, gdyż mostek został dopuszczony do użytkowania, uzyskano aprobatę techniczną ITB (Instytutu Techniki Budowlanej – red.) oraz deklarację zgodności. Znajdująca się u jego podstawy podłoga wyłożona została płytkami ceramicznymi, które znajdowały się w prawidłowym stanie technicznym, zarówno przed zdarzeniem, jak i w chwili, w której do niego doszło. O porządek i czystość w miejscu zdarzenia dba ekipa sprzątająca obiektu, która każdej nocy czyści całą powierzchnię basenu wewnętrznego oraz na bieżąco w ciągu dnia.

NOWa: – Czy TPW „Zdrój” wypłaci panu Zbigniewowi odszkodowanie dobrowolnie, czy może będzie czekał na pozew w tej sprawie? Proszę o uzasadnienie.

DD: – Do zdarzenia doszło na skutek niezawinionego przez TPW „Zdrój” potknięcia, wobec czego spółka nie ponosi odpowiedzialności za upadek pana T.

NOWa: – Czy klient TPW „Zdrój”, który uległ wypadkowi ma prawo do odszkodowania i w jakich przypadkach?

DD: – Odsyłamy w tym zakresie do Regulaminu Obiektu Trzebnickiego Parku Wodnego „Zdrój”.

NOWa: – Czy Zdrój jest ubezpieczony od następstw nieszczęśliwych wypadków, jeśli tak, to prosimy o podanie gdzie i jaki zakres owe ubezpieczenie obejmuje?

DD: – Spółka jest ubezpieczona w TUiR WARTA S.A. Ubezpieczenie obejmuje odpowiedzialność cywilną za szkody osobowe i rzeczowe, którą w myśl przepisów prawa ubezpieczający ponosi w związku z prowadzeniem określonej w umowie ubezpieczenia działalności i posiadaniem mienia wykorzystywanego w tej działalności z wyłączeniem odpowiedzialności cywilnej z tytułu wprowadzenia produktu do obrotu.

NOWa: – Czy pan Zbigniew T. zwracał się do TPW ” Zdrój” z pismem o odszkodowanie?

DD: – Pytanie nie jest informacją publiczną, albowiem odpowiedź wiązałaby się z udostępnieniem podlegających ochronie danych osobowych pana T., wobec czego spółka odmawia udzielenia informacji w tym zakresie.

NOWa: – Czy w tej sprawie prowadzona była jakakolwiek korespondencja z panem Zbigniewem?

DD: -Tak.

Tyle wyjaśnienia prezesa. Stanowisko Czytelnika już publikowaliśmy. Kto ma rację? Tego nie wiemy. Czy klient aquaparku złoży pozew w sądzie i czego będzie się domagał, dowiemy się już niebawem. Jedno jest pewne, do wypadku doszło, ale czy było to z winy spółki czy Czytelnika, o tym może już zdecydować tylko niezawisły sąd.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here