Mecz przełożony

51

Myśmy też brodzili w błotku i wodzie sprawdzając plac zmagań obu drużyn. Zaś pomiędzy kierownictwami klubów toczyły się rozmowy – grać czy nie grać meczu. Ale już od początku było coś nie tak. Zbliżała się godzina rozpoczęcia meczu a sędziów nie było. I znów niepokój – będzie mecz czy nie będzie. Tuż przed godziną 15-tą zjawił się sędzia i wraz z przedstawicielami drużyn udał się na boisko. Po oględzinach sędzia Paweł Kucharczyk postanowił – mecz nie odbędzie się z powodu stanu boiska. Jest ono całe grząskie. Pod bramkami stoi woda. Lewa strona płyty boiska, patrząc od wejścia miejscami ma kałuże wody. Podobnie jest na niewielkich głębieniach prawie na całej płycie. Przy takim stanie płyty nie można grać. Nogi będą grzęzły, może dojść do groźnych kontuzji. Postanowiono mecz odłożyć na 12 czerwca (środa). Jest to wstępny termin i może ulec zmianie.

|Trzeba dodać, że boisko w Skarszynie, choć jest zmeliorowane i zdrenowane ma nawierzchnię pokrytą darnią o ilastym składzie, nie przepuszczającym wody. Po deszczach przez jakiś czas nie nadaje się do użytkowania. Zresztą cały teren obok wniesienia i lasku był dawniej i jest obecnie terenem, skąd czerpano i czerpie się wodę. Tu dawniej znajdowały się łaźnie skarszyńskiego uzdrowiska. Jak nam powiedziano, teren ma wady i zalety. Wady opisane zostały wyżej a zalety są takie, że nawet w największe upały czy susze trawa na boisku jest zielona i nie trzeba jej zraszać.

Pod podpisaniu odpowiednich dokumentów drużyny opuściły teren boiska.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here